Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Ex małżonka i kolacja wigilijna?

  • Autor: lubczyk69 Data: 2005-12-08 14:21:00

    Mój przyjaciel przed 15-toma laty rozstał się ze swoją żoną, bo ta ostatnia zakochała się szalenie w swoim uczniu. Gdy uczeń zdał maturę uciekła z nim do innego miasta.
    Przyjaciel cierpiał 8 lat w samotności po czym poznał bardzo dobrą dziewczynę i pobrali się ku radości obu rodzin. Teraz tamtą starą babę, jej młodzieniec kopnął w (d) bo jest mu starym pudłem. Ku przerażeniu mego kolesia ex baba zapowiedziała się z wizytą na kolację wigilijną. Wyaśniła mu przez telefon, że ona jest teraz sama, a w każdym polskim domu przy wigilijnym stole zawsze jest jedno wolne miejsce.
    Obecna żona nie chce z nim rozmawiać, mimo tego, że on wcale tamtej nie zapraszał i też nie chce jej widziec na oczy. Poradziłem mu, żeby wziął urlop i już 21 grudnia wyjechał z ukochaną żoną gdzies daleko.

  • Autor: Ilona Zielińska Data: 2005-12-08 14:31:03

    świetna rada ! i mam wrażenie, że jedyne rozsądne wyjście :) a swoją drogą, cóz to musi być za babsztyl, tak sie wciskać w czyjąś wigilię....

  • Autor: aga9999 Data: 2005-12-08 14:35:48

    Niezły wątek, prawie jak z naszych rodzimych seriali :D

  • Autor: Cewa2 Data: 2005-12-08 14:37:52

    A ja uważam że Święta to czas radości i przebaczania.
    Przyjęłabym tą kobietę, może znalazła się na "zakręcie życiowym" i jest naprawdę samotna?
    Nie można oceniać ludzi ani ich zachowania nie znając dogłębnie sytuacji, łatwo wtedy o pomyłkę.
    Ludzie mają naprawdę róóóóóóżniaste motywy swojego postępowania. Wiem o czym mówię.

  • Autor: marinik Data: 2005-12-08 14:46:53

    niby racja, ale czy taki babsztyl nie liczy sie z innymi?
    radosci w ten sposob sie nie osiagnie a i przebaczenie nie jest przeciez jednoznaczne z tym, ze nalezy trwac w pozorowaniu dobrej relacji, skoro nic jej nie uzasadnia.

  • Autor: Cewa2 Data: 2005-12-08 14:53:12

    Ja raczej miałabym na myśli sytuację w której ta pani grzecznie pyta, czy nie znalazłoby się dla niej wolne miejsce przy stole, choćby na przełamanie się opłatkiem. Wtedy chyba nie potrafiłabym odmówić, nawet gdyby to była ex-kobieta mojego męża. Prędzej mąż by się sprzeciwiał.

Przejdź do pełnej wersji serwisu