Dopiero narzekałam na zimny maj a już mam dosyć tego ukropu! W domku jakoś można znieść ten upał ale w pracy to jest męka. Myśleć mi się kompletnie nie chce " border="0" />. Czy jest jakieś miejsce w Polsce gdzie pada? Czy cały nasz kraj się smaży i skwierczy?
Podlasie też się smaży taki upał
pomocy!!!!!!!
może ktoś powie co zrobić!!!!!
już i wentylatorki nie pomagają
wypiłam chyba 100 litrów wody mineralnej niegazowanej
nie pomaga!!!!!
zjadłam tonę kwaśnych owoców
nie pomaga!!!!!
jestem ugotowana na miękko!!!!!!! - pmocy
dajcie przepis na przetrwanie w taki upał w pracy
ojeju ja wiem, że pod gruszą jest cudownie ładnie, a nad jeziorem buuuu ja chcę nad wodę!!!!! a na obiad chłodniczek ziemniaczki z koperkiem ufffff!!!!!!
pozdrawiam ugotowana kamaxyz
U nas jakoś ciepławo (sic!) wczoraj było a dzisiaj już leje deszcz, piszę to we wtorek :-) z Katowic. Kolega stwierdził wczoraj, że ma 5 minutowe przebłyski świadomności pomiędzy półgodzinnymi odlotami od upału
A wczoraj wieczorkiem był grilek i deszczyk nas zaskoczył i wiater wiał i było fajnie... Do momentu kiedy dowiedziałam się ze to co przeszło u nas bokiem nie oszczędziło Wrocławia, brrr.
co tak jęczycie?:))) ja uwielbiam takie temperatury, szałowo mi się chodzi w upale i pracuje- ja chyba przodkow miałam pochodzących z buszu hehe,im więcej stopni tym jestem żywsza, inka21
Żar lał się z nieba, ale powoli przestaje - zanosi się na burze. A jeszcze dwie godziny temu siedzieliśmy w saunie w klasie mojego syna - wspaniały Dzień Matki. To naprawdę było poświęcenie. wolałabym chłodne dni, ale bez deszczu.
U mnie już widać błyskawice ! Dojdzie pewnie w nocy. A mieszkam w najcieplejszym mieście Polski - dziś było 35 stopni... ( A dwa lata temu byłam w identycznej sytuacji - współczuję...)
No i koniec upałów! Na razie. Lubie jak jest ciepło ale kiedy termometr w słońcu pokazuje 48 stopni to już lekka przesada. Teraz jest przyjemny wiaterek i wspaniałe powietrze. Burza przeszła bokiem jak zwykle u nas (niestety). Jest może 16-18 stopni.
Jestem szczęśliwa
Dopiero narzekałam na zimny maj a już mam dosyć tego ukropu! W domku jakoś można znieść ten upał ale w pracy to jest męka. Myśleć mi się kompletnie nie chce " border="0" />.
Czy jest jakieś miejsce w Polsce gdzie pada? Czy cały nasz kraj się smaży i skwierczy?
klio skwarka
~(*_*)~
Podlasie też się smaży taki upał
pomocy!!!!!!!
może ktoś powie co zrobić!!!!!
już i wentylatorki nie pomagają
wypiłam chyba 100 litrów wody mineralnej niegazowanej
nie pomaga!!!!!
zjadłam tonę kwaśnych owoców
nie pomaga!!!!!
jestem ugotowana na miękko!!!!!!! - pmocy
dajcie przepis na przetrwanie w taki upał w pracy
ojeju ja wiem, że pod gruszą jest cudownie ładnie, a nad jeziorem buuuu ja chcę nad wodę!!!!! a na obiad chłodniczek ziemniaczki z koperkiem ufffff!!!!!!
pozdrawiam ugotowana kamaxyz
Ja siedzę w domu przy włączonym klimatyzatorze, nawet lekko chłodnawo :D
Bahus
U nas jakoś ciepławo (sic!) wczoraj było a dzisiaj już leje deszcz, piszę to we wtorek :-) z Katowic. Kolega stwierdził wczoraj, że ma 5 minutowe przebłyski świadomności pomiędzy półgodzinnymi odlotami od upału
A wczoraj wieczorkiem był grilek i deszczyk nas zaskoczył i wiater wiał i było fajnie... Do momentu kiedy dowiedziałam się ze to co przeszło u nas bokiem nie oszczędziło Wrocławia, brrr.
Pozdrawiam,
emiloos
jest super !!!
biorę się ochoczo do pracy
a wszystkich żarłowiczów serdecznie pozdrawiam
kamaxyz
Jak miło spotkać ludzi z Podlasia.Myślałm,że jak blisko mieszkam białych niedzwiedzi to jestem tu jedyna z tego regionu
co tak jęczycie?:))) ja uwielbiam takie temperatury, szałowo mi się chodzi w upale i pracuje- ja chyba przodkow miałam pochodzących z buszu hehe,im więcej stopni tym jestem żywsza, inka21
Na warmii i mazurach juz pada, nie dlugo przyjemny i ozezwiajacy deszczyk dotrze i do waszych rozgrzanych rejonow.
Żar lał się z nieba, ale powoli przestaje - zanosi się na burze. A jeszcze dwie godziny temu siedzieliśmy w saunie w klasie mojego syna - wspaniały Dzień Matki. To naprawdę było poświęcenie. wolałabym chłodne dni, ale bez deszczu.
Podobno będzie załamnie pogody, no bo jeśli nie to ja się załamię ;-) Ósmy miesiąc daje sie we znaki, oj ciężko.........
U mnie już widać błyskawice ! Dojdzie pewnie w nocy. A mieszkam w najcieplejszym mieście Polski - dziś było 35 stopni... ( A dwa lata temu byłam w identycznej sytuacji - współczuję...)
Dziekuję za dobre słowa, dziś jest wspaniale, aż chce sie żyć!!!
Rozumiem, pamiętam, oj,oj, trzymaj się , cięzarówko... spadnie deszczyk i jakoś wszystko się potoczy ku dobremu - z tobą na czele...;))))))))
Spadł deszczyk, miło mi ....i dobrze z Wami
No i koniec upałów! Na razie. Lubie jak jest ciepło ale kiedy termometr w słońcu pokazuje 48 stopni to już lekka przesada. Teraz jest przyjemny wiaterek i wspaniałe powietrze. Burza przeszła bokiem jak zwykle u nas (niestety). Jest może 16-18 stopni.
Jestem szczęśliwa
Klio
~(*_*)~
Ale dziś fajnie temperatura 16 stopni. Mogłoby się trochę ocieplić.
Bahus
Ty! Ty! Nie ladnie tak podpuszczać!
Jeszcze sobie słoneczko za szyko o nas przypomni a tak jest przyjemnie.
Klio
~(*_*)~