Znalazlam ciekawy przepis na ciasto bananowe z kawa. Niestety ciasto okazalo sie, jak na moj gust, stanowczo za slodkie. Zastanawiam sie jak moglabym zmienic proporcje skladnikow, tak by nie wyszedl mi zakalec. W orginalnym przepisie na 3 dl cukru daje sie 5 dl maki + 1 dl kawy. Banany sa same w sobie slodkie i dlatego chce zmniejszyc ilosc cukru o polowe. Czy moge zastapic go ta sama iloscia maki lub jakimis innymi skladnikami np. zmielonymi orzechami? Czy bedzie to mialo znaczacy wplyw na konzystencje ciasta po upieczeniu?
Moze ktos z Was ma doswiadczenie w rozwiazaniu podobnego problemu?
Uszczuplenie przepisu o cukier i/lub tłuszcz stosuje często, w zasadzie wszystkie ciasta ucierane i biszkopty robię na oko i jeszcze nigdy nie wyszedł mi zakalec.
Spróbuj, nie powinno się nic stać.
A niezależnie od tego jak brzmi wersja oryginalna przepisu polecam zawsze najpierw ubijać białka na bardzo sztywno (z cukrem w połowie ubijania).
Zawsze tak robię i jedyny problem, który mi się zdarza, to taki, że czasem ucieknie z formy w czasie pieczenia... (ale nie robi się zakalec przy tym)
Jak jest za dużo tłuszczu, to się może zdarzyć zakalec (mojej mamie wychodzi, choć jej ZAWSZE mówię, żeby dała połowę tłuszczu z przepisu)
PS Ale nie z każdym ciastem da się eksperymentować, jedynie ucierane są bezpieczne
Znalazlam ciekawy przepis na ciasto bananowe z kawa. Niestety ciasto okazalo sie, jak na moj gust, stanowczo za slodkie. Zastanawiam sie jak moglabym zmienic proporcje skladnikow, tak by nie wyszedl mi zakalec. W orginalnym przepisie na 3 dl cukru daje sie 5 dl maki + 1 dl kawy. Banany sa same w sobie slodkie i dlatego chce zmniejszyc ilosc cukru o polowe. Czy moge zastapic go ta sama iloscia maki lub jakimis innymi skladnikami np. zmielonymi orzechami? Czy bedzie to mialo znaczacy wplyw na konzystencje ciasta po upieczeniu?
Moze ktos z Was ma doswiadczenie w rozwiazaniu podobnego problemu?
Hetta
ja ci radze : nic nie zmieniaj,inka21
Uszczuplenie przepisu o cukier i/lub tłuszcz stosuje często, w zasadzie wszystkie ciasta ucierane i biszkopty robię na oko i jeszcze nigdy nie wyszedł mi zakalec.
Spróbuj, nie powinno się nic stać.
A niezależnie od tego jak brzmi wersja oryginalna przepisu polecam zawsze najpierw ubijać białka na bardzo sztywno (z cukrem w połowie ubijania).
Zawsze tak robię i jedyny problem, który mi się zdarza, to taki, że czasem ucieknie z formy w czasie pieczenia... (ale nie robi się zakalec przy tym)
Jak jest za dużo tłuszczu, to się może zdarzyć zakalec (mojej mamie wychodzi, choć jej ZAWSZE mówię, żeby dała połowę tłuszczu z przepisu)
PS Ale nie z każdym ciastem da się eksperymentować, jedynie ucierane są bezpieczne
Dziekuje. Chyba odwaze sie sporobowac ;)
Hetta