jest jeszcze jeden sposób napełniania: można zrobić kulkę z ciasta i wkuwając z boku szprycę z dżemem wcisnąc porcję nadzienia, oczywiście pozostawic potem do podrośnięcia.
"Wstrzykiwanie" marmolady do wnętrza pączków jest prawidłową metodą wypełniana ich nadzieniem. Jedyny kłopot, to jak zdobyć taką specjalną dyszę, zakładaną na koniec mieszka cukierniczego?
Sklejanie pączków w wraz z nadzieniem, zawsze grozi pęknięciem lub wręcz eksplozją ciasta w czasie smażenia.
dziś smażyłam pączki. wykorzystałam pomysł, żeby wziąć kawałek ciasta napełnić i skleić, niestety pootwierały się, zrobiłam tak jak ktoś kiedyś w swoim przepisie na WŻ na poączki napisał, żeby rozwałkować ciasto i nałożyć marmoladę skleić i odciąć ciasto, też się rozkleiły. Muszę następnym razem wypróbować sposób na dwa okrągłe kawałki i sklejanie.
Ja zawsze wycinam kółka szklanką,nakładam na srodek marmoladę , skladam na pół, sklejam ten bok, a póżniej te dwa końce łapię i jeszcze sklejam dokładnie. Ciężko to opisać, ale sklejam tak jakby na dwa razy, a póżniej pozostawiam jeszcze do wyrośnięcia i smażę.
Dziekuje ;D Jutro z rana zabieram sie za pączki ;D Ciekawe jak mi wyjdą (moj 1wszy raz :P )
A moje pączki niestety podczas pieczenia otwierają się i wyglądają jak ufo.Więc w ten czwartek chyba nie będę piec pączków.
jest jeszcze jeden sposób napełniania: można zrobić kulkę z ciasta i wkuwając z boku szprycę z dżemem wcisnąc porcję nadzienia, oczywiście pozostawic potem do podrośnięcia.
"Wstrzykiwanie" marmolady do wnętrza pączków jest prawidłową metodą wypełniana ich nadzieniem. Jedyny kłopot, to jak zdobyć taką specjalną dyszę, zakładaną na koniec mieszka cukierniczego?
Sklejanie pączków w wraz z nadzieniem, zawsze grozi pęknięciem lub wręcz eksplozją ciasta w czasie smażenia.
dziś smażyłam pączki. wykorzystałam pomysł, żeby wziąć kawałek ciasta napełnić i skleić, niestety pootwierały się, zrobiłam tak jak ktoś kiedyś w swoim przepisie na WŻ na poączki napisał, żeby rozwałkować ciasto i nałożyć marmoladę skleić i odciąć ciasto, też się rozkleiły. Muszę następnym razem wypróbować sposób na dwa okrągłe kawałki i sklejanie.
Ja zawsze wycinam kółka szklanką,nakładam na srodek marmoladę , skladam na pół, sklejam ten bok, a póżniej te dwa końce łapię i jeszcze sklejam dokładnie. Ciężko to opisać, ale sklejam tak jakby na dwa razy, a póżniej pozostawiam jeszcze do wyrośnięcia i smażę.
Ja nadziewam marmoladą,nutellą po usmażeniu.