Na tę okazję sprawdziłam dziś zawartość barku; nie ma obaw, przetrwamy, czego i Państwu życzę. Dziś zaczęłam od degustacji nalewki jeżynowej z zeszłego roku - małmazja...(prawie dosłownie...). Zazwyczaj jestem - wstyd się przyznać - kompletnym abstynentem, nie żeby od razu jakoś ideologicznie, nic z tych rzeczy, ale mnie nie "pociąga" ostatnimi czasy. Ale! Czas się zacząć impregnować, czyż nie? A ponieważ ten postulat już w czyn wprowadziłam dość solidnie, więc żegnam się na dziś, bo łapki mam jak z waty...(hehehe, ale obora) p. (zaimpregnowana, a jakże)
Użytkownik pandora napisał w wiadomości: > Na tę okazję sprawdziłam dziś zawartość barku; nie ma obaw, przetrwamy, > czego i Państwu życzę. Dziś zaczęłam od degustacji nalewki jeżynowej z > zeszłego roku - małmazja...(prawie dosłownie...). Zazwyczaj jestem - wstyd > się przyznać - kompletnym abstynentem, nie żeby od razu jakoś ideologicznie, > nic z tych rzeczy, ale mnie nie "pociąga" ostatnimi czasy. Ale! > Czas się zacząć impregnować, czyż nie?A ponieważ ten postulat już w czyn > wprowadziłam dość solidnie, więc żegnam się na dziś, bo łapki mam jak z > waty...(hehehe, ale obora)p. (zaimpregnowana, a jakże)
"Państwu" to chodzi o Polskę....tak? Bo na tym forum mówimy sobie na "TY" Bahus
Na tę okazję sprawdziłam dziś zawartość barku; nie ma obaw, przetrwamy, czego i Państwu życzę.
Dziś zaczęłam od degustacji nalewki jeżynowej z zeszłego roku - małmazja...(prawie dosłownie...). Zazwyczaj jestem - wstyd się przyznać - kompletnym abstynentem, nie żeby od razu jakoś ideologicznie, nic z tych rzeczy, ale mnie nie "pociąga" ostatnimi czasy. Ale! Czas się zacząć impregnować, czyż nie?
A ponieważ ten postulat już w czyn wprowadziłam dość solidnie, więc żegnam się na dziś, bo łapki mam jak z waty...(hehehe, ale obora)
p. (zaimpregnowana, a jakże)
Użytkownik pandora napisał w wiadomości:
Bo na tym forum mówimy sobie na "TY"
> Na tę okazję sprawdziłam dziś zawartość barku; nie ma obaw, przetrwamy,
> czego i Państwu życzę. Dziś zaczęłam od degustacji nalewki jeżynowej z
> zeszłego roku - małmazja...(prawie dosłownie...). Zazwyczaj jestem - wstyd
> się przyznać - kompletnym abstynentem, nie żeby od razu jakoś ideologicznie,
> nic z tych rzeczy, ale mnie nie "pociąga" ostatnimi czasy. Ale!
> Czas się zacząć impregnować, czyż nie?A ponieważ ten postulat już w czyn
> wprowadziłam dość solidnie, więc żegnam się na dziś, bo łapki mam jak z
> waty...(hehehe, ale obora)p. (zaimpregnowana, a jakże)
"Państwu" to chodzi o Polskę....tak?
Bahus