Czy ktoś ma jakąś radę na uporczywy katar? Mój mąż już od miesiąca cierpi na katar, żadne krople nie pomagają. Dodam, że mąż nie cierpi na żadną alergię. Fakt, że warunki jego pracy raczej sprzyjają infekcjom, ale ten katar jest nie do zniesienia, aż go dusi. Może znacie jakieś domowe sposoby na pozbycie się tego kataru? jasia
Ja stosuje Tetrisal, albo sól morską. Może nie zlikwiduje kataru od razu, ale przynajmniej można swobodnie oddychać. Poza tym inhalacje. Jeśli nie masz inhalatora to gorącą wodę wlej do miski i pod ręcznikiem parę chwil trzeba powdychać ciepłae powietrze (w aptece jest też specjalny roztwór, który dodaje się do wody, ale nie pamiętam nazwy). Też nie pomoże od razu. Należy powtarzać to 2-3 razy dziennie. Pod nosem na noc można też smarować maścią majerankową. Pozdrawiam i życzę zdrówka mężowi:)
A skad wiesz, ze to nie alergia - ona potrafi przyjść w różnym wieku. u mnie zaczęła się od chusteczki zapachowej do nosa, gdy miałam około 30 - nie pamietam w którą stronę. Początkowo było źle - dusiłam się od każdego zapachu, kilka lat brałam leki. Teraz się uspokoiło, reaguję w zasadzie mocno jedynie na papierosy - ostatnio kilka dni temu przy stoliku w hipermarketowej kafejce, mającej stoliki dla palacych, różniace się od tych dla niepalacych kartką (dla mnie one stały obok siebie). Dziewczyna zapaliła - wydawać się mogło, że nie powinnam zareagować - w końcu to były "damskie" cieniutkie papierosy (niektóre gatunki toleruję, niestety nie wiem które). A inne alergeny podrażniają jedynie śluzówkę nosa, spojówki i gardło - w komplecie lub każde z osobna.
Uważaj z kroplami - mozna całkowicie zniszczyć śluzówkę. Wypróbuj inhalację - uważaj jedynie z olejkami (np świerkowym) bo one zamiast pomóc mogą zaszkodzić. Ja nawilżanie powietrza przez aparaturę i same inhalację źle znoszę.
Z farmaceutyków wypróbuj któryś z maksów lub noc - one likwidują katar w szybkim czasie. Ewentualnie fervex - działa bardzo szybko i skutecznie, ale... ja brałam jeden raz - nie mogłam się potem obudzić- spałam półtora dnia, od czasu do czasu na moment wracając do świadomości. boję się tego używać.
Poza tym kanapki z czosnkiem i sok z cebuli (choć to ostatnie to na kaszel - ale też podnosi odporność organizmu)
Myślę, że Twoj mąż powinien pójść z tym katarem do lekarza. Mogą to byc chore zatoki albo alergia. U mnie objawiła się alergia na świnkę morską ok. 30 roku życia. Miałam straszny katar. Obie dziurki w nosie zapchane, dusiłam się i nie mogłam oddychać. poszłam do laryngologa. Po badaniu stwierdził, że laryngologicznie wszystko jest w porządku i prawdopodobnie to jest alergia. Mialam pójść do alergologa ale tak się złożyło, że w międzyczasie świnka morska zeszła z tego świata. Posprzątałam po niej i katar minął. Za kilka dni przyszła do mnie teściowa i stwierdziła, że już nie mam kataru ( męczyłam się prawie rok). Od tamtego czasu unikam świnek morskich. Muszę dodać , że w dzieciństwie miałam świnki i wszystko było w porządku. Potem miałam w domu kota, teraz mam psa i szczurka, i nie ma żadnych problemów. Być może Twój mąż jest na coś uczulony, musicie to przeanalizować. Nawet rybki w akwarium mogą byc przyczyną alergii. Uczulenie na pokarm dla ryb. Pozdrawam i życzę Twojemu mężowi szybkiego pokonania kataru bo wiem jak potrafii utrudnić życie.
Pewną ulgę mogą przynieść inhalacje z rumianku. Należy zaparzyć szklankę rumianku i wsypać 1 łyżeczkę sody oczyszczonej (będzie się burzyć). Wdychać opary. Zabieg sprawdzony, polecony przez lekarza. Powinno przynieść ulgę. Jeżeli nos jest zaczerwieniony i boli można go delikatnie posmarować oxycortem A (maść do oczu - niestety na receptę, ale .... ) lub kroplami propolisowymi (trochę szczypią, ale skutecznie goją ewentualne otarcia). Chociaż katar trwajacy tyle czasu ?? Hmm chyba nie obędzie się bez wizyty u lekarza.
Odradzam stosowanie Oxycortu na własną rękę, szczególnie przy schorzeniu o nie ustalonej etiologii. Maść ta zawiera antybiotyk (a antybiotyków w żadnym razie nie powinno się stosować doraźnie z uwagi na rozwijającą się oporność bakterii) oraz steryd - akurat nie z tych najsilniejszych, ale steryd. Sterydów po pierwsze nie zaleca się na twarz, gdyż mogą powodować odbarwienie skóry (czyli plamy) - poza oczywiście koniecznością. Po drugie sterydy zaburzają mechanizmy obronne skóry, powodują ścieńczenie naskórka a w konsekwencji ułatwiają penetrację bakterii, wirusów czy grzybów. Powszechna skłonność do leczenia wszystkiego Oxycortem bierze się stąd, że sterydy świetnie MASKUJĄ objawy choroby, niekoniecznie ją jednak lecząc, czasem wręcz przeciwnie. Wszystkie te uwagi odnoszą się głównie do przewlekłego stosowania maści sterydowych, bądź też na dużą powierzchnię ciała, niemniej jednak warto sobie z tego zdawać sprawę. Rzeczywiście na niewielkie uszkodzenia naskórka preparaty propolisowe bywają skuteczne, pod warunkiem jednak, że ktoś nie jest na nie uczulony (polecam raczej maść). Można spróbować zwykłą maść witaminową lub Alantan (czysty lub Plus). Albo po prostu zwykły tłusty krem - typu Bambino czy Nivea. p.
mam przepis na inhalację , skuteczny, tylko trzeba cierpliwości : po 1 łyżce -soli ( jodowanej ), tymianku, majeranku oraz rumianku , szałwi i mięty, zalać wrzącą wodą w misce , przykryć głowę dużym ręcznikiem, wdychać głęboko nosem, wydychać ustami przez 10 min, Trzeba to robic codziennie , wieczorem , najlepiej krótko przed położeniem się do łóżka, nie jest wskazane wychodzenie z domu po inhalacji bo głowa rozgrzana. Mojej rodzinie pomaga, mam nadzieję ,że i Twojemu mężowi pomoże, pozdrawiam.
Bardzo dziękuję za rady, a trzeba coś poradzić, bo ten wstrętny katar zmienił się na "lejący" - koszmar Od jutra całą parą - głowa pod parę. A od piątku mam urlop, to pewnie chłopa wykuruję. jasia
jeszcze jedna rzecz-uporczywy katar może być przyczyną wysuszonej nadmiernie śluzówki nosa, ja kupiłam w aptece nawilżający żel do nosa Alfarin, bardzo skuteczny, polecam
Czy ktoś ma jakąś radę na uporczywy katar?
Mój mąż już od miesiąca cierpi na katar, żadne krople nie pomagają.
Dodam, że mąż nie cierpi na żadną alergię.
Fakt, że warunki jego pracy raczej sprzyjają infekcjom, ale ten katar jest nie do zniesienia, aż go dusi.
Może znacie jakieś domowe sposoby na pozbycie się tego kataru?
jasia
Ja stosuje Tetrisal, albo sól morską. Może nie zlikwiduje kataru od razu, ale przynajmniej można swobodnie oddychać. Poza tym inhalacje. Jeśli nie masz inhalatora to gorącą wodę wlej do miski i pod ręcznikiem parę chwil trzeba powdychać ciepłae powietrze (w aptece jest też specjalny roztwór, który dodaje się do wody, ale nie pamiętam nazwy). Też nie pomoże od razu. Należy powtarzać to 2-3 razy dziennie. Pod nosem na noc można też smarować maścią majerankową. Pozdrawiam i życzę zdrówka mężowi:)
A skad wiesz, ze to nie alergia - ona potrafi przyjść w różnym wieku. u mnie zaczęła się od chusteczki zapachowej do nosa, gdy miałam około 30 - nie pamietam w którą stronę. Początkowo było źle - dusiłam się od każdego zapachu, kilka lat brałam leki. Teraz się uspokoiło, reaguję w zasadzie mocno jedynie na papierosy - ostatnio kilka dni temu przy stoliku w hipermarketowej kafejce, mającej stoliki dla palacych, różniace się od tych dla niepalacych kartką (dla mnie one stały obok siebie). Dziewczyna zapaliła - wydawać się mogło, że nie powinnam zareagować - w końcu to były "damskie" cieniutkie papierosy (niektóre gatunki toleruję, niestety nie wiem które). A inne alergeny podrażniają jedynie śluzówkę nosa, spojówki i gardło - w komplecie lub każde z osobna.
Uważaj z kroplami - mozna całkowicie zniszczyć śluzówkę. Wypróbuj inhalację - uważaj jedynie z olejkami (np świerkowym) bo one zamiast pomóc mogą zaszkodzić. Ja nawilżanie powietrza przez aparaturę i same inhalację źle znoszę.
Z farmaceutyków wypróbuj któryś z maksów lub noc - one likwidują katar w szybkim czasie. Ewentualnie fervex - działa bardzo szybko i skutecznie, ale... ja brałam jeden raz - nie mogłam się potem obudzić- spałam półtora dnia, od czasu do czasu na moment wracając do świadomości. boję się tego używać.
Poza tym kanapki z czosnkiem i sok z cebuli (choć to ostatnie to na kaszel - ale też podnosi odporność organizmu)
Myślę, że Twoj mąż powinien pójść z tym katarem do lekarza. Mogą to byc chore zatoki albo alergia. U mnie objawiła się alergia na świnkę morską ok. 30 roku życia. Miałam straszny katar. Obie dziurki w nosie zapchane, dusiłam się i nie mogłam oddychać. poszłam do laryngologa. Po badaniu stwierdził, że laryngologicznie wszystko jest w porządku i prawdopodobnie to jest alergia. Mialam pójść do alergologa ale tak się złożyło, że w międzyczasie świnka morska zeszła z tego świata. Posprzątałam po niej i katar minął. Za kilka dni przyszła do mnie teściowa i stwierdziła, że już nie mam kataru ( męczyłam się prawie rok). Od tamtego czasu unikam świnek morskich. Muszę dodać , że w dzieciństwie miałam świnki i wszystko było w porządku. Potem miałam w domu kota, teraz mam psa i szczurka, i nie ma żadnych problemów. Być może Twój mąż jest na coś uczulony, musicie to przeanalizować. Nawet rybki w akwarium mogą byc przyczyną alergii. Uczulenie na pokarm dla ryb. Pozdrawam i życzę Twojemu mężowi szybkiego pokonania kataru bo wiem jak potrafii utrudnić życie.
Pewną ulgę mogą przynieść inhalacje z rumianku. Należy zaparzyć szklankę rumianku i wsypać 1 łyżeczkę sody oczyszczonej (będzie się burzyć). Wdychać opary. Zabieg sprawdzony, polecony przez lekarza. Powinno przynieść ulgę. Jeżeli nos jest zaczerwieniony i boli można go delikatnie posmarować oxycortem A (maść do oczu - niestety na receptę, ale .... ) lub kroplami propolisowymi (trochę szczypią, ale skutecznie goją ewentualne otarcia). Chociaż katar trwajacy tyle czasu ?? Hmm chyba nie obędzie się bez wizyty u lekarza.
Odradzam stosowanie Oxycortu na własną rękę, szczególnie przy schorzeniu o nie ustalonej etiologii.
Maść ta zawiera antybiotyk (a antybiotyków w żadnym razie nie powinno się stosować doraźnie z uwagi na rozwijającą się oporność bakterii) oraz steryd - akurat nie z tych najsilniejszych, ale steryd.
Sterydów po pierwsze nie zaleca się na twarz, gdyż mogą powodować odbarwienie skóry (czyli plamy) - poza oczywiście koniecznością.
Po drugie sterydy zaburzają mechanizmy obronne skóry, powodują ścieńczenie naskórka a w konsekwencji ułatwiają penetrację bakterii, wirusów czy grzybów.
Powszechna skłonność do leczenia wszystkiego Oxycortem bierze się stąd, że sterydy świetnie MASKUJĄ objawy choroby, niekoniecznie ją jednak lecząc, czasem wręcz przeciwnie.
Wszystkie te uwagi odnoszą się głównie do przewlekłego stosowania maści sterydowych, bądź też na dużą powierzchnię ciała, niemniej jednak warto sobie z tego zdawać sprawę.
Rzeczywiście na niewielkie uszkodzenia naskórka preparaty propolisowe bywają skuteczne, pod warunkiem jednak, że ktoś nie jest na nie uczulony (polecam raczej maść). Można spróbować zwykłą maść witaminową lub Alantan (czysty lub Plus). Albo po prostu zwykły tłusty krem - typu Bambino czy Nivea.
p.
mam przepis na inhalację , skuteczny, tylko trzeba cierpliwości : po 1 łyżce -soli ( jodowanej ), tymianku, majeranku oraz rumianku , szałwi i mięty, zalać wrzącą wodą w misce , przykryć głowę dużym ręcznikiem, wdychać głęboko nosem, wydychać ustami przez 10 min, Trzeba to robic codziennie , wieczorem , najlepiej krótko przed położeniem się do łóżka, nie jest wskazane wychodzenie z domu po inhalacji bo głowa rozgrzana. Mojej rodzinie pomaga, mam nadzieję ,że i Twojemu mężowi pomoże, pozdrawiam.
Bardzo dziękuję za rady, a trzeba coś poradzić, bo ten wstrętny katar zmienił się na "lejący" - koszmar
Od jutra całą parą - głowa pod parę. A od piątku mam urlop, to pewnie chłopa wykuruję.
jasia
jeszcze jedna rzecz-uporczywy katar może być przyczyną wysuszonej nadmiernie śluzówki nosa, ja kupiłam w aptece nawilżający żel do nosa Alfarin, bardzo skuteczny, polecam