Mam pytanie: jak niektórzy to robią,że potrafią przelicytować w ostatnich sekundach ? Zanim zdążę podać swoją kwotę - już jest koniec licytacji ! Stoper mają w ręku, czy co? Może mi ktoś powiedzieć jak przypilnować ,żeby cię ktoś nie przelicytował w taki sposób? A może tylko liczyć na szczęście?
zegarek z sekundnikiem w ręku. 3-4 minuty przed końcem ustalasz cykl zmiany minuty (co 15 sekund). jak zostaje ok 30 sekund do końca wbijasz własna cenę Przy kolejnym razie potrafisz przeciągnać potwierdzenie licytacji do ostatnich sekund.
nooooooooo, dzięki !!! Wiedziałam ,że to jakaś sztuczka musi być ! Jak będzie mi na czymś zależało to tak zrobię, szkoda ,że wcześniej tego nie wiedziałam !
Ale nie zawsze zdążysz, bo czasem internet wolno chodzi itp. Możesz zawsze podać dość wysoką maksymalną sumę, jaką jesteś skłonna zapłacić, wtedy jakoś samo za Ciebie licytuje.
Nie wiem czy to sztuczka. Ja dosyć często korzystam z allegro. Poprostu wpisz maksymalną cenę jako możesz dać za jakąś rzecz a automat sam będzie licytował przebijając cenę najczęściej o 50 groszy.
Ja to mam wrażenie, że są takie specjalne programy pomagające wygrać w licytacji> Też mi się zdarzyło, że licytowałam dzbanek i sama byłam, a w ostatnich sekundach jakiś.... nie będę się wyrasżac przelicytował mnie o złotówkę
są też programy, ale prawą też można wygrywać. Wrzucenie sporej kwoty oznacza, że często cena zbyt prędko idzie w górę. Jeżeli mamy słabe nerwy wtedy swoją maksymalną kwotę można np. wprowadzić minutę przed. Ale najlepiej wprowadzać ją w kilkunastu ostatnich sekundach - oczywiście ze sporym zapasem. Ale w ten sposób jesteśmy w stanie mniej zapłacić za dany towar. Mój mąż licytuje. Kupuje książki archiwalne. Wcześniejsze wprowadzenie ceny powoduje często sztuczne podbijanie ceny. Także generalnie nie ujawnia się. No chyba, że jest to książka z zakresu zainteresowń znajomych - wtedy od razu następuje tzw"obsikania" (jak piesek).
Owszem, jest taki program, kupiliśmy go na Allegro. Synchronizuje czas na komputerze z czasem na Allegro , wpisuje się dane na ile sekund przed końcem ma zalicytować itp. Nie zawsze korzystamy z niego, tylko przy licytacjach na których bardzo nam zależy. Pozdrawiam almad
Jestem na allegro od kilku lat jeśli zależy mi najakimś przedmiocie to czekam do momentu aż pojawi się komunikacik :poniżej minuty wtedy po odcvzkaniu kilku sekund wpisuję maksymalną kwotę jaką mogę dać za licytowany przedmiot, jeszcze mi się nie zdarzyło żebym przegrała... ale trzeba mieć nosa bo inni też kombinują. Pozdrawiam i życzę miłej licytacji...
Robimy z córką dokładnie tak samo. Czekamy do końca licytacji. Nie podbijamy wcześniej ceny, aby nie płacić więcej. Kupujemy na allegro dużo książek po cenach o wiele niższych niż w księgarni. Niektóre są nowe, ale używane też można kupić w bardzo dobrym stanie.
Mam pytanie: jak niektórzy to robią,że potrafią przelicytować w ostatnich sekundach ? Zanim zdążę podać swoją kwotę - już jest koniec licytacji ! Stoper mają w ręku, czy co? Może mi ktoś powiedzieć jak przypilnować ,żeby cię ktoś nie przelicytował w taki sposób? A może tylko liczyć na szczęście?
zegarek z sekundnikiem w ręku. 3-4 minuty przed końcem ustalasz cykl zmiany minuty (co 15 sekund). jak zostaje ok 30 sekund do końca wbijasz własna cenę
Przy kolejnym razie potrafisz przeciągnać potwierdzenie licytacji do ostatnich sekund.
nooooooooo, dzięki !!! Wiedziałam ,że to jakaś sztuczka musi być ! Jak będzie mi na czymś zależało to tak zrobię, szkoda ,że wcześniej tego nie wiedziałam !
Ale nie zawsze zdążysz, bo czasem internet wolno chodzi itp. Możesz zawsze podać dość wysoką maksymalną sumę, jaką jesteś skłonna zapłacić, wtedy jakoś samo za Ciebie licytuje.
Nie wiem czy to sztuczka. Ja dosyć często korzystam z allegro. Poprostu wpisz maksymalną cenę jako możesz dać za jakąś rzecz a automat sam będzie licytował przebijając cenę najczęściej o 50 groszy.
Ja to mam wrażenie, że są takie specjalne programy pomagające wygrać w licytacji> Też mi się zdarzyło, że licytowałam dzbanek i sama byłam, a w ostatnich sekundach jakiś.... nie będę się wyrasżac przelicytował mnie o złotówkę
Moja córka jest specjalistką od licytacji. Zawsze dla mnie licytuje ze stoperem w ręku.
tak są jakies programy ale płatne z tego co wiem , że plinują i licytują w danej aukcji
tak , wiem ,że jest taki program , ale to się chyba coś za to płaci
są też programy, ale prawą też można wygrywać. Wrzucenie sporej kwoty oznacza, że często cena zbyt prędko idzie w górę. Jeżeli mamy słabe nerwy wtedy swoją maksymalną kwotę można np. wprowadzić minutę przed. Ale najlepiej wprowadzać ją w kilkunastu ostatnich sekundach - oczywiście ze sporym zapasem. Ale w ten sposób jesteśmy w stanie mniej zapłacić za dany towar.
Mój mąż licytuje. Kupuje książki archiwalne. Wcześniejsze wprowadzenie ceny powoduje często sztuczne podbijanie ceny. Także generalnie nie ujawnia się. No chyba, że jest to książka z zakresu zainteresowń znajomych - wtedy od razu następuje tzw"obsikania" (jak piesek).
Owszem, jest taki program, kupiliśmy go na Allegro. Synchronizuje czas na komputerze z czasem na Allegro , wpisuje się dane na ile sekund przed końcem ma zalicytować itp. Nie zawsze korzystamy z niego, tylko przy licytacjach na których bardzo nam zależy.
Pozdrawiam almad
Jestem na allegro od kilku lat jeśli zależy mi najakimś przedmiocie to czekam do momentu aż pojawi się komunikacik :poniżej minuty wtedy po odcvzkaniu kilku sekund wpisuję maksymalną kwotę jaką mogę dać za licytowany przedmiot, jeszcze mi się nie zdarzyło żebym przegrała... ale trzeba mieć nosa bo inni też kombinują. Pozdrawiam i życzę miłej licytacji...
Robimy z córką dokładnie tak samo. Czekamy do końca licytacji. Nie podbijamy wcześniej ceny, aby nie płacić więcej. Kupujemy na allegro dużo książek po cenach o wiele niższych niż w księgarni. Niektóre są nowe, ale używane też można kupić w bardzo dobrym stanie.
dziękuję wszystkim za podpowiedzi, spróbuję tak zrobić ja radzicie, może się uda...
tylko nie za bardzo daj się "porwać" licytacji bo się okaże, że w sklepie taniej mozna kupic/autopsja/
wieeeem, ale tego co akurat chcę kupić w sklepie już nie ma , głównie chodzi o książki...
są programy do automatycznej licytacji, tzn. np. na 5 sekund przed końcem (sam używam na ebay)