:-))))))) Faktycznie, odzew baaaardzo bogaty. Szczerze powiedziawszy wszystko, co przychodzi mi do głowy, to mało oryginalne pomysły. Zastanawiam się jeszcze, czy marynowane fasolki, to znaczy, że są w zalewie kwaśnej, octowej? Jeśli tak to oczywiście można je wykorzystać do różnych kombinacji sałatkowych. Jeśli zaś chodzi tu o zalewę słonawą ( czyli z wody ), to wpakowałabym je do zupki, albo na gęsto okraszone masełkiem z bułką tartą. Jednak jak mniemam zależy Ci na konkretnych przepisach więc kończę swoje wywody. Może znajdzie się ktoś, kto wymyśli dla Ciebie coś bardziej twórczego. Pozdrawiam ciepło.
Mam puszke marynowanych fasoli i nie mam pojecia co z tym zrobic. Dzieki za wszystkie pomysly.
Hej
Naprawde nikt z was nie ma zadnego pomyslu?
Dzieki za wszystkie podpowiedzi, napewno ktoras zrobie.
:-))))))) Faktycznie, odzew baaaardzo bogaty. Szczerze powiedziawszy wszystko, co przychodzi mi do głowy, to mało oryginalne pomysły. Zastanawiam się jeszcze, czy marynowane fasolki, to znaczy, że są w zalewie kwaśnej, octowej? Jeśli tak to oczywiście można je wykorzystać do różnych kombinacji sałatkowych. Jeśli zaś chodzi tu o zalewę słonawą ( czyli z wody ), to wpakowałabym je do zupki, albo na gęsto okraszone masełkiem z bułką tartą. Jednak jak mniemam zależy Ci na konkretnych przepisach więc kończę swoje wywody. Może znajdzie się ktoś, kto wymyśli dla Ciebie coś bardziej twórczego. Pozdrawiam ciepło.
Baska, jak byś podała coś wiecej , na temat tej fasolki
Fasola jest marynowana, kwasnawa z duza iloscia przypraw ziolowych. Dzieki tym co dali pare pomyslow.
No, chyba, że jako zagrycha - to fakt - wspaniała
pozdrówka jasia