Mąż kupił 2 udka indyka i muszę coś z nich wyczarować na 16-ą.. Przyznam się ze indykiem to jeszcze się nie zajmowałam, czy przypomina w obróbce kurczaka? Nie może być to też nic zbyt wymyślnego bo mój mąż lubi smak mięsa a nie np ziół, musi być soczyste. To tyle jeśli chodiz o wymagania. Będę szukać czegoś w przepisach, ale jeśli ktoś ma sprawdzony, ulubiony przepis to będę wdzięczna za wskazówki. Załączam pozdrowienia
Ok, pokombinowałam, nie miałam pod ręka ani kiszonej kapusty ani miodu pitnego. ALe wyszło soczyste. Tyle że ja chyba nie lubię indyka podawanego inaczej niż z rusztu. A udka to nie najlepsza część, bo ma ścięgna.
Chodzi tu o "pałkę" z indyka. Najlepiej wyciąga się ścięgna jak indyk jest cały. No ale z pałek też trzeba. Nogę nacina się ostrym nożem u dołu - ja na to miejsce mówię pęcina _ chociaż , indyk to nie koń. Po nacięciu, pokazują nam się ścięgna. I przez szmatkę, chwytamy takie ścięgno i ciągniemy. Po kolei. Jeżeli indyk jest cały, to przed tą czynnością należy mu nogi - właściwie wyłamać- aby ponadrywać ścięgna. jasia
Mąż kupił 2 udka indyka i muszę coś z nich wyczarować na 16-ą..
Przyznam się ze indykiem to jeszcze się nie zajmowałam, czy przypomina w obróbce kurczaka?
Nie może być to też nic zbyt wymyślnego bo mój mąż lubi smak mięsa a nie np ziół, musi być soczyste. To tyle jeśli chodiz o wymagania.
Będę szukać czegoś w przepisach, ale jeśli ktoś ma sprawdzony, ulubiony przepis to będę wdzięczna za wskazówki.
Załączam pozdrowienia
http://wielkiezarcie.com/przepis2418.html
ja wczoraj robilam kurczaka na kiszonej kapuscie, bylo dobre, mysle indyka tez mozna tak zrobic
Ok, pokombinowałam, nie miałam pod ręka ani kiszonej kapusty ani miodu pitnego. ALe wyszło soczyste. Tyle że ja chyba nie lubię indyka podawanego inaczej niż z rusztu. A udka to nie najlepsza część, bo ma ścięgna.
Chodzi tu o "pałkę" z indyka. Najlepiej wyciąga się ścięgna jak indyk jest cały.
No ale z pałek też trzeba. Nogę nacina się ostrym nożem u dołu - ja na to miejsce mówię pęcina _ chociaż , indyk to nie koń.
Po nacięciu, pokazują nam się ścięgna. I przez szmatkę, chwytamy takie ścięgno i ciągniemy. Po kolei. Jeżeli indyk jest cały, to przed tą czynnością należy mu nogi - właściwie wyłamać- aby ponadrywać ścięgna.
jasia