Jeśli masz ochotę polecam w moich przepisach GOLONKE PO BAWARSKU a jeśli nie chcesz z warzywami to możesz poprostu ugotwać (wywar pycha na kapuśniaczek czy żurek) a potem posypać papryką i innymi przyprawami wg uznania a potem zapiec w piekarniku dość szybko tak żeby skórka była chrupiąca, dodając smalcu bo tłuszcz z golonki wygotuje się wczesniej do wywaru. Pozdrawiam i smacznego
Jadłam golonkę po bawarsku ale to było coś wspaniałego palce lizać!! ale to nuła jakoś robiona w marnacie,przesisu nie znam,był to miód z boczkiem!!!! mniammmmmmmm,taką gotowaną w kapuście kiszonej robiłam jest bardzo dobra , ale to nie to samo!!!
Dziekuję za rady.Zamarynowałam w pryzprawach ,odstawilam an 2 h do lodówki,obsmazyłam i do granka z wodą i waryzwami.Wyszło prawie dobre.Powinnam gotowac dłużej to pierwszy mój błąd a drugi to natępnym razem zagotuje wode i odlaeje i naleje świerzej bo ta golonka miła taki mocny mięsny niepryzjemny zapach.
Przyprawić,ugotowac do miękkości i co dalej?
Jeśli masz ochotę polecam w moich przepisach GOLONKE PO BAWARSKU a jeśli nie chcesz z warzywami to możesz poprostu ugotwać (wywar pycha na kapuśniaczek czy żurek) a potem posypać papryką i innymi przyprawami wg uznania a potem zapiec w piekarniku dość szybko tak żeby skórka była chrupiąca, dodając smalcu bo tłuszcz z golonki wygotuje się wczesniej do wywaru. Pozdrawiam i smacznego
Jadłam golonkę po bawarsku ale to było coś wspaniałego palce lizać!!
ale to nuła jakoś robiona w marnacie,przesisu nie znam,był to miód z boczkiem!!!!
mniammmmmmmm,taką gotowaną w kapuście kiszonej robiłam jest bardzo dobra ,
ale to nie to samo!!!
http://wielkiezarcie.com/przepis6277.html zamiast grilować można w piekarniku smażyc, polecam inka21
Najprościej: zapeklować golonkę i później na malutkim ogniu ugotować z jarzynami.
Dziekuję za rady.Zamarynowałam w pryzprawach ,odstawilam an 2 h do lodówki,obsmazyłam i do granka z wodą i waryzwami.Wyszło prawie dobre.Powinnam gotowac dłużej to pierwszy mój błąd a drugi to natępnym razem zagotuje wode i odlaeje i naleje świerzej bo ta golonka miła taki mocny mięsny niepryzjemny zapach.
Golonkę powinno się zawsze gotować na bardzo małym ogniu, bo inaczej będzie albo twarda albo sucha.
A peklowanie trwa kilka dni, a nie 2 godziny.