Mój kochany tatuś zniósł mi do domu dużo natki pietruszki i selera.Co z tym zrobić by się nie zepsuło?Mrożenie odpada bo już nic nie wcisnę do zamrażarki.:(
zawsze można natkę posiekac a seler zetrzeć na tarce o duzych oczkach i porządnie wysuszyc- a będzie ci pomocny przez calą zime ,możesz też zrobic pasztet z selera jest w wyszukiwarce do znlezienia, inka21
moze tak masełko pietruszkowe....? bierzemy kostke masła, dodajemy troche soli, kroimy pietruszke drobniutko, mozna dorzucic co kto lubi, troche czosnku na przykład, przekładamy do jakiegos pojemniczka i do lodówki. uzywamy jak normalne masło, kanapki z takim masłem mają całkiem iny smaczek. Pozdrawiam
Mój kochany tatuś zniósł mi do domu dużo natki pietruszki i selera.Co z tym zrobić by się nie zepsuło?Mrożenie odpada bo już nic nie wcisnę do zamrażarki.:(
zawsze można natkę posiekac a seler zetrzeć na tarce o duzych oczkach i porządnie wysuszyc- a będzie ci pomocny przez calą zime ,możesz też zrobic pasztet z selera jest w wyszukiwarce do znlezienia, inka21
Bardziej myślałam o soleniu na teraz.Ale nie wiem jak długo będzie dobre do jedzenia.Na zimę suszone i mrozone zapasy zrobiłam.:)
Z selera można zrobić sałatkę w słoikach na zimę , a natkę ususzyć.Pozdrawiam
moze tak masełko pietruszkowe....? bierzemy kostke masła, dodajemy troche soli, kroimy pietruszke drobniutko, mozna dorzucic co kto lubi, troche czosnku na przykład, przekładamy do jakiegos pojemniczka i do lodówki. uzywamy jak normalne masło, kanapki z takim masłem mają całkiem iny smaczek. Pozdrawiam