Nie umiem zagrzać pizzy w piekarniku. Podpowiedźcie mi jak to robicie, by spód nie był twardy. Przeważnie robię swoją pizzę i wtedy jest super. Bywają dni gdy po prostu wygrywa lenistwo lub kalkujacja finansowa i wtedy kupuję gotową pizzę. Niestety zawsze żałuję wydania tych kilku złotych po wyjęciu pizzy z piekarnika. Nie mam mikrofalówki.
Proponuje wyprobowac folie aluminiowa pod spod i zmniejszyc troche temperature, bo inaczej pizza bedzie sucha i gumowata. Co do gotowej pizzy i lenistwa- a moze by tak przy nastepnej domowej pizzy zrobic wiecej ciasta i pizzowych plackow i je po prostu zamrozic? Wtedy bedzie mniej wysilku przy nastepnym razie. Pozdrawiam! (Ja tez lubie domowa pizze)
Nie umiem zagrzać pizzy w piekarniku. Podpowiedźcie mi jak to robicie, by spód nie był twardy. Przeważnie robię swoją pizzę i wtedy jest super. Bywają dni gdy po prostu wygrywa lenistwo lub kalkujacja finansowa i wtedy kupuję gotową pizzę. Niestety zawsze żałuję wydania tych kilku złotych po wyjęciu pizzy z piekarnika. Nie mam mikrofalówki.
Proponuje wyprobowac folie aluminiowa pod spod i zmniejszyc troche temperature, bo inaczej pizza bedzie sucha i gumowata.
Co do gotowej pizzy i lenistwa- a moze by tak przy nastepnej domowej pizzy zrobic wiecej ciasta i pizzowych plackow i je po prostu zamrozic? Wtedy bedzie mniej wysilku przy nastepnym razie.
Pozdrawiam! (Ja tez lubie domowa pizze)