Dzień dobry drogie Żarłoczki i Fanki :)) Od rana przeglądam oferty, ceny jak zwykle biją po oczach, różnych kiełkownic: wielopoziomowe plastikowe słoikowe małe i większe tacki z drenażem, bez pokryw. I już mam taki mętlik w głowie, że nie wiem co wybrać. Możliwe, że wrócę do mojego słoja, chociaż wolałabym coś łatwiejszego w obsłudze i bardziej stabilnego - odpornego na wywrotki, co przy kotach i psie nie jest prostą sprawą.
Jeśli ktoś kiedykolwiek przerabiał pędzenie kiełków domowymi sposobami, kupował pomocne urządzenia i może podpowiedzieć co wybrać, to proszę o info: w niniejszym wątku lub na prive by nie było insynuacji lub zbędnych i krzywdzących pomówień
Udanego, fajnego dnia ze słonkiem /w serduszkach i na niebie/ życzę nam Wszystkim
Dzień dobry



drogie Żarłoczki i Fanki :))
Od rana przeglądam oferty, ceny jak zwykle biją po oczach, różnych kiełkownic:
wielopoziomowe plastikowe
słoikowe małe i większe
tacki z drenażem, bez pokryw.
I już mam taki mętlik w głowie, że nie wiem co wybrać.
Możliwe, że wrócę do mojego słoja, chociaż wolałabym coś łatwiejszego w obsłudze i bardziej stabilnego - odpornego na wywrotki, co przy kotach i psie nie jest prostą sprawą.
Jeśli ktoś kiedykolwiek przerabiał pędzenie kiełków domowymi sposobami, kupował pomocne urządzenia i może podpowiedzieć co wybrać, to proszę o info:
w niniejszym wątku
lub na prive by nie było insynuacji lub zbędnych i krzywdzących pomówień
Udanego, fajnego dnia ze słonkiem /w serduszkach i na niebie/ życzę nam Wszystkim
Dla tęskniących za piątkiem:
Wyszperałam na forum ciekawy wątek, średnio aktualny, ale coś podpatrzę
zdrowie z parapetu ;))