po przemilej swiatecznej atmosferze i szalenstwach sylwestrowych dopadla mnie depresja :((
Was tez..?
ktos ma jakies rady moze na pozbycie sie tego zlego humoru..?
bo chyba na razie mnie pokonuje.. :((
To jest jednak przykra i poważna sprawa,która odbiera radość życia.Warto jednak sprawdzić czy nie ma jakiejs innej przyczyny takiego samopoczucia (niedoczynność tarczycy,niedokrwistość itp.).Ja od dłuższego czułam się żle ,myślałam że to przemęczenie,zniechęcenie,starzenie i Bóg wie co jeszcze.Nigdy nie byłam tak przybita,bez humoru,bez ikry..wogóle do niczego.Nagle podczas badań okresowych okazało sie ,że mam tak złe wyniki,iż dziwne jest że jeszcze jestem w stanie pracować.To już mózg niedotleniony był i "szajba" zaczęła odbijać.Oczywiście jak tylko się dowiedziałam ,że jestem chora natychmiast poczułam sie lepiej!!!Pozdrawiam wszystkich,kucharka.
Użytkownik 555 napisał w wiadomości:
> po przemilej swiatecznej atmosferze i szalenstwach sylwestrowych dopadla mnie
> depresja :((
> Was tez..?
> ktos ma jakies rady moze na pozbycie sie tego zlego humoru..?
> bo chyba na razie mnie pokonuje.. :((
hallo 555,
no tak po tym calym swiatecznym zamieszaniu i pracach to chyba sa nudy ktore nas wpedzaja w depresje ale najlepszy lekarstwem jest wlaczenie telewizji i popatrzenie na ofiary tej katastrofy Tsunami. Ci maja powod miec depresje
mysmy (maz,corka ija ) wplacili na ofiary tej katastorfy pieniazki i teraz sie przynajmniej torche czuje jak bym pomogla
moze tobie tez pomoze
hallo 555,
no tak po tym calym swiatecznym zamieszaniu i pracach to chyba sa nudy ktore nas wpedzaja w depresje ale najlepszy lekarstwem jest wlaczenie telewizji i popatrzenie na ofiary tej katastrofy Tsunami. Ci maja powod miec depresje
mysmy (maz,corka ija ) wplacili na ofiary tej katastorfy pieniazki i teraz sie przynajmniej torche czuje jak bym pomogla
moze tobie tez pomoze
hehe, ja tez tak sie troche czuje, ale na początek radze dietę, jakąs delikatna, ale jak ciało się czuje lepiej to od razu i dusza, no i radze liczyć czas najwyżej w jednostkach tygodniowych, a nie do ferii...to ułatwia czekanie
poczytaj dobrą książkę, wejdź w jej klimat,oderwij się od codzienności, zrób coś co bardzo chciałaś a nie miałaś na to czasu, albo kup sobie kotka najlepszy na stres, miła przytulanka. elgab
Taaa... niektorzy uwazaja ze na depreche najlepsze sa zakupki... nawet nowa para majtek za 2,50 poprawi nam humora... i przy okazji czlowiek sie dotleni jak sobie po sklepach polata... i cisnienie podniesie jak do tych majtek sie nie zmiesci... :P Trzymaj sie 555 i nie daj sie!
Po świętach każdy ma depresję ale warto pomagać innym a humor się poprawi. Wystarczy że będziemy sięchociaż uśmiechaćdo przypadkowych osób.
NIEŚMY INNYM RADOŚĆ!!!!!
Użytkownik malgosiafel napisał w wiadomości: > Wszyscy mają to samo.Nie martw sie.Polecam i siebie mobilizuje :trzeba > wychodzic z domu !! kilka razy dziennie po byle co byle wyść.
Zwróć uwagę na fakt że piszesz do osoby, której już tu dawno nie ma. Ten wątek pochodzi z przed pięciu lat. Bahus
po przemilej swiatecznej atmosferze i szalenstwach sylwestrowych dopadla mnie depresja :((
Was tez..?
ktos ma jakies rady moze na pozbycie sie tego zlego humoru..?
bo chyba na razie mnie pokonuje.. :((
Heh... współczuje. Wczoraj dostałam z elektrowni nową książeczke i też popadłam w depresje.
Klio
moja depresja ciągnie się juz od poździernika- ale dzięki ludziom z WŻ-ta trzymam sie, więc ci radzę : jak najczęściej odwiedzaj tę stronkę, inka21
masz rację Autes :) :) pozdrawiam wszystkich
To jest jednak przykra i poważna sprawa,która odbiera radość życia.Warto jednak sprawdzić czy nie ma jakiejs innej przyczyny takiego samopoczucia (niedoczynność tarczycy,niedokrwistość itp.).Ja od dłuższego czułam się żle ,myślałam że to przemęczenie,zniechęcenie,starzenie i Bóg wie co jeszcze.Nigdy nie byłam tak przybita,bez humoru,bez ikry..wogóle do niczego.Nagle podczas badań okresowych okazało sie ,że mam tak złe wyniki,iż dziwne jest że jeszcze jestem w stanie pracować.To już mózg niedotleniony był i "szajba" zaczęła odbijać.Oczywiście jak tylko się dowiedziałam ,że jestem chora natychmiast poczułam sie lepiej!!!Pozdrawiam wszystkich,kucharka.
Użytkownik 555 napisał w wiadomości:
> po przemilej swiatecznej atmosferze i szalenstwach sylwestrowych dopadla mnie
> depresja :((
> Was tez..?
> ktos ma jakies rady moze na pozbycie sie tego zlego humoru..?
> bo chyba na razie mnie pokonuje.. :((
hallo 555,
no tak po tym calym swiatecznym zamieszaniu i pracach to chyba sa nudy ktore nas wpedzaja w depresje ale najlepszy lekarstwem jest wlaczenie telewizji i popatrzenie na ofiary tej katastrofy Tsunami. Ci maja powod miec depresje
mysmy (maz,corka ija ) wplacili na ofiary tej katastorfy pieniazki i teraz sie przynajmniej torche czuje jak bym pomogla
moze tobie tez pomoze
pozdrowniena m tomy
hallo 555,
no tak po tym calym swiatecznym zamieszaniu i pracach to chyba sa nudy ktore nas wpedzaja w depresje ale najlepszy lekarstwem jest wlaczenie telewizji i popatrzenie na ofiary tej katastrofy Tsunami. Ci maja powod miec depresje
mysmy (maz,corka ija ) wplacili na ofiary tej katastorfy pieniazki i teraz sie przynajmniej torche czuje jak bym pomogla
moze tobie tez pomoze
pozdrowniena m tomy
hahaha
odrazu dwa razy zeby lepiej trzymalo
ale pieniadze wyslalismy tylko raz
pa tomy
hehe, ja tez tak sie troche czuje, ale na początek radze dietę, jakąs delikatna, ale jak ciało się czuje lepiej to od razu i dusza, no i radze liczyć czas najwyżej w jednostkach tygodniowych, a nie do ferii...to ułatwia czekanie
poczytaj dobrą książkę, wejdź w jej klimat,oderwij się od codzienności, zrób coś co bardzo chciałaś a nie miałaś na to czasu, albo kup sobie kotka najlepszy na stres, miła przytulanka. elgab
Taaa... niektorzy uwazaja ze na depreche najlepsze sa zakupki... nawet nowa para majtek za 2,50 poprawi nam humora... i przy okazji czlowiek sie dotleni jak sobie po sklepach polata... i cisnienie podniesie jak do tych majtek sie nie zmiesci... :P Trzymaj sie 555 i nie daj sie!
dziekuje Wam wszystkim za cieply odzew :))
juz mi lepiej..
Po świętach każdy ma depresję ale warto pomagać innym a humor się poprawi. Wystarczy że będziemy sięchociaż uśmiechaćdo przypadkowych osób.
NIEŚMY INNYM RADOŚĆ!!!!!
Wszyscy mają to samo.Nie martw sie.Polecam i siebie mobilizuje :trzeba wychodzic z domu !! kilka razy dziennie po byle co byle wyść.
Użytkownik malgosiafel napisał w wiadomości:
> Wszyscy mają to samo.Nie martw sie.Polecam i siebie mobilizuje :trzeba
> wychodzic z domu !! kilka razy dziennie po byle co byle wyść.
Zwróć uwagę na fakt że piszesz do osoby, której już tu dawno nie ma. Ten wątek pochodzi z przed pięciu lat.
Bahus
A ja mysle, ze to nie przypadek...bo ta depresja nam sie jakos tak przewija ostatnio tutaj:))