Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Mam problem :)

  • Autor: tingra Data: 2016-05-28 23:56:50

    Moj problem to nagminne zdrobnienia !

    Na przyklad tytul watka: co dzis jecie na OBIADEK??? Obiadek, obiadeczek, obiadus... o jeju!

    Jeszcze  brakuje  tytulow  watkow :nasze wspaniale zwierzateczka, ogrodeczki, panienieczki, dupereczki ....hihihi

    Dlaczego nie nazwac watek po prostu : Co dzisiaj jecie na obiad? To nie bedzie po polsku???

  • Autor: Wkn Data: 2016-05-29 00:03:37

    Ja już mam taki wątek, o Morelku bucktooth

  • Autor: tingra Data: 2016-05-29 15:43:44

    Wiem, ze masz, ale nie nazwalas zwierzeta ZWIERZATKAMI :))))

  • Autor: makusia Data: 2016-05-29 00:40:37

    Tak i tak jest po polsku. 

  • Autor: Lea2 Data: 2016-05-29 03:35:05

    Często używam zdrobnień i bardzo je lubię, bo są one dla mnie o wiele przyjemniejsze niż normalne wyrazy tego typu, które są takie twardo brzmiące. Zdrobnienia są zarazem tak miękkie w wypowiedzi, że przywodzą mi na myśl pyszne, słodkie ciasteczka i są jak miła muzyka dla uszu. Dlatego o wiele bardziej wolę te zdrobnienia, jak zwykle wyrazy, bo również w ten sposób wyrażam siebie. A tak w ogóle, to one są tak wesolutkie, że w niczym mi nie przeszkadzają, a wręcz przeciwnie, raczej nastrajają mnie bardzo pozytywnie i integrują  z otoczeniem, które też takich zdrobnień używa. :)

  • Autor: w jesiennym stroju Data: 2016-05-29 09:37:04

    Zdrobnienia są częścią języka polskiego i wzbogacają słownictwo. Wątek z "obiadkiem" jest tradycją forum. Tingro jeśli mam problem z tytułem jakiegoś wątku, to po prostu go nie czytam. Po co się stresować sneaky

  • Autor: Wkn Data: 2016-05-29 09:40:28

    Tingreczki tak mają chinese

  • Autor: tingra Data: 2016-05-29 16:50:06

    Zdrobnienia nie wzbogacaja jezyk polski, wrecz przeciwnie, zasmiecaja i infantylizuja .

    Ja sie nie stresuje:)

  • Autor: iwciaG Data: 2016-05-29 10:47:57

    A mi się wydaje, że zakładasz wątki, byleby zakładać i jakoś poudawać aktywność.....takie jest moje odczucie shifty

    Lubię zdrobnienia, pomagają słowom pisanym podkreślić podejście do danego tematu :)

  • Autor: mariateresa Data: 2016-05-29 11:28:01

    W moich przepisach nie ma żadnych zdrobnień,  ale mi nie przeszkadzają.   Spotkałam na bazarze znajomą  kupującą wiejską kurę  na rosołek   dla  męża po szpitalu.   W tym  rosołku  było   ciepło,  zapachniało  prawdziwym  domem i  troską o tego chorego męża.   A rosół to rosół.
    Są w przepisach  chlebki  -  a nie chleby do święconki,  takie do koszyczka a nie do kosza...

    Podzielam Twoją opinię powyżej

  • Autor: megi65 Data: 2016-05-29 11:06:31

    Tingro .. ! Zdrobnienia w naszym języku są jak przyprawy . Dodasz za dużo, ''przesmaczysz'' , za mało nie wyciągniesz smaku wypowiedzi, przekazu , emocji .. 
    Przecież sama się nimi posługujesz ... prawda ? (kiedyś byłaś tineczką i .... fajnie ) thumbsup
    Hmm .. ja w domu zawsze piekę np. ''rogaliczki'' a nie rogale , bo tylko rogaliczki dają mi radość pieczenia, zapach i radość  happy, rogal to w cukierni z przypiętą ceną .. )))


    Hmm .. próbujesz ''rozbudzić'' WZ ..i już domyślam się jaki będzie Twój kolejny ''problem''.wink2

  • Autor: tingra Data: 2016-05-29 16:56:49

    Megi65:)

    Tineczka bylam z musu, bo Tina byla zajeta :)))

    Grazynka bylam dla Mamy i Taty, a normalnie nazywam siebie grazyna , nawet nie z duzym G:)

    Nie mam nic przeciwko zdrobnianiu imion.

    A rogaliczkow jeszcze nie pieklam, rogaliki owszem:)

  • Autor: Bahati Data: 2016-05-29 11:37:04

    Jesli cos jest emocjinalnie nacechowane to jest zgrubione lub zdrobnione. Serdeczna mysl przychodzi do glowy przy slowie "obiadek", podczas gdy zupelnie odwrotne mysli przychodza do glowy, gdy w tytule watku wystepuje na przyklad :POPIJAWA. :D Na ktora zaprosze wszystkich niebawem, jesli do czwartku technicy telecomu naprawia mi internet. :D 
    Zdrobnienia mi nie przeszkadzaja, o ile nie wystepuja w nadmiarze ( listek salatki polozyc na talerzyku, ulozyc miesko, polac sosikiem, podawac ze swiezutkim chlebkiem), bardziej przeszkadzaja mi udziwnienia wszelakie: obiados na orzyklad. Co to do cholery jest obiados?! :)

  • Autor: megi65 Data: 2016-05-29 11:53:34

    Obiados to po hiszpańsku ... obiadek laugh4.
    Nie mam z tym problemu ..to taki polski przekład hiszpańskiego .. ))

  • Autor: Bahati Data: 2016-05-29 11:56:26

    Wiesz, mnie nie powinno w sumie nic dziwic, przeciez mam w domu jedyna w swoim rodzaju panne, ktora mowi spolczczona wloszczyzna lub zwloszczona polszczyzna!!! ;)

  • Autor: megi65 Data: 2016-05-29 12:15:59

    Ooo i to musi być suuuper fajne ..
    Podrzucaj nam to włoszczyznę w polskim wykonaniu .. deal2

  • Autor: iwett Data: 2016-05-29 12:02:22

    Bahati a zgadnij co to są kanapilki?

    Lubię zdrobnienia ale musza mieć one swoje miejsce w zdaniu i logikę.
    Jesli cały tekst jest naszpikowany zdrobnieniami traci on swój sens  i po prostu śmieszy.
    Mi się nie chce czytać....
    A kanapilek to nie zapomnę nigdy tak mi utkwiły w głowie :))

  • Autor: Lea2 Data: 2016-05-29 15:33:02

    Według mnie "kanapilki" w takiej formie zdrobnienia oznaczają po porost kanapki. No co Ty iwett, nie rozumiesz po "naszemu polskiemu języczeńku", to się naumiej, hi hi hi happy2

  • Autor: w jesiennym stroju Data: 2016-05-29 12:08:10

    A nie da rady przełożyć popijawy na piątkowy wieczór ? 

  • Autor: Bahati Data: 2016-05-29 12:09:46

    Podanie ze zdjeciem ( radosnym lub w bikini) prosze kierowac bezposrednio do mnie. Zostanie rozpatrzone pozytywnie. :)

  • Autor: lajan Data: 2016-06-10 03:01:40

    Wyobrażasz sobie mnie w bikini?

  • Autor: Bahati Data: 2016-06-13 06:44:10

    I to jak!!! :)

  • Autor: tingra Data: 2016-06-14 22:42:04

    No, to gdzie ta popijawa sie podziala???? Obiecanki cacanki a ja nawet  w bikini chcialam sie wystroic :))))

  • Autor: Bahati Data: 2016-06-17 11:55:22

    Wszelkie pretensje prosze skladac do wloskiej telekomunikacji!!! Wymieniali kable, polozyli za plytko, autobusy za ciezkie wyniosly internet w gory!!! Musza znow kopac i naprawiac, co pooootrwa, nie wiadomo jak dlugo!!! W zwiazku z tym zostaje miminternet komorkowy, co daje 1G tygodniowo, co jak wiadomo, jest tyle co nic. :/ Zlosc mnie ogarnia na taka organizacje. 

  • Autor: as Data: 2016-06-17 14:16:09

    A myślałam, że to możliwe tylko w Polsce.

  • Autor: Bahati Data: 2016-06-17 15:13:15

    chcieliśmy miec ultra szybki internet we wsi to...nie mamy wcale. :D takie rzeczy zdarzaja sie nagminnie, nikt nic nie wie, wszyscy maja czas na wszystko, kazdy ma inne zdanie na kazdy temat, zalatwienie czegokolwiek graniczy niekiedy z cudem... Za to cieplo. :D

  • Autor: tingra Data: 2016-06-18 00:16:30

    No widzisz, cos za cos :)))) Jak nie urok to sraczka! A wiesz co mi sie to nawet podoba, taki luz, czas okaze a ja ide na sieste :)))

    U nas , to mi wioske podlaczyli line, super duper, do samego domu.... tylko trzeba zaplacic 20 000 koron za podlaczenie i potem placic dwa razy tyle teraz   ...a ja w moim wieku  kalkuluje ile lat mi pozostalo do wykorzystania tego superowego polaczenia i obliczylam, ze narazie bede na plusie z tym co mam, o ile nie dozyje do 120 lat...hihihi

    Nioooo, ale masz cieplo:)))

  • Autor: tingra Data: 2016-06-17 23:58:25

    No to wniose petycje do rzadu wloskiego , zeby sie wzieli wreszcie za porzadna robote i Bahati lacza zrobili ,bo ja w dupsko marzne w bikini czekajac na rozgrzewajaca popijawe na WZ!!!! :))))

  • Autor: patrycja1 Data: 2016-05-29 14:49:00

    Własnie, jeżeli coś jest "emocjonalnie nacechowane" to zdrobnienia oddają te emocje. Nawet sam Miodek , który jest taki "in catedra" daje przyzwolenie hihi.

  • Autor: Wkn Data: 2016-05-29 15:44:28

    Trzymamy za słowo (i kciuki za panów techników od Internetu) - do czwartku zdążymy się obkupić na tę popijawę (nie popijawusię? :))

  • Autor: patrycja1 Data: 2016-05-29 15:53:43

    WKN eeee postulaty są, cooby "czwrtkowych obiadków" nie zakłócać, a w piatek pić przykładnie. Bahati rozpatruje:))

  • Autor: Wkn Data: 2016-05-29 16:07:56

    A to już musita se zdecydować. Jednakowoż istnieje pewna obawa, że w piątki część ludzieńków pojedzie precz poza macki Internetu i dopiero w niedzielę wieczorem wróci ;)

  • Autor: patrycja1 Data: 2016-05-29 16:17:26

    Hmmmm niby tak, to może by czwartek o piątek zahaczyć???? Znaczy dwudniówkę hihi.
    Wiesz, ja już w czwartki weekenduje, to i napić się mogę, ale inni na kacu do pracy???? Cierpieć będą.wink2

  • Autor: Bahati Data: 2016-05-29 17:38:00

    Wy  moje kochane biedactwa... :D ja, jako osoba pazerna i zaradna "weekend" mam caaaly tydzien, niestety jedyny przejaw przyzwoitosci w moim zyciu przejawia sie w tym, ze od poniedzialku do srody nie pije ( no, pije umiarkowanie). Popijawy sa czwartkowe, przeciagane do piatku tylko ze wzgledu na wasze skomplikowane sytuacje zwiazane z praca, domem, dziecmi i podobnymi "przyjemnosciami". ;)

  • Autor: tingra Data: 2016-05-29 17:09:38

    No mnie przychodzi na mysl potrawa w minimalnej porcjach, podawana ewentualnie dzieciom przy malym stoliczku, siedzacych na malutkich krzeselkach :)

    Nie przychodzi mnie do glowy zadna serdeczna mysl:)

    To bedzie sie w czwartek dzialo :))

  • Autor: mggi63 Data: 2016-05-29 11:48:51

    Tingra i to jest dla Ciebie problem??? Oby tylko takie  rzeczy Cię nurtowały.

  • Autor: makaronka Data: 2016-05-29 12:02:59

    Jeśli w przepisie jest jedno lub dwa zdrobnienia to ok.,jeśli więcej to czytać się odechciewa bo za mdłe.Danie nie będzie smaczniejsze,a ja nie jestem w przedszkolu,nawet do moich dzieci nigdy nie mówiłam ''obiadek,ciasteczko czy mleczko''.

  • Autor: megi65 Data: 2016-05-29 12:19:38

    Zgadzam się ... ''4 jajeczka na 1kg mąki'' - pasuje laugh4 

  • Autor: iwett Data: 2016-05-29 12:23:14

    Eeee , nie megi " 4 jajeczka na 1kilosik mączusi" O teraz pasuje :))

  • Autor: mggi63 Data: 2016-05-29 12:36:01

    laugh4

  • Autor: megi65 Data: 2016-05-29 12:36:45

    laugh4... czuję zakalczykos ... ))

  • Autor: iwett Data: 2016-05-29 12:38:39

    laugh4 dużutki zakalczykosik !

    Megi własnie mniamusiam Twój serniczek. Pyszoniutki!

  • Autor: soraja Data: 2016-05-29 13:30:16

    A mnie zdrobnienia wkur...ą..bułka przez bibułkę

    chlebeczek...rosołek...a co drugie słowo przekleństwo..lipsrsealed2

  • Autor: tingra Data: 2016-05-29 16:41:53

    No wlasnie, zwlaszcza uczac dzieci jezyka nie wolno uzywac zdrobnien, bo jako dorosli beda jadly obiadki, popijac mleczkiem i zjadac sie ciasteczkami :)

  • Autor: Maria K Data: 2017-06-26 13:22:55

    To czemu masz zdrobniały nick?:)Makarona też by było dobrze:))

  • Autor: tingra Data: 2016-05-29 16:45:08

    Tak, mam problem ze zdrobnianiem slow , ktore nie powinny byc zdrobniane:)

  • Autor: mggi63 Data: 2016-05-29 18:21:52

    No widzisz i jak tu zaradzić ? bigcry

  • Autor: tingra Data: 2016-05-29 18:35:01

    O rany, nie placz :) Dam rade jakos to przezyc.....chyba :))

  • Autor: patrycja1 Data: 2016-05-29 14:46:01

    Bahati napisała to, co chciałam powiedzieć.
    Tylko jeszcze dodam, a gdyby tak coś dla równowagi; co Ci się podoba?
    Według mnie, takie malkontenctwo ; to beee, tamto bee, nie rozrusza strony w dobrym kierunku.

  • Autor: Wkn Data: 2016-05-29 15:45:39

    Niektórzy tak mają :)

  • Autor: tingra Data: 2016-05-29 16:59:27

    Musze pomyslec:) Masz pomysl?

  • Autor: patrycja1 Data: 2016-05-29 17:12:19

    Eeee od moich pomysłów to mi samej włosy dęba stają, aż strach, że oczy ludziom powybijają :))

  • Autor: lajan Data: 2016-06-10 03:04:33

    Patrycja, spokojnie. Jak tineczka dalej będzie marudzić to będzie weselej, pójdziemy na wojnę jak kiedyś hahahahaha

  • Autor: patrycja1 Data: 2016-06-10 15:57:39

    Lajan, ...ja tam wolę życie spokojne, inne grzyby zabierz na wojnę hahah. Pozdrawiam :)))

  • Autor: Herbaciana Data: 2016-05-29 15:49:30

    Nie lubię nadużywania zdrobnień, ale czasami one po prostu kogoś "wyrażają", są znakiem rozpoznawczym, jak "piątek, piąteczek, piąteluniek"Smakosi.  Nie wyobrażam sobie, żeby inaczej zaczęła. Gorąco pozdrawiam Smakosiu!

  • Autor: tingra Data: 2016-05-29 16:01:33

    Irytujące zdrobnienia - też Was to drażni?


    pieniążki w portfeliku, ciuszki, wymianki, zakupki w sklepiku, bluzeczka taka różowiutka śliczniutka, jaki rozmiarek - eseczka, emeczka, jedzonko czyli ziemniaczki z mięskiem i suróweczką na obiadek w knajpce i kanapeczki z masełkiem na kolacyjkę wieczorkiem w domeczku, kawusia z psiapsiółeczką, ploteczki, dietka i siłka, w supermarkeciku fakturki i punkciki, piątek, piąteczek, piątunio, weekendzik, piweczko, brak dowodziku i mandacik, czas do łóżeczka, ząbki, włoski i rączki czyściutkie, no ku.rwa, ku.rwusia, ku.rwunia.

    och jak mnie to do szału doprowadza, no ciężko to opisać nawet
    plus zdrobnienia, których nawet nie ma w słowniku języka poskiego:
    loffciam, koffam, heheszki, papatki, hejaski
    __________________


    Znalezione w necie:)

  • Autor: patrycja1 Data: 2016-05-29 16:13:23

    Tingra, w nadmiarze prawie wszystko brzydzi i "zbrzydza" , poza miłością i tańca hihi.( zbrzydza - zasłyszane w tv , podoba mi sie :)))

  • Autor: tingra Data: 2016-05-29 18:19:09

    Hihi, zbrzydza, ubrzydza. obrzydza...nooooo brzydzi, dobrze powiedziane :)))

  • Autor: Wkn Data: 2016-05-29 18:06:22

    A nie hejtaski? ;)

  • Autor: Smosia Data: 2016-05-29 16:02:45

    Witaj tingra.
    Jestem w tym szacownym 'stadku' od paru lat i powiem, że zwyczajnie 'sie czepiasz' :D

    Czytając tytuł wątku myślałam o życiowych problemach lub o wyborze miejsca na wakacje, a tu tyci problemik ...
    Ja lubię wszelkie zdrobnienia i im podobne (gierki słowne), byle nikogo nie obrażały.
    Jeżeli kogoś drażnią - nie musi tego czytać i po kłopocie.

    Pozdrawiam cieplutko - niedzielnie:)

  • Autor: tingra Data: 2016-05-29 16:11:38

    Dziekuje za cieplutkie pozdrowienia :)

    Ja tez czesto , prawie zawsze uzywam identyczne zdrobnienie piszac albo mowiac do kogos:)

    Natomiast nigdy bym nie zaprosila nikogo na obiadek, bo to by znaczylo podawanie dzieciecych porcji doroslym ludziom:D

  • Autor: aggusia35 Data: 2016-05-29 16:13:04

    Grażynka ,żeby ludzie mieli tylko takie problemy, świat byłby szczęśliwszy:)
    Wszystko co mnie w necie wkur... nie czytam, usuwam, nie wchodzę, blokuje itp.  To ja wybieram co będę czytać :)
    Ściskam cieplutko:)

  • Autor: tingra Data: 2016-05-29 16:36:40

    Hej Agnieszko :)

    Oczywiscie kazdy ma wybor na czytanie, ogladanie:)

    To normalna chyba? rozmowa na temat zdrobnien nagminnie teraz uzywanych w jezyku polskim.

    Wszedzie w reklamach, w TV, w programach kulinarnych, w przepisach....slyszy,czyta sie jezykowe dziwolagi.

    Sciskam cieplutko :)

  • Autor: tingra Data: 2016-05-29 16:28:02

    Piszecie, ze zdrobnienia sa bogactwem jezyka.

    Funkcja zdrobnienia jest wskazanie na niewielki rozmiar danego obiektu :

    dziewczynka, domek, kotek, piesek.....

    Obiadek wskazuje na male, dzieciece porcje obiadowe....i watpie, ze takie jest zalozenie gotujacych pan w watku obiadowym :)

    Mnie osobiscie bardzo irytuje infantylizacja jezyka polskiego tam, gdzie jest to zupelnie niepotrzebne.

    Koperek zamiast koper moge zrozumiec, nie moge zrozumiec dlaczego chlebus zamiast chleb.

    Kolacyjka, spotkanko, kawusia,kawiarenka - czuje sie jak w przedszkolu :)))

  • Autor: Lea2 Data: 2016-05-29 19:10:23

    Masz do tego pełne prawo i wyrażać się jak chcesz, jak również inni też mają różne podejście do wszelkich wyrażeń, jak komu pasuje. Tym właśnie wszyscy się różnimy, że każdy z nas jest inny, jak i każdy ma też swoiste podejście do danego tematu. Dlatego ten świat w każdej postaci jest różnorodny i to jest piękne, bo gdyby wszyscy rozumowali jednym tokiem, to życie byłoby bezbarwne. Pozdrawiam milutko :))

  • Autor: tingra Data: 2016-05-29 19:35:03

    Lea2 , serdecznie dziekuje za prawo do nielubienia zdrobnien, niektorych i nie wszedzie :)

    Fajnie, ze chce sie Tobie polemizowac ze mna , bardzo sie ciesze!

    Pozdrawiam milutenko :))

  • Autor: Rzymianka Data: 2016-05-29 21:38:02

    Nie lubię zdrobnień "kulinarnych", szczególnie w programach telewizyjnych, jak np. chłop wielki jak dąb,  gotuje ziemniaczki i inne temu podobne jarzyneczki. Chora też jestem na "pieniążki".
    Pozdrawiam ciepluteńko :)

  • Autor: janeczka669 Data: 2016-05-29 22:18:54

    Tego obiadku to bym się aż tak bardzo nie czepiała.
    Lepiej zjeść obiadek i mieć oponkę, niż zjeść obiad i chodzić z oponą wink2

  • Autor: patrycja1 Data: 2016-05-29 22:34:09


    Janka hahahahahahahahahaha, skonałam :)))

  • Autor: megi65 Data: 2016-05-29 23:09:07

    Świetna puenta grin.

  • Autor: tingra Data: 2016-06-01 20:55:10

    Hehe, ja jem obiady i ani oponki ani opony nie posiadam :D

  • Autor: rdzina Data: 2016-05-29 21:55:26

    Witam, dla swojego dziecka wybrałam imię Sebastian ,jak to zwykle bywa masa znajomych odwiedzała mnie i moje dziecko,Jedna z sióstr mojej mamy do mojego syna powiedziała BASTUŚ zapytałam jaki Bastuś przecież on ma na imię Sebastian,a ta ze zdziwieniem to jak my będziemy na niego wołać .Na następny dzień zameldowałam go ALAN i niech sobie zdrabniają ha ha nie da się ! Mam 5 koleżanek o imieniu Magdalena w tym dwie Madzie 30 lat i 26 ,dwie Magdaleny i jedną Magdę Nie znoszę zdrobnień chlebusiów drinusiów piwek ,wódeczek pieniążków .Zwracam szczególną uwagę jak mi się ktoś przedstawia np Tadziu czy Tadeusz jak się przedstawi tak do niego mówię.Do dziecka też nigdy nie mówiłam po ''dziecinnemu''nie miało problemów z wymową i nie odwiedzałam logopedy .Przy moim bloku jest plac zabaw ,usłyszałam ostatnio jak mama wołała do swojego syna Cypek nóż się w kieszeni otwiera jak z tak pięknego imienia Cyprian zrobić cos takiego i tak z krzywdzić własne dziecko . Każdy z nas ma prawo mówić jak che ,ale czasami warto pomyśleć czy to śliczne zdrobnienie nie zrobi komuś krzywdy ,lub nie obrazi .

  • Autor: Herbaciana Data: 2016-05-29 22:26:31

    Jak to się nie da? Alanek przecież! Mateusz to, uwaga....Matunia, a Ewa....Ewcia lub Ewi. Agnieszka to Aga, co mnie zawsze kojarzy się z łacińską nazwą najobrzydliwszej chyba ropuchy. Moja córka zwracała uwagę, że jest Ewa a nie jakieś tam Ewi, a kiedy zaproponowano jej cucu zapytała: mamo, co to jest, a ja dostałam reprymendę, że źle wychowuję dziecko. Moje dzieci mają imiona takie, żeby nie trzeba było zdrabniać.
    Pozdrawiam wszystkich Sebków, Kubków. Laurki i Grazie itp.... Niech każdy nazywa jak chce, byle z miłością i z przyzwoleniem zainteresowanych.

    Dopisano 2016-6-5 7:46:14:

    Usłyszane wczoraj:"Cepuś, Gabid, chodźcie do babci"A teraz konkurs, jakie to imiona? Konia z rzędem temu kto zgadnie.  Na odpowiedzi czekam niecierpliwie, a w nagrodę poproszę Lajana, to może wierszyk ułoży?
    Lajanku, ułożysz?

  • Autor: as Data: 2016-05-29 22:28:14

    Bartek to Tusio
    W mojej miejscowości jest chłopak Bartosz. Wszyscy mówią na niego Bartek. Ksiądz zapytał się mamy jak ma do niego mówić: Bartek czy Bartosz a mama powiedziała, że babcia mówi do niego Tusio. 

    Dopisano 2016-5-29 22:52:11:

    W klasie miałam wiktorię na którą wszyscy (dzieci i nauczyciele) mówili Wieśka chociaż to całkiem inne imię. Nawet mama tak na nią mówiła.

  • Autor: rdzina Data: 2016-05-29 22:43:21

    Biedny Tusio i Tusiem zostanie moja bratowa ma córke Oliwię wszyscy do niej mówili Oliwia ,lecz ''pani ''nazwała ją Oliwka cóż do końca szkoły podstawowej  była Oliwką .

  • Autor: as Data: 2016-05-29 22:48:42

    W mojej miejscowości na Oliwię wszyscy mówią Oliwka. Jedna szwagierka chciała dać córce imię Oliwka ale nie zrobiła tego gdy pomyślała co rodzina przyniesie gdy powie przynieś Oliwkę (dziecko czy oliwkę do smarowania)? 

  • Autor: rdzina Data: 2016-05-29 22:38:36

    Nie przyszło im do głowy ciężko było im się przyzwyczaić do tak dziwnego imienia to ponad 20 lat temu było po za tym Alanek za długie 

  • Autor: Basialis Data: 2016-05-29 22:45:25

    Duzo prawdy jest w tym co piszesz.Mam kolezanke ktora celowo nazwala swoje dzieci Mikolaj, Mateusz i Matylda nie chciala zdrobnien..........zawsze mozna zdrobnic, ale przy tych imionach trudniej.

  • Autor: rdzina Data: 2016-05-29 23:18:37

    Dla wytrawnych zdrabniaczy się da Miki ,Mati  i Matyl dwa pierwsze słyszałam moja znajoma tak mówi do swoich dzieci a trzecie wymyśliłam  

  • Autor: patrycja1 Data: 2016-05-29 23:21:38

    Tyldusiu, Dusiu, to do trzeciego, słyszałam.

  • Autor: rdzina Data: 2016-05-29 23:32:26

    biedni dziecko

  • Autor: as Data: 2016-05-29 22:39:48

    Co sądzicie o zdrabnianiu imion dzieci i dorosłych? W mojej rodzinie i wiosce wszyscy zdrabniają. Mój mąż nie cierpi jak ja czy moje dzieci zdrabniają czyjeś imię. Mąż nie cierpi nawet jak ktoś do 4 latka mówi Kamilek. Co sadzicie o dorosłym Adrianku lub dorosłej Lucynce czy Agatce? Jednym z kryteriów wyboru imion moich dzieci było by imię w papierach było takie jak mówi się potocznie by nie trzeba było zdrabniać.

  • Autor: rdzina Data: 2016-05-29 22:54:44

    Moją opinie juz znasz nie zdrabniam imion ani dzieciom ani dorosłym z tym drugim to jest powiem szczerze śmieszne jak Wojtuś ma 50 lat .Bez znaczenia 3 lata czy 30 chyba że rozhisteryzowana mama zwróci  mi uwagą że jej córeczka to Gosia a nie Małgorzata cóż ....Raz zapytała mnie 25 letnia kobieta czemu do niej mówię Anka a nie Ania powiedziałam jej ze tak mi sie przedstawiła a ta na to bo już myślałam ze mnie nie lubisz .

  • Autor: megi65 Data: 2016-05-29 23:04:14

    Serio .... mąż zwraca się do Ciebie .... ''Anno dobry obiad dzisiaj był ''?
    Absolutnie nie przeszkadza dojrzała Zosieńka ..
    Często zwracam się do naszej koleżanki z WZ  ''Zuziu''  i chyba czytając noska nie marszczy annoyed

    Mam tylko jednego znajomego , który zwraca się do mnie jakby czytał akt urodzenia ... chce być jak najbardziej serio a brzmi tragikomicznie )))
    Mąż za to pięknie zabarwia moje imię i na wszystkie ... reaguję.
    Czasem jestem nawet Magi laugh3 no i ... fajnie ))

  • Autor: janeczka669 Data: 2016-05-29 23:05:49

    Magi to jesteś już od dawna bo dodajesz życiu smaku :)

  • Autor: rdzina Data: 2016-05-29 23:14:34

    Mąż do mnie mówi różnie i róznie mruczy mi do ucha ale to zupełnie inna sytuacja .Mój znajomy ma na imię Stanisław i jest Stanisław a nie Staś czy Stasiek ,tak się przedstawił ,a jak mu zona mówi to juz inna sytuacja.

  • Autor: Agateczka75 Data: 2016-05-29 23:36:13

    Witam gorąciutko, Agateczka z tej strony :)

  • Autor: rdzina Data: 2016-05-29 23:40:08

    Witaj Agateczko

  • Autor: Almira Data: 2016-05-29 23:44:27

    Jak dobrze, ze jestes Agateczko, juz mialam za Toba tez nawolywac.

    Ciebie tez tu brakowalo bardzo.

    I mam nadzieje, ze to Ty.

  • Autor: Agateczka75 Data: 2016-05-29 23:48:56

    Bardzo ale to bardzo za Wami tęsknilam, jednak nie udało mi się odzyskać starego konta, wszystkie ulubione szlak trafił 
    Kto jeszcze za mną tęsknił? 

  • Autor: Almira Data: 2016-05-29 23:53:27

    Zaloze sie, ze pomimo roznych kontrowersji Wszyscy!!!!!

    Starym kontem sie nie martw, jak wlasciciele pozwola odzyskasz.:-)

    Ja tam czasem pozeram Twoje przepisy, nie tylko oczami.happy2

  • Autor: Agateczka75 Data: 2016-05-29 23:59:22

    Almirko nie jestem Mamą Różyczki 

  • Autor: Almira Data: 2016-05-30 00:10:47

    Lo matko, a juz sie do snu ukladalam, a teraz tak sie smieje, ze nie dam rady. a i smiac sie nie moge za bardzo teraz.

    Tos mnie rozbawil.

    Ale i za nia bardzo tesknie na tej stronie.

    I czekam z nadzieja, ze wroci.

  • Autor: Maria K Data: 2016-06-13 02:14:25

    Pozdrawiam Cię serdecznie Almiro bow

  • Autor: tingra Data: 2016-06-01 20:51:25

    Zalezy kim jestes? :) Narazie zrozumialam ironie nicka :D

  • Autor: Agateczka75 Data: 2016-06-01 23:08:56

    agacia3323 
    Kojarzy mnie ktoś?

  • Autor: iwciaG Data: 2016-06-01 23:13:27

    Hej, a Twoje konto nadal aktywne, więc czemu masz nowiutki devilish nick???

  • Autor: Agateczka75 Data: 2016-06-05 12:33:06

    Aktywne ale nie mogę za diabli się zalogować 

  • Autor: tingra Data: 2016-06-02 01:10:27

    Teraz kojarze :)

  • Autor: megi65 Data: 2016-06-05 13:50:00

    No jasne ... od razu po  wpisie o ''sexie'' ... skojarzyłam .. Agacia z Giżycka (prawie )
    Pozdrwiam cieplutko .. ))

  • Autor: tingra Data: 2016-06-01 21:01:11

    A co w tym dziwnego? Moj maz nigdy nie zwracal sie do mnie grazynka, czulabym sie nieletnia :))

  • Autor: majolika Data: 2016-06-04 01:33:01

    Jest  w  naszym przepięknym języku polskim coś takiego, jak stylistyka. Ona reguluje używanie specyficznych form w danym stylu pisania. Jest styl literacki, jest styl  oficjalny i jest styl dziecięcy, bajkowy. To w stylu bajkowym nadużywamy form zdrobnieniowych, choć pedagodzy się z tym nie zgadzają, bo w ten sposób uczymy dzieci od małego nieprawidłowego, infantylnego języka, a dziecko powinno się od małego uczyć prawidłowych form, a nie tylko zdrobnień. Zdrobnienia to jedno z bogactw języka, ale nie powinno się ich nadużywać. Powiem tak- mnie też razi nadużywanie na WŻ form zdrobnieniowych, ale ja nie jestem mentorem i nie chyba nie w tym rzecz, żeby na takim forum a z takie niuanse korygować.

  • Autor: lajan Data: 2016-06-04 22:34:59

    Majolika, weź pod uwagę, że nie każdy na tej stronie jest erudytą i znawcą stylistyki. Na tych stronach MY się bawimy. Nadmiar nauki może zrobić kuku z główką. Jeśli Ci nie odpowiada taka stylistyka to nie wchodź w te tematy a zajmij się gotowaniem.

  • Autor: Basialis Data: 2016-06-04 22:44:25

    thumbsup

  • Autor: Lea2 Data: 2016-06-04 23:51:13

    thumbsup

  • Autor: lajan Data: 2016-06-04 22:52:53

    Naprawdę jesteś TAKA mądra, Twoje słowa wręcz spijam z Twych ust. Mów, mów i pisz. A może lepiej idź gotować?

  • Autor: Rzymianka Data: 2016-06-05 13:00:53

     Majolika wyraziła swoje zdanie, nie obrażając nikogo, a Ty ją obrażasz :(  TAKI jesteś mądry ?

  • Autor: Krystyna911 Data: 2016-06-05 13:29:28

    i mnie razi to naduzywanie form zdrobnieniowych. Jak czytam, że na obiadek była dla mężusia zupka a na drugie kotlecik i pomidorki, to od razu tracę apetyt. I nieważne czy to był rosołek czy kapuśniaczek. 

  • Autor: Lea2 Data: 2016-06-05 14:20:55

    A mnie nie rażą formy zdrobnieniowe. Bardzo je lubię i często używam takich form. Życie trzeba sobie umilać w różny sposób, nawet w takiej formie i zauważać więcej pozytywów wokół siebie, bo i tak dokoła jest zbyt poważnie. Natomiast bardzo nie lubię, jak ktoś się wymądrza i próbuje pokazać, że jest lepszy od innych, a w rzeczywistości taka osoba może okazać się zgryźliwym samotnikiem. I żeby nie było, że się czepiam, to napisałam to ogólnie, nie mając na myśli żadnych z obecnych tu osób. Pozdrawiam milutko :)

  • Autor: makusia Data: 2016-06-05 16:24:03

    2thumbsup racja :)

  • Autor: misia123 Data: 2016-06-05 16:52:50

    thumbsup2thumbsup

  • Autor: iwett Data: 2016-06-05 17:01:09

    Dobrze to ujełaś Lea  thumbsupsmash

  • Autor: Krystyna911 Data: 2016-06-05 20:02:23

    To, że nie lubię nagminnych zdrobnień wcale nie oznacza, że wszystko widzę w czarnych kolorach. Jakoś nie zauważyłam nikogo, kto by się tu wymądrzał w tym temacie, a tym bardziej pokazywał, że jest lepszy od innych. Po prostu są osoby, które tej formy nie lubią. Nie, nie jest to dla mnie problemem, że ktoś tak pisze. Ale czasami wręcz śmiesznie to wygląda, jak dorosłe osoby rozmawiają używając głównie zdrobnień. 

  • Autor: iwciaG Data: 2016-06-05 21:50:08

    Ukłoniki pod Twoją wypowiedź:))

  • Autor: tingra Data: 2016-06-05 20:44:33

    Witaj Krysiu:) To masz taki sam problem z apetytem jak ja :))

  • Autor: Krystyna911 Data: 2016-06-06 10:06:57

    może to nie problem, ale apetyt skutecznie może odebrać ;)

  • Autor: tingra Data: 2016-06-05 18:05:01

    Tytul watka ma emiotke, ktorej nikt do tej pory nie zauwazyl :))

    Myslalam, ze mozna bez obrazania sie nawzajem, podyskutowac o problemie jezykowym.

    W dalszym ciagu uwazam osobiscie, ze zdrobnienia nagminne, zwlaszcza w tematach o jedzeniu- nie jedzonku, czy jedzonteczku- nie brzmia dla mnie fajnie.

    W przepisach to tragedia dla moich oczu :D

    Pozdrawiam Wszystkich i Tych zgryzliwych samotnikow , nie lubiacych zdrobnien shocked i Tych kochajacych  zdrobnienia ! :)

  • Autor: makusia Data: 2016-06-05 21:14:29

    Gdyby było "Co macie dzisiaj na obiadeczek?" to zgoda, przesada, ale obiadek nie jest przesadnym zdrobnieniem. 

  • Autor: tingra Data: 2016-06-06 01:25:26

    Dla mnie jest :)

    Nie moge sobie wyobrazic zaprosic dorosle osoby  na obiadek. Nie moge sobie wyobrazic byc zaproszona na obiadek.

    Uzywanie zdrobnien pociaga za soba nastepne zdrobnienia. Mowiac obiadek automatycznie bedzie sie mowilo o podaniu zupki, kotlecikow , ziemniaczkow.....

  • Autor: mggi63 Data: 2016-06-06 07:36:39

    Nic nikomu się nie stanie jak sobie od czasu do czasu zdrobni prawda?  No nieee chciałabym mieć tylko taki problem...Zupełnie mi takie rzeczy nie przeszkadzają...wszystko jest dla ludzi tylko w granicach rozsądku...

  • Autor: Lea2 Data: 2016-06-06 10:51:00

    Według mnie używając zdrobnień w stosunku do danej osoby, oznacza to, że ja osobiście tą osobę bardzo lubię i szanuję. I dla mnie nie brzmi, to dziecinnie, aczkolwiek rozumiem osoby dorosłe, że już nie mają w sobie tej młodzieńczej werwy i przez to zupełnie zagubiły w sobie tę wewnętrzną jakby dziecięcą radość. To jest moje podejście do tej kwestii. :)

  • Autor: Krystyna911 Data: 2016-06-06 11:14:29

    świadczy to raczej o braku szacunku, kiedy dorosłą osobę traktuje się jak dziecko mówiąc do niej zdrobnieniami.

  • Autor: iwciaG Data: 2016-06-06 11:41:07

    Nie ma to nic wspólnego z brakiem szacunku. Pokazuje jedynie sympatię odczuwaną wobec danej osoby.

  • Autor: Lea2 Data: 2016-06-06 11:59:22

    Dokładnie tak, Iwciu :)) daisy

  • Autor: makusia Data: 2016-06-06 12:02:43

    Dokładnie:)

    Mam takie dziwne odczucie jak ktoś powie do mnie Magda, Magdo... jakoś tak "zimno"  Wolę lekkie zdrobnienie:) 

  • Autor: ekkore Data: 2016-06-18 00:45:45

    A ja mam odwrotnie. Po to człowiekowi nadano imię, aby go używać.

    Podoba mi się w Stanach (w sumie w Niemczech i Austrii) to, że jak się przedstawisz, tak będą do Ciebie się zwracać. Nikt nie będzie zmieniał imienia jak sobie nie życzysz.

    Ja już dawno się poddałam, nie przeszkadza mi już jak kiedyś, ba nawet samej zdarza mi się używać, szczególnie w kontaktach z rodziną. Ale sam fakt, że mało kto odezwał się do mnie oficjalnym imieniem, chociaż nie używałam nigdy zdrobnienia przy prezentacji. nawet w sytuacjach służbowych - zawsze pani Kasiu a nie pani Katarzyno.

    Ślubny uwielbia zdrobnienia. Z wiekiem coraz bardziej (albo mnie bardziej razi).
    No bo nijak mój umysł nie może pogodzić się z faktem, że chłop polskiego rozmiaru xl czy xxl zakłada piżamkę. Ja przed oczami mam rozmiar max 5 letniego dziecka, który nijak na spory zadek nie najdzie.

  • Autor: megi65 Data: 2016-06-06 17:30:52

    Iwciu ...... czy ja Cię nie szanuję  sneaky ???

  • Autor: iwciaG Data: 2016-06-06 19:30:13

    Cóż by to było Madziu, gdybyśmy tak o sobie myślały....no nie? Pozdrawiam:))

  • Autor: mggi63 Data: 2016-06-06 12:02:02

    Rozmawiając z ludźmi,którzy są na różnym poziomie i z którymi żyjemy w odmiennych relacjach używamy odpowiedniej formy wypowiedzi w stosunku do nich.Wiadomo,że nie wszystkich zaprosimy na obiadek tylko na obiad ale to od nas zależy jak i co mówimy do kogo.Nie ma to nic wspólnego z brakiem szacunku.

  • Autor: Lea2 Data: 2016-06-06 12:29:08

    Nie bądźmy takimi malkontentami, przecież zwracając się do osoby dorosłej zdrobniale nie traktuję jej jak dziecko, a tylko wyrażam się z czułością i mówię to do osoby dobrze mi znanej.

  • Autor: Rzymianka Data: 2016-06-06 14:32:57

    Zwracanie się  do kogoś bliskiego to jedna sprawa,  a zdrobnienia typu obiadek czy pieniążki itp, to całkiem co innego. :)

  • Autor: mggi63 Data: 2016-06-06 17:37:59

    Nie jest to nic złego.To lepiej rzucać bluźnierstwami na lewo i prawo wówczas będzie dobrze...

  • Autor: Lea2 Data: 2016-06-06 17:43:59

    Otóż to, mggi63 :)

  • Autor: lajan Data: 2016-06-10 02:55:46

    Oj, sromotniku, marudzisz. Wolę być pogłaskanym niż drapanym.

  • Autor: tingra Data: 2016-06-10 16:19:30

    Janek, moze i marudze, ale fajnie jest  pomarudzic czasami :))))

    To Ty w przeciwienstwie do mojego psa....on woli byc drapany niz glaskany....hihihi

    A to sobie przetlumacz:

    The problem is not the problem
    The problem is your attitude about the problem devilish

  • Autor: tingra Data: 2016-06-18 00:23:49

    To teraz mam jeszcze wiekszy problem !!! Bo skad sie wzielo w tytule watka  : Wiesz co ???

    Cos tutaj nie kumam :))))




  • Autor: iwciaG Data: 2016-06-18 11:45:33

    A ja myślałam, że dopisałaś i być może nadałaś kolejny zwrot w rozmowie.....ale jak sama autorka pyta o co chodzi, tom ciekawa odpowiedzi, kto tu ,,grzebał" przy tytule....?

  • Autor: tingra Data: 2016-06-18 19:45:46

    Nic nie dopisywalam, bo po co dopisac  "wiesz co" ....hihihi, usmialam sie z braku logiki tego dopisku:))))

  • Autor: as Data: 2016-06-18 12:38:32

    Też mnie to dziś zaskoczyło.

  • Autor: tingra Data: 2016-06-18 19:46:12

    Mnie rowniez:)))

  • Autor: mggi63 Data: 2016-06-18 15:05:18

    No cóż wygląda na to,że wkracza się tam gdzie nie powino.Czyli rozmowy kontrolowane  grin

  • Autor: tingra Data: 2016-06-18 19:50:36

    O nie, nikogo nie powinno sie podejrzewac. Cos sie zdarzylo napewno przypadkowo, moze mi komp zrobil kuku i dopisal w tytule zamiast w komentarzu? W kazdym razie zaskoczylo mnie toto "wiesz co" .....hehehe

  • Autor: mggi63 Data: 2016-06-19 07:05:12

    Ja nikogo nie poderzewam...ot taki żarcik wink2

  • Autor: makusia Data: 2016-06-18 23:41:05

    Tytuł poprawiłam, też mnie zdziwił ten "dodatek" anxious

  • Autor: tingra Data: 2016-06-19 00:25:45

    No to teraz mam jeszcze wiekszy problem, bo nikogo nie prosilam o poprawianie tytulu! Czyli jakies krasnoludki robia co chca tutaj ???

  • Autor: makusia Data: 2016-06-19 00:52:04

    Przecież napisałam, że tytuł poprawiłam. 

  • Autor: tingra Data: 2016-06-19 17:21:17

    Ja zrozumialam, Ty nie zrozumialas mojej ironi:) Nie powinno sie najpierw zapytac autora watka, zanim sie cos zmienia?

  • Autor: makusia Data: 2016-06-19 20:28:48

    Nie trzeba, poprawiłam tytuł ponieważ był błąd, i napisałam o tym. Zawsze informuję o naniesionych poprawkach. 

  • Autor: mggi63 Data: 2016-06-20 06:23:14

    Tingra,faktycznie masz problem...ze sobą.

  • Autor: Agateczka75 Data: 2016-06-19 10:32:47

    A może na Wż są duchy?  Chyba przestanę tu wchodzić.... hihihi 

  • Autor: tingra Data: 2016-06-19 17:22:03

    Hihi ja tez mam ciarki :)))))

  • Autor: aggusia35 Data: 2016-07-13 07:07:44

    O zdrobnieniach już wyraziłam swoje zdanie, a będzie o czymś, co mnie wkurza mianowicie wprowadzanie do "obiegu" słów, które nijak się mają do polskiej mowy np. ostatnio ( może już dawno, a tego nie wiem) często spotykam słowa koteł- czytak kot i pieseł- czytaj pies. Nie wiem kto to wymyślił, ale jak zdrobnienia mi nie przeszkadzają, bo są elementem polskiej mowy tak już takie dziwolągi tak.

  • Autor: makusia Data: 2016-07-14 11:43:13

    Koteł nie fajnie, ale kociełek, już lepiej cheesy 
    Do mojej "piesełki: też lubię tak czasami mówić. Nie przeszkadza jej to, merda ogonkiem jak szalona happy2 Psica moja kochana :)

  • Autor: Smosia Data: 2016-07-14 17:47:49

    Nie zgadłabym, że koteł to kot, już prędzej rodzaj kociołka do gotowania : D
    Pieseł już bardziej do psa podobny, ale nie słyszałam, kiedyś czytałam. Może to z jakiejś gwary?
    My tworzymy własne kociandry i kocureksy, piesolki i psice, zależy na co zasłużą, jak nas wkurzą lub ubawią.
    Fajnie jest bawić się, 'żonglować', słowami, byle odbiorcy rozumieli co autor ma na myśli. Zdrobnienia czy 'zgrubienia' ubarwiają mowę potoczną, domową, czasem tylko wprawiają w osłupienie niektórych ...

  • Autor: makusia Data: 2016-07-14 20:00:02

    Ot i co:)2thumbsup

  • Autor: Wkn Data: 2016-07-15 00:19:21

    a Tingra gdzie? na ogródełku? ;)

  • Autor: Lea2 Data: 2016-07-15 16:01:30

    Chyba raczej gdzieś w ogródołku :)

  • Autor: tingra Data: 2016-07-15 20:34:37

    ...a tingra ani na ogrodelku, ani na ogrodeczku....hihihi
    idzie na spacereczek  z pieseczkiem malusienkim , kochaniusienkim :))))))))

  • Autor: Lea2 Data: 2016-07-15 16:02:40

    A ja mówię kociambry, cicie, ciciunie i piesie, piesiunie, piesieńki,piesiaczki, słodzieńki, słodzieleńki, itp. ... :)

  • Autor: aggusia35 Data: 2016-07-15 16:06:34

    U mnie wszelkie pieseły i koteły budzą irytacje i denerwują mnie. Jak zrozumiem wszelkie naleciałości w języku regionalne, tak wymyślanie czegoś, co moim zdaniem jest tworem językowym oszpeca mowę ojczystą :(

  • Autor: makusia Data: 2016-07-15 17:41:30

    Agusiu, oby tylko takie zmartwienia i nielubienia były daisy

  • Autor: aggusia35 Data: 2016-07-15 19:16:55

    Dokładnie heart

  • Autor: J.K45 Data: 2017-06-26 14:40:14

    Witam .Ja też mam problem ,jak słysze jak ktoś mówi;ja rozumie; zamiast ja rozumiem.Nie wiem czemu ,ale mi się aż gorąco robi .Jeżeli chodzi o zdrobnienia ,to słowo pieniązki jest dla mnie denerwujące..Pozrawiam.

  • Autor: tingra Data: 2017-06-27 00:23:07

    Witaj:) W mowie mozna "zgubic" M :) Piszac natomiast "rozumie" to juz sie nie da, nawet dla mnie :)))
    Pieniazki i tego typu zdrobnienia ...jajeczka cztery ze smietaneczka ubic mikserkiem na ... hihihi
    Pozdrawiam:)

  • Autor: balbisia19 Data: 2017-06-29 13:04:55

    Tingra, jak to zobaczyłam to zaraz mi się przypomniał Twój wątek :)

  • Autor: tingra Data: 2017-07-01 00:18:44

    Balbisia19 ...hahahaha....ten zlobeczek jest w ciepielku....czy moze w piekielkugrinrolleyes2devilishsmash

    Lo matko :)))))))

  • Autor: Lea2 Data: 2017-07-02 09:22:42

    Ludzie to mają różne dziwne, a czasem śmieszne skojarzenia. Będąc w jednej z miejscowości nadmorskich wypatrzyłam taki szyld nad lodziarnią... laugh4

  • Autor: tingra Data: 2017-07-03 20:10:20

    Swietne Lea2!!! Zastanawiam sie co w tej slodkiej "dziurce" serwuja laugh

  • Autor: iwciaG Data: 2017-07-03 21:49:33

    Hahaha..... a fuj.... zboczeniasy jedne laugh4

  • Autor: iwett Data: 2017-07-03 21:55:00

    Zboczeniasy serwują kiełbasy heheee ......Iwcia głodnemu chleb na mysli devilish
    Choć ja pomyslałam o hot-dogach grin

Przejdź do pełnej wersji serwisu