Otoz dzisiaj jak co roku organizowana jest zabawa na ulicy dla wszystkich mieszkancow tej ulicy. Ma byc straz pozarna, policja no i oczywiscie wszyscy mieszkancy ulicy i ich goscie. Kazdy przynosi cos ze soba lub cos robi . Jeden z sasiadow ma swoj zespol muzyczny i uswietnia nasza zabawe concertem. Jest tez zamawiana cala barylka piwa dla chetnych i grill ze specjalnoscia hamburgery -inny sasiad pracuje gdzies tam i zalatwia wszystko z restauracji.
Ja sie zaraz zabieram za pieczenie brownies z orzechami i cookies bo to jest tutaj najpopularniejsze i wszyscy je lubia.
No wlasnie, zapominialam dodac ze jesli ulica jest duza to wowczas obowiazuja party blokowe czyli dlugosc ulicy od jednego skrzyzowania do nastepnego. Wtedy policja zamyka ulice stawia barykady i na srodku ulicy ustawia sie lawki, stoly itd i sa party. Ja akurat mieszkam na ulicy zamknietej gdzie jest tylko dojazd do domow tzw "court the sack" i wlasnie na jej koncu zawsze gromadzi sie centrum zabawy. Jest naprawde fajnie, sasiedzi sie spotykaja, poznaja, zaprzyjazniaja i gdyby nie to to pewnie nigdy nie miala bym mozliwosci poznac wszystkich sasiadow czy z nimi porozmawiac. Jak codzien kazdy przejezdza samochodem i sobie machamy na dzien dobry zza szyb ale nie mamy okazji porozmawiac czy poznac sie blizej.
Co o tym sadzicie? czy nie warto by bylo organizowac cos podobnego w Polsce?
No to moze ja bym sie wybrala do Ciebie na te party, miejscowosc znam, ale nazwy ulicy i nr nie mam, buuuuuuuu.......wiec jade gdzie indziej.....hihihi....a pogoda wysmienita dzisiaj na taka impreze
Otoz dzisiaj jak co roku organizowana jest zabawa na ulicy dla wszystkich mieszkancow tej ulicy. Ma byc straz pozarna, policja no i oczywiscie wszyscy mieszkancy ulicy i ich goscie. Kazdy przynosi cos ze soba lub cos robi . Jeden z sasiadow ma swoj zespol muzyczny i uswietnia nasza zabawe concertem. Jest tez zamawiana cala barylka piwa dla chetnych i grill ze specjalnoscia hamburgery -inny sasiad pracuje gdzies tam i zalatwia wszystko z restauracji.
Ja sie zaraz zabieram za pieczenie brownies z orzechami i cookies bo to jest tutaj najpopularniejsze i wszyscy je lubia.
No wlasnie, zapominialam dodac ze jesli ulica jest duza to wowczas obowiazuja party blokowe czyli dlugosc ulicy od jednego skrzyzowania do nastepnego. Wtedy policja zamyka ulice stawia barykady i na srodku ulicy ustawia sie lawki, stoly itd i sa party. Ja akurat mieszkam na ulicy zamknietej gdzie jest tylko dojazd do domow tzw "court the sack" i wlasnie na jej koncu zawsze gromadzi sie centrum zabawy. Jest naprawde fajnie, sasiedzi sie spotykaja, poznaja, zaprzyjazniaja i gdyby nie to to pewnie nigdy nie miala bym mozliwosci poznac wszystkich sasiadow czy z nimi porozmawiac. Jak codzien kazdy przejezdza samochodem i sobie machamy na dzien dobry zza szyb ale nie mamy okazji porozmawiac czy poznac sie blizej.
Co o tym sadzicie? czy nie warto by bylo organizowac cos podobnego w Polsce?
No to moze ja bym sie wybrala do Ciebie na te party, miejscowosc znam, ale nazwy ulicy i nr nie mam, buuuuuuuu.......wiec jade gdzie indziej.....hihihi....a pogoda wysmienita dzisiaj na taka impreze
Krista zapraszam serdecznie