Dzień dobry drogie Żarłoczki i Fanki :)) Od rana przeglądam oferty, ceny jak zwykle biją po oczach, różnych kiełkownic: wielopoziomowe plastikowe słoikowe małe i większe tacki z drenażem, bez pokryw. I już mam taki mętlik w głowie, że nie wiem co wybrać. Możliwe, że wrócę do mojego słoja, chociaż wolałabym coś łatwiejszego w obsłudze i bardziej stabilnego - odpornego na wywrotki, co przy kotach i psie nie jest prostą sprawą.
Jeśli ktoś kiedykolwiek przerabiał pędzenie kiełków domowymi sposobami, kupował pomocne urządzenia i może podpowiedzieć co wybrać, to proszę o info: w niniejszym wątku lub na prive by nie było insynuacji lub zbędnych i krzywdzących pomówień
Udanego, fajnego dnia ze słonkiem /w serduszkach i na niebie/ życzę nam Wszystkim
I już wiem, kupię kiełkownicę taniutką, wanienkę z drenażem i pokrywą - niewielkie ryzyko cenowe a korzyści ogromne. Jak nam podpasuje, dokupię kolejne. Fajnie, że taki wątek wykopałam w archiwach, sporo mi podpowiedział, dzięki
Udanego, cieplejszego dnia
Dopisano 2026-2-20 9:24:26:
Jednak dzisiaj zamówiłam, średni rozmiar, bez pokrywy ale znajdę coś pasującego w domu - w ostateczności przykryję folią. Muszę teraz wyszperać nasiona na kiełki, koniecznie słonecznik i może mix wzmacniający. Na zdrowie i dla urody kiełkujmy co się da
Czekając na zamówioną kiełkownicę, zasypałam pojemnik szklany nasionkami, pokrywka ma 'wentylek więc go uchyliłam i zobaczę jak wyjdzie hodowla kiełków tym sposobem. Niebawem zasypię kolejnymi nasionkami moje kiełkownice, sporo mam torebek w zapasie, niektóre przegapiłam i są po terminie ;(( Może po namoczeniu coś z nich wyhoduję.
Dobra sobotka Nasionka pęcznieją, już zostały przelane wodą przegotowaną i odcedzone, na razie wyglądają i pachną apetycznie. Może pojemnik szklany z pokrywką na zatrzaski + wentylek zda egzamin i będzie zapasową kiełkownicą do drobniutkich nasionek lub mniejszych porcji
Dzień dobry



drogie Żarłoczki i Fanki :))
Od rana przeglądam oferty, ceny jak zwykle biją po oczach, różnych kiełkownic:
wielopoziomowe plastikowe
słoikowe małe i większe
tacki z drenażem, bez pokryw.
I już mam taki mętlik w głowie, że nie wiem co wybrać.
Możliwe, że wrócę do mojego słoja, chociaż wolałabym coś łatwiejszego w obsłudze i bardziej stabilnego - odpornego na wywrotki, co przy kotach i psie nie jest prostą sprawą.
Jeśli ktoś kiedykolwiek przerabiał pędzenie kiełków domowymi sposobami, kupował pomocne urządzenia i może podpowiedzieć co wybrać, to proszę o info:
w niniejszym wątku
lub na prive by nie było insynuacji lub zbędnych i krzywdzących pomówień
Udanego, fajnego dnia ze słonkiem /w serduszkach i na niebie/ życzę nam Wszystkim
Dla tęskniących za piątkiem:
Wyszperałam na forum ciekawy wątek, średnio aktualny, ale coś podpatrzę
zdrowie z parapetu ;))
Witajcie w piątek


I już wiem, kupię kiełkownicę taniutką, wanienkę z drenażem i pokrywą - niewielkie ryzyko cenowe a korzyści ogromne.
Jak nam podpasuje, dokupię kolejne.
Fajnie, że taki wątek wykopałam w archiwach, sporo mi podpowiedział, dzięki
Udanego, cieplejszego dnia
Dopisano 2026-2-20 9:24:26:
Jednak dzisiaj zamówiłam, średni rozmiar, bez pokrywy ale znajdę coś pasującego w domu - w ostateczności przykryję folią.Muszę teraz wyszperać nasiona na kiełki, koniecznie słonecznik i może mix wzmacniający.
Na zdrowie i dla urody
Czekając na zamówioną kiełkownicę, zasypałam pojemnik szklany nasionkami, pokrywka ma 'wentylek więc go uchyliłam i zobaczę jak wyjdzie hodowla kiełków tym sposobem.
Niebawem zasypię kolejnymi nasionkami moje kiełkownice, sporo mam torebek w zapasie, niektóre przegapiłam i są po terminie ;((
Może po namoczeniu coś z nich wyhoduję.
Spokojnego wieczoru i dobrej nocki
Dobra sobotka

Nasionka pęcznieją, już zostały przelane wodą przegotowaną i odcedzone, na razie wyglądają i pachną apetycznie.
Może pojemnik szklany z pokrywką na zatrzaski + wentylek zda egzamin i będzie zapasową kiełkownicą do drobniutkich nasionek lub mniejszych porcji
Smacznego i ciepłego /domowego/ dnia