właśnie kończę zaprawiać buraczki, zostało mi sporo marchwi do zaprawy więc pytam Was czy znacie procz tej tradycyjnej zalewy jakąś inną pasującą do marchewki? czekam na propozycje inka21
kurna inka chyba cos przymulony dzis jestem. Nic nie kumam z tego co piszesz. co znaczy ZAPRAWIANE buraki czy marchewka???? buraki zaprawiane z marchewka czy osobno zaprawiane buraki i zaprawiana marcheewka???? i o jaka zalewe chodzi?????
hahha nie to ja z braku czasu tak nabazgralam , więc pisze sprostowanie: kończę zaprawainie buraczkow (solo), ale posiadam spora ilośc lądnej malej marchewki do zaprawy i pomyslałam sobie,że może ktoś z was ma przepis na fajną zalewę bo ta tradycyjna już mi obrzydła. Mam nadzieję ,że teraz wszystko jest napisane ok? czekam na propozycje, inka21
Buraki w calosci tez w tej chwili robie ale jesli chodzi o marchewke to pierwsze slysze .Moze bys cos blizej napisala co z ta marchewka czy w calosci i do czego to uzywasz . Bardzo prosze
Marchewka pasteryzowana 1 kg młodej marchwi, 1 szklanka wyciśniętego z agrestu lub porzeczek (białe lub czerwone) soku, 1\2 łyżeczki soli, 2 łyżeczki cukru, ok. 1 szklanki wody Drobną marchew można pozostawić w całości, korzenie większe pokroić w kostkę lub rozdrobnić na szatkownicy w plasterki. Zagotować wodę z dodatkiem soli i cukru. Do wrzącej włożyć przygotowaną marchew, gotowaną pod przykryciem: całą marchew ok. 10 min, rozdrobnioną nieco krócej. Połączyć marchew z sokiem agrestowym lub porzeczkowym, zagotować i od razu przełożyć do małych słoików typu twist. Słoiki zamknąć nakrętkami, wstawić do garnka, podgrzać do 90 ° C i w takiej temperaturze utrzymywać słoiki przez 35 min. Następnie wyjąć z wody, sprawdzić zamknięcie, ewentualnie dokręcić nakrętki. Słoiki ustawić dnem do góry i pozostawić do ostudzenia. Pozdrawiam:)
Temat baaardzo stary,ale skoro juz sie na niego natknelam,napisze,co nastepuje:mielismy spora plantacje porzeczek (glownie czarne,ale rowniez czerwone i troche bialych) i agrestu i zawsze zbierane byly w lipcu (czasem przedluzylo sie do sierpnia) wiec o jakiej poznej jesieni tu piszesz?
właśnie kończę zaprawiać buraczki, zostało mi sporo marchwi do zaprawy więc pytam Was czy znacie procz tej tradycyjnej zalewy jakąś inną pasującą do marchewki? czekam na propozycje inka21
kurna inka chyba cos przymulony dzis jestem. Nic nie kumam z tego co piszesz.
co znaczy ZAPRAWIANE buraki czy marchewka????
buraki zaprawiane z marchewka czy osobno zaprawiane buraki i zaprawiana marcheewka????
i o jaka zalewe chodzi?????
hahha nie to ja z braku czasu tak nabazgralam , więc pisze sprostowanie: kończę zaprawainie buraczkow (solo), ale posiadam spora ilośc lądnej malej marchewki do zaprawy i pomyslałam sobie,że może ktoś z was ma przepis na fajną zalewę bo ta tradycyjna już mi obrzydła. Mam nadzieję ,że teraz wszystko jest napisane ok? czekam na propozycje, inka21
Ineczko napisz jeszcze jaka to jest wg Ciebie ta tradycyjna zalewa,to jeszcze nam sie bardziej rozjasni.Czy może jest w Twoich przepisach?
NIE, NIE MA JEJ W PRZEPISACH .A TRADYCYJNA ZALEWA TO WODA+ CUKIER+SÓL+ KWASEK CYTRYNOWY+ODROBINA PIEPRZU
Buraki w calosci tez w tej chwili robie ale jesli chodzi o marchewke to pierwsze slysze .Moze bys cos blizej napisala co z ta marchewka czy w calosci i do czego to uzywasz . Bardzo prosze
zaprawiam zawsze malutkie marcheweczki w calości - tylko chcilam inna (może lepszą) zalewę do nich uzyskać, pomożcie prosze , inka21
Marchewka pasteryzowana
1 kg młodej marchwi, 1 szklanka wyciśniętego z agrestu lub porzeczek (białe lub czerwone) soku, 1\2 łyżeczki soli, 2 łyżeczki cukru, ok. 1 szklanki wody
Drobną marchew można pozostawić w całości, korzenie większe pokroić w kostkę lub rozdrobnić na szatkownicy w plasterki.
Zagotować wodę z dodatkiem soli i cukru. Do wrzącej włożyć przygotowaną marchew, gotowaną pod przykryciem: całą marchew ok. 10 min, rozdrobnioną nieco krócej. Połączyć marchew z sokiem agrestowym lub porzeczkowym, zagotować i od razu przełożyć do małych słoików typu twist. Słoiki zamknąć nakrętkami, wstawić do garnka, podgrzać do 90 ° C i w takiej temperaturze utrzymywać słoiki przez 35 min. Następnie wyjąć z wody, sprawdzić zamknięcie, ewentualnie dokręcić nakrętki. Słoiki ustawić dnem do góry i pozostawić do ostudzenia.
Pozdrawiam:)
Brawo ....przepis na czasie....młoda marchewka i świeży sok z agrestu lub porzeczki....nic tylko zaprawiać. Inka skorzystaj z przepisu
Bahus
na pewno skorzystam, poniewaz mam sporo marchewki i soczek też leżakuje w piwnicy, dziękuję za przepis ,pozdrawiam inka21
Bahus, ty nie znasz przezorności Inki?
Zastrzeliła cię
jasia
No nie każdy przezornie zaprawia sok z agrestu, aby go późną jesienią zastosować do zaprawy młodej marchewki...
Czuję się "zastrzelony" 
Bahus
Temat baaardzo stary,ale skoro juz sie na niego natknelam,napisze,co nastepuje:mielismy spora plantacje porzeczek (glownie czarne,ale rowniez czerwone i troche bialych) i agrestu i zawsze zbierane byly w lipcu (czasem przedluzylo sie do sierpnia) wiec o jakiej poznej jesieni tu piszesz?