W przepisie Anginka Sweetya napisała, ze dodanie orzechów do budyniu spowoduje rozrzedzenie budyniu. Czy tak samo dzieje się w przypadku lukru? Robiłam gotowy lukier dr oetkera o smaku marcepanowym, w misce po masie orzechowej - na brzegach miski pozostały mi resztki orzechów potrzebnych do masy, stwierdziłam, ze nie będę myła miski tylko tą resztką dodatkowo udekoruję górę placka. I mam wrażenie, że pomimo ponad godzinnego pobytu w lodówce lukier nie zgęstniał. Może ktoś ma doświadczenie w tej sprawie?
Nie przekonałam się o tym na własnej skórze-tak jak przy budyniu,ale być może to rzeczywiście wina orzechów.Jakiś ich naturalny składnik widocznie rozrzedza nie tylko budynie...
W przepisie Anginka Sweetya napisała, ze dodanie orzechów do budyniu spowoduje rozrzedzenie budyniu.
Czy tak samo dzieje się w przypadku lukru? Robiłam gotowy lukier dr oetkera o smaku marcepanowym, w misce po masie orzechowej - na brzegach miski pozostały mi resztki orzechów potrzebnych do masy, stwierdziłam, ze nie będę myła miski tylko tą resztką dodatkowo udekoruję górę placka. I mam wrażenie, że pomimo ponad godzinnego pobytu w lodówce lukier nie zgęstniał. Może ktoś ma doświadczenie w tej sprawie?
Nie przekonałam się o tym na własnej skórze-tak jak przy budyniu,ale być może to rzeczywiście wina orzechów.Jakiś ich naturalny składnik widocznie rozrzedza nie tylko budynie...
nie ściągnał się. Trudno, będzie pod ciastem. I wiem, ze już gotowego lukru nie będę kupowała. Tyle to i ja sama potrafię!