najważniejsze jest dobre mleko - UHT się nie nadaje w zasadzie. Najlepsze jest "prawdziwe"
albo przynajmniej w woreczku tylko pasteryzowane. Im tłuściejsze tym smaczniejsze (niestety).
Wystarczy przegotować i do letniego dodać łyżkę kefiru z kubeczka i odstawić w ciepłe miejsce ( ja wlewam do słoika i wstawiam do piekarnika letniego ; w analogiczny sposób robię jogurt .WAŻNE w przypadku jogurtu - wyjąć natychmiast jak się zsiądzie, gdyż w przeciwnym wypadku będzie bardzo kwaśny . Trwa to około 6 godzin
A może jeszcze jeden przepis z uzyciem "mleka od krowy" i czy to koniecznie trzeba gotować . Jaka konsystencja wychodzi z waszych przepisów??Zsiadłe mleko jest pyszne ale kefir bardziej smakuje dzieciom, poszukuję więc w skarbnicy tej strony przepisu a może coś dopiszecie.
Jeżeli chcesz ,żeby kefir czy jogurt był gęsty należy dodać mleka w proszku.Ja mam taki przepis na 4 l mleka słodkiego,1 mały kubeczek kefiru lub jogurtu z żywimi kulturami bakterii(!!!),łyżka mleka w proszku.Dokładnie wymieszać.Podgrzewać na gazie,sprawdzać temperature palcem (oczywiscie umytym),jeśli zaczyna parzyc zestawiamy z gazu i czekamy ,aż wystygnie.Potem do lodówy.Maślanki nie robiła,ale właściwie maślanka powinna być tym co pozostało z wyrobu masła,a więc czymś całkiem innym.
Z mleka "poprawionego" mlekiem w proszku robi się w zasadzie jogurt, natomiast kefir ze zwykłego. Używanie gotowych "fabrycznych" kefirów i jogurtów do zaszczepiania mleka ma sens, jeśli są w tych przetworach żywe mikroorganizmy (grzybki) kefirowe. W tym przypadku można użyć także mleka UHT! Co do maślanki - to jest "odpad" z produkcji masła. Można zrobić w domu tak: Tłustą śmietanę (oczywiście kwaśną - śmietanka się nie nadaje) wlewamy do słoika z zakrętką (śmietana nie może zajmować więcej niż 40% pojemności słoika. Słoikiem potrząsamy dość energicznie (np. oglądając telewizor ). Od czasu do czasu oglądamy zawartość. Po pewnym czasie zaczynają się wydzielać grudki (ziarenka) masła, które wypływają na powierzchnię. Gdy grudek przestaje przybywać kończymy działalność. Przelewamy całość przez sitko do garnka. Na sitku zostaje masło, które po dokładnym przepłukaniu wodą możemy normalnie używać natomiast w garnku mamy domową pyszną maślankę. Ja robię masło tylko ze śmietany zbieranej z przechowywanego mleka. Nie wiem, czy to się uda z kupnej.
hej poszukuję przepsiu jak zrobić samemu kefir badź maślankę. najlepszy kefir robiła moja babcia ale jej niestety już nie mogę spytać o przepis :(
najważniejsze jest dobre mleko - UHT się nie nadaje w zasadzie. Najlepsze jest "prawdziwe"
albo przynajmniej w woreczku tylko pasteryzowane. Im tłuściejsze tym smaczniejsze (niestety).
Wystarczy przegotować i do letniego dodać łyżkę kefiru z kubeczka i odstawić w ciepłe miejsce ( ja wlewam do słoika i wstawiam do piekarnika letniego ; w analogiczny sposób robię jogurt .WAŻNE w przypadku jogurtu - wyjąć natychmiast jak się zsiądzie, gdyż w przeciwnym wypadku będzie bardzo kwaśny . Trwa to około 6 godzin
A może jeszcze jeden przepis z uzyciem "mleka od krowy" i czy to koniecznie trzeba gotować . Jaka konsystencja wychodzi z waszych przepisów??Zsiadłe mleko jest pyszne ale kefir bardziej smakuje dzieciom, poszukuję więc w skarbnicy tej strony przepisu a może coś dopiszecie.
Jeżeli chcesz ,żeby kefir czy jogurt był gęsty należy dodać mleka w proszku.Ja mam taki przepis na 4 l mleka słodkiego,1 mały kubeczek kefiru lub jogurtu z żywimi kulturami bakterii(!!!),łyżka mleka w proszku.Dokładnie wymieszać.Podgrzewać na gazie,sprawdzać temperature palcem (oczywiscie umytym),jeśli zaczyna parzyc zestawiamy z gazu i czekamy ,aż wystygnie.Potem do lodówy.Maślanki nie robiła,ale właściwie maślanka powinna być tym co pozostało z wyrobu masła,a więc czymś całkiem innym.
Z mleka "poprawionego" mlekiem w proszku robi się w zasadzie jogurt, natomiast kefir ze zwykłego. Używanie gotowych "fabrycznych" kefirów i jogurtów do zaszczepiania mleka ma sens, jeśli są w tych przetworach żywe mikroorganizmy (grzybki) kefirowe. W tym przypadku można użyć także mleka UHT! Co do maślanki - to jest "odpad" z produkcji masła. Można zrobić w domu tak: Tłustą śmietanę (oczywiście kwaśną - śmietanka się nie nadaje) wlewamy do słoika z zakrętką (śmietana nie może zajmować więcej niż 40% pojemności słoika. Słoikiem potrząsamy dość energicznie (np. oglądając telewizor
). Od czasu do czasu oglądamy zawartość. Po pewnym czasie zaczynają się wydzielać grudki (ziarenka) masła, które wypływają na powierzchnię. Gdy grudek przestaje przybywać kończymy działalność. Przelewamy całość przez sitko do garnka. Na sitku zostaje masło, które po dokładnym przepłukaniu wodą możemy normalnie używać natomiast w garnku mamy domową pyszną maślankę. Ja robię masło tylko ze śmietany zbieranej z przechowywanego mleka. Nie wiem, czy to się uda z kupnej.
Uda się,ale 30% smietany.