Forum

Kuchenne porady

Wiśnie na zimę

  • Autor: pysia_1 Data: 2016-07-11 16:33:16

    Mam pytanie chcę w tym roku zamrozić wiśnie na zimę, aby potem użyć je do ciast, kruchych i nie tylko.Czy przed mrożeniem lepiej je wypestkować czy mrozić z pestką???

  • Autor: Rzymianka Data: 2016-07-11 18:06:09

    Mrożę bez pestek, a do ciast robię konfitury z wiśni - mam smaczne owoce i wspaniały sok.

  • Autor: iwciaG Data: 2016-07-11 18:28:14

    Bez pestek jest wygodniej użyć, bo po prostu kładziesz zamrożone na ciasto, nie wyobrażam sobie obróbki wiśni po mrożeniu:))

  • Autor: pysia_1 Data: 2016-07-11 20:11:54

    Racja:)

  • Autor: Basialis Data: 2016-07-11 22:07:06

    No niby racja, ale przedwczoraj synalek przytargal mi wiadro czeresni, za ktorymi nie przepadam( nie lubie owocow)........i co, podzielilam i zamrozilam.Mysle ze nadadza sie do ciasta i pestki latwiej bedzie wyjac.

  • Autor: iwciaG Data: 2016-07-11 23:05:12

    Z kilku będzie łatwiej....reszta zacznie się rozmrażać i już będzie mega ,,wilgotno" nie wspominając o odmrożeniu paluszków....hi hi Chyba, że drylownicą ;)
    Opowiesz, gdy będziesz używać :)) Wyciągniemy wnioski:)

  • Autor: Wkn Data: 2016-07-12 18:29:14

    Oj, myślę, że takie mrożone z pestkami to bardziej potem na kompot się nadadzą :) Albo na zupę "plujkę", jeśli rodzinie nie będzie przeszkadzało, że podasz im z pestkami na talerzach :)

    Bardzo nie lubię pestkować wiśni, czy to nożem, czy za pomocą drylownicy. Jednak te wypestkowane potem świetnie nadają się na: dżem oraz na wiśnie w syropie, które można zapasteryzować i używać do czego tam chcesz :) Robi się je tak, że wypestkowane wiśnie zasypujesz cukrem (ja sypię na oko, np. na 3 szkl wiśni bez pestek daję 1 szkl cukru), mieszasz i gdy puszczą sok, bardzo krótko zagotowujesz. Przekładasz do słoików, pasteryzujesz (czasem może wystarczyć nałożenie bardzo gorących i odwrócenie słoików do góry dnem), ale pasteryzacja jest bezpieczniejsza :)
    Potem zawartość takiego słoika możesz zużyć na:
    - kisiel
    - galaretkę do sernika na zimno
    - zupę wiśniową podaną z makaronem lub domowymi kluseczkami

  • Autor: Herbaciana Data: 2016-07-12 21:03:25

    Ja dodaję  więcej cukru i pasteryzuję bez wstępnego gotowania. Używam też do wszelkich ciast, a nawet jako nadzienie do pączków. Nie lubię mrożonych, nie odpowiada mi ich konsystencja. Właśnie dzisiaj"produknęłam" 20 półlitrowych słoików.

  • Autor: mggi63 Data: 2016-07-12 07:28:28

    Zamrażałam bez pestek i sądzę,że to jest lepszy sposób ponieważ mrożone wiśnie maja zupełnie inna strukturę i pestki owszem da się wyjąć ale będzie to taplanina ,że hej a nie o to chodzi.

  • Autor: Alll Data: 2016-07-12 21:07:29

    Zawsze dryluję i mrożę. Można z takich drylowanych zrobić przepyszną frużelinę. 

  • Autor: bogdzia Data: 2016-07-12 21:09:55

    Ja nie mrożę, ponieważ mam sprawdzony przepis na jędrne wiśnie do słojów. Wiśnie pestkuję, zasypuję cukrem i następnego dnia zlewam sok, zgotowuję go i gorącym zalewam wiśnie i zostawiam do ostygnięcia. Powtarzam proces jeszcze 2 razy, przekładam do słojów i krótko pasteryzuję. Wiśnie są jedrne i nadają się do wszystkich rodzajów ciast, a sok można wypić. 

  • Autor: Rzymianka Data: 2016-07-15 19:07:13

    Robię identycznie, ale nie pasteryzuję, tylko wkładam prosto z gotującego gara do wyparzonych słoików, zakręcam i odwracam do góry dnem. Owoce osobno i sok osobno. :)

  • Autor: Erarttis Data: 2016-09-07 11:40:38

    Albo do słoiczka właśnie warto sobie to zachować w dobrej zalewie i tyle.

Przejdź do pełnej wersji serwisu