Witam! Odkurzyłam nasz prezent ślubny w postaci ekspresu ciśnieniowego. Właściwie nigdy się z nim na dobre nie zaprzyjaźniłam z powodu instrukcji obsługi po włosku (stamtąd przywieziony). Moje eksperymenty metodą empiryczną kończyły się na lurze z dodatkiem zagotowanego mleka (końcówką do robienia piany). Postanowiłam zrobić drugie podejście... Obi Wan Kenobi help me!
Hiacynto nie wiem czy mogę Ci pomóc, mam ekspres ciśnieniowy- holenderski, codziennie parzę w nim kawę , myślę że nie różni się od włoskiego, końcówki używam tylko do robienia pianki bardzo rzadko, kawa jest bardzo mocna z tego ekspresu bo dużo wsypuję do pojemniczka, właściwie to nie wiem jak twój działa i jaki jest , mój jest bardzo prosty w obsłudze pozdrawiam dankarz
Wszystko zależy od pojemności ekspresu, mój jest na dużą szklankę tzn powinno się robić z jednego parzenia 2 filżaneczki małe oczywiście ja robię jeden kubek bardzo mocnej kawy, wlej Hiacynto szkl wody i wsyp 2 miarki kawy i, zobaczymy co wyjdzie pozdrawiam dankarz
Pytanie jak zautomatyzowny jest Twój ekspres. Jeżeli jest w miarę manualny to na pewno masz małe metalowe sitko z rączką wkręcane do ekspresu (przynajmniej jak oglądałam przez zakupem różne modele o w miarę przystępnej cenie to wszystkie tak miały). Tam wsypujesz jedną miarkę kawy. To porcja na filiżankę lub kubek lub dwie jeżeli masz możliwość ustawienie dwóch filiżanek. Możesz też mieć "zmniejszacz" do sitka (mniejszą metalową wkładkę z gumową uszczelką zakładaną do sitka z rączką) - żeby był tylko na jedną porcję kawy - ja mam, ale nie zakładam, bo nie chce mi się ciągle przekładać. Żeby kawa była gorąca - ekspres musi się najpierw rozgrzać - u mnie zalecają przelanie sitka bez kawy zamocowanego do ekspresu ok jedną filiżanką wody - mi się nie chce, więc wcześniej włączam ekspres i to wystarcza.
Witam! Odkurzyłam nasz prezent ślubny w postaci ekspresu ciśnieniowego. Właściwie nigdy się z nim na dobre nie zaprzyjaźniłam z powodu instrukcji obsługi po włosku (stamtąd przywieziony). Moje eksperymenty metodą empiryczną kończyły się na lurze z dodatkiem zagotowanego mleka (końcówką do robienia piany). Postanowiłam zrobić drugie podejście... Obi Wan Kenobi help me!
[temat przeniesiony]
Hiacynto nie wiem czy mogę Ci pomóc, mam ekspres ciśnieniowy- holenderski, codziennie parzę w nim kawę , myślę że nie różni się od włoskiego, końcówki używam tylko do robienia pianki bardzo rzadko, kawa jest bardzo mocna z tego ekspresu bo dużo wsypuję do pojemniczka, właściwie to nie wiem jak twój działa i jaki jest , mój jest bardzo prosty w obsłudze pozdrawiam dankarz
No właśnie nie mogę uchwycić stosunku kawa-woda.
Wszystko zależy od pojemności ekspresu, mój jest na dużą szklankę tzn powinno się robić z jednego parzenia 2 filżaneczki małe oczywiście ja robię jeden kubek bardzo mocnej kawy, wlej Hiacynto szkl wody i wsyp 2 miarki kawy i, zobaczymy co wyjdzie pozdrawiam dankarz
ja mam ekspres zwykły a kawę parże w takiej formie : http://wielkiezarcie.com/przepis6285.html - jest pyszna:) spróbuj
Pytanie jak zautomatyzowny jest Twój ekspres. Jeżeli jest w miarę manualny to na pewno masz małe metalowe sitko z rączką wkręcane do ekspresu (przynajmniej jak oglądałam przez zakupem różne modele o w miarę przystępnej cenie to wszystkie tak miały). Tam wsypujesz jedną miarkę kawy. To porcja na filiżankę lub kubek lub dwie jeżeli masz możliwość ustawienie dwóch filiżanek.
Możesz też mieć "zmniejszacz" do sitka (mniejszą metalową wkładkę z gumową uszczelką zakładaną do sitka z rączką) - żeby był tylko na jedną porcję kawy - ja mam, ale nie zakładam, bo nie chce mi się ciągle przekładać. Żeby kawa była gorąca - ekspres musi się najpierw rozgrzać - u mnie zalecają przelanie sitka bez kawy zamocowanego do ekspresu ok jedną filiżanką wody - mi się nie chce, więc wcześniej włączam ekspres i to wystarcza.