Zabieram zabawki i ide do domu jakby to ktoś ujął. Konta Anginek juz nie ma ale pewnie to i tak nie zrobi nikomu wiekszej róznicy... Pod tym nowym nickiem żegnam wszystkich tych ma tej stronie którzy maja serce, potrafia oceniać sprawy obiektywnie i nie straja sie nikomu dopieprzyć... Sorki ale nie wytrzymałam po przeczytaniu kilku postów i spadam stąd.... Zadziwiajace jak łatwo mi to przychodzi...hm... Aha - to konto (Anginek2) też za chwile zostanie skasowane żebyście nie musieli mnie wiecej ogladać. Żegnam. Z wyrazami szcunku Anginek, Ania
Anginek ....nie rób tego ........plisss...........nie martw się tymi którzy cos napisali nie tak , bądz tu dla nas.......potrzebujemy Cię......nie odchodz...
jako posłannik Anginka mam ci Irenko przekazać że: " że nic złego nie powiedziała, że wrecz przeciwnie, bardzo mi pomogła" Spodziewała się że możesz się martwić, że to przez Ciebie.
dziękuję - cieszę się ,bo bym sie martwiła - Pozdrawiam i życzę ,żeby wszystkie problemy minęły i żeby szczęście i miłość zawitała na powrót w jej sercu - irenka
Aniu, niepotrzebnie się tak przejmujesz, podjełaś bardzo trudny temat a ilu ludzi tyle zdań, zawsze są przychlne Tobie ale i nieprzychlne komentarze, każdy wyraził swoje zdanie. Trzeba to poprostu strawić i tyle. Wracaj i nie wygłupiaj sie, bo będzie nam Ciebie brakować, masz fajne przepisy, fajnie się z tobą dyskutuje na forum a zresztą fajna z Ciebie dziewczyna pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje że jutro zobacze Ciebie na forum dankarz
Czy nie jesteś w gorącej wodzie kąpana? podając tak trudny temat, tak skomplikowany od początku powinnaś sie liczyć z tym, że głaskania po główce nie będzie, że nie wszyscy powiedzą cacy Ania, masz rację, tak trzymać. A jeżeli Ci nie wsmak - to po co było zaczynać temat? Tym bardziej, że nikt Ci nic złego nie powiedział, moze klarax w ostry sposób kilka słów prawdy. Ale te słowa nie świadczą o niechęci do Ciebie, a jedynie o odbiorze przez niego problemu - prosiłaś o zdanie a nie o opinie pochlebne. Piszesz ocenić obiektywnie - obiektywnie to znaczy po Twojej mysli. dopieprzyć - znaczy mieć odmiene zdanie i nieśmiało stanąć po stronie Twojego partnera. Ale przecież sama o to wszystko prosiłaś zadając coraz więcej pytań, pozwalajacych zidentyfikować Cię jako podmiot problemu.
Może niepotrzebnie się wypisuję, bo już nie zajrzysz - ale sądzę, zę będzie Cię korciło, aby poczytać co inni myślą. Jak ochłoniesz, przemyślisz to wracaj do nas.
Aniu tak to w życiu jest , raz gorzej raz lepiej , powiem Ci tylko jedno jesteś bardzo odważną osobą , nie jeden człowiek ma taki sam problem jak ty , ale nie zawsze potrafi o tym napisać .Pamietaj może pomogłas tym innym osobą , a każdy napisał co myślał .....Bardzo lubiłam korzystać z Twoich przepisów , dziś znów chciałam jeden z nich zrobić a tu nagle nie ma takiego przepisu , dobrze , że pamiętam jak robiły się te wczorajsze rogaliczki , muszę szybko zapisać przepis , żeby nie zapomnieć .......mam nadzieję , że jak ochłodniesz ....wrócisz .....Ty i Twoje wspaniałe przeepisy i porady .....pamiętaj czekamy .....i wiedz jedno nikomu w zyciu nie jest łatwo .....każdy ma swoje problemy , jeden mniejsze , drugi większe.....Życzę ci powodzenia , bo jestes naprawdę super dziewczyna i pamietaj wróc!!
Duże Dziewczyny a bawią się w małe przedszkole. Takie fajne forum a kłócicie się jak dzieci 5 cioletnie. To będzie działało tylko na szkodę tego forum i fajni ludzie po prostu pouciekają stąd. Anginek obraził się na coś (postronni ludzie nie mają pojęcia na co), zabiera zabawki i ucieka z piaskownicy.W dodatku w bardzo nieelegancki sposób. A może Anginku podaj parę konkretnych przykładów co Cię tak zdenerwowało i na kogo tak bardzo się obraziłaś. Tak robią ludzie, którzy chcą coś udowodnić (np własną krzywdę). Pozdrawiam serdecznie.
Teraz to ja juz cie zupełnie nie rozumiem.Zadajesz nam bardzo trudny temat,później okazuje się że jest d.o tego bardzo osobisty i nie chodzi tylko o rozważania czysto teoretyczne.Mało tego stopniowo wtajemniczasz w sprawy ,ktore zmieniają obraz sytuacji podnoszą temperature wypowiedzi.Wiele osob w przyplywie szczerości opowiada o swoich trudnych sprawach a teraz obrażasz się ,bo uważasz ,że ktoś jest nieobiektywny i probuje ci dokopać bo nie pochwala twojego zachowania?Każdy ma swoje spojrzenie na związki,swoje doświadczenie życiowe i jeżeli zapytalaś dostalaś odpowiedź,a ze nie po twojej mysli to juz chyba nie nasza wina.Właśnie zadziwiające jest jak łatwo odchodzisz.To jest tak jak napisalas w pierwszym zdaniu- dziecinne.Ci ,ktorzy mi przytakną są cacy a reszta be.Na wszelki wypadek obraze sie na wszystkich.
Zabieram zabawki i ide do domu jakby to ktoś ujął.
Konta Anginek juz nie ma ale pewnie to i tak nie zrobi nikomu wiekszej róznicy...
Pod tym nowym nickiem żegnam wszystkich tych ma tej stronie którzy maja serce, potrafia oceniać sprawy obiektywnie i nie straja sie nikomu dopieprzyć...
Sorki ale nie wytrzymałam po przeczytaniu kilku postów i spadam stąd....
Zadziwiajace jak łatwo mi to przychodzi...hm...
Aha - to konto (Anginek2) też za chwile zostanie skasowane żebyście nie musieli mnie wiecej ogladać.
Żegnam.
Z wyrazami szcunku Anginek, Ania
Anginek ....nie rób tego ........plisss...........nie martw się tymi którzy cos napisali nie tak , bądz tu dla nas.......potrzebujemy Cię......nie odchodz...
papa
z wyrazami szacunku
vista
madra z Ciebie Kobitka isama decydujesz o tym co masz zrobić, duzo szczęscia Ci życze, pa
o co tu kurde chodzi?co to za fochy?
mam nadzieję ,że na mnie się nie obraziłaś? - wyjaśnij mi , bo będę się żle czuła - irenka
Witam
jako posłannik Anginka mam ci Irenko przekazać że:
" że nic złego nie powiedziała, że wrecz przeciwnie, bardzo mi pomogła"
Spodziewała się że możesz się martwić, że to przez Ciebie.
POzdrawiam
Ania
dziękuję - cieszę się ,bo bym sie martwiła - Pozdrawiam i życzę ,żeby wszystkie problemy minęły i żeby szczęście i miłość zawitała na powrót w jej sercu - irenka
Aniu, niepotrzebnie się tak przejmujesz, podjełaś bardzo trudny temat a ilu ludzi tyle zdań, zawsze są przychlne Tobie ale i nieprzychlne komentarze, każdy wyraził swoje zdanie. Trzeba to poprostu strawić i tyle. Wracaj i nie wygłupiaj sie, bo będzie nam Ciebie brakować, masz fajne przepisy, fajnie się z tobą dyskutuje na forum a zresztą fajna z Ciebie dziewczyna pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje że jutro zobacze Ciebie na forum dankarz
Jestem tego samego zdania. Wracaj, a decyzja i tak należy do Ciebie.
Głowa do góry!!!
Czy nie jesteś w gorącej wodzie kąpana? podając tak trudny temat, tak skomplikowany od początku powinnaś sie liczyć z tym, że głaskania po główce nie będzie, że nie wszyscy powiedzą cacy Ania, masz rację, tak trzymać. A jeżeli Ci nie wsmak - to po co było zaczynać temat?
Tym bardziej, że nikt Ci nic złego nie powiedział, moze klarax w ostry sposób kilka słów prawdy. Ale te słowa nie świadczą o niechęci do Ciebie, a jedynie o odbiorze przez niego problemu - prosiłaś o zdanie a nie o opinie pochlebne.
Piszesz ocenić obiektywnie - obiektywnie to znaczy po Twojej mysli. dopieprzyć - znaczy mieć odmiene zdanie i nieśmiało stanąć po stronie Twojego partnera. Ale przecież sama o to wszystko prosiłaś zadając coraz więcej pytań, pozwalajacych zidentyfikować Cię jako podmiot problemu.
Może niepotrzebnie się wypisuję, bo już nie zajrzysz - ale sądzę, zę będzie Cię korciło, aby poczytać co inni myślą. Jak ochłoniesz, przemyślisz to wracaj do nas.
Jak nie zechcesz - powodzenia w życiu...
no nie ekkore!to juz drugi raz!
no nie ekkore!to juz drugi raz!
Aniu tak to w życiu jest , raz gorzej raz lepiej , powiem Ci tylko jedno jesteś bardzo odważną osobą , nie jeden człowiek ma taki sam problem jak ty , ale nie zawsze potrafi o tym napisać .Pamietaj może pomogłas tym innym osobą , a każdy napisał co myślał .....Bardzo lubiłam korzystać z Twoich przepisów , dziś znów chciałam jeden z nich zrobić a tu nagle nie ma takiego przepisu , dobrze , że pamiętam jak robiły się te wczorajsze rogaliczki , muszę szybko zapisać przepis , żeby nie zapomnieć .......mam nadzieję , że jak ochłodniesz ....wrócisz .....Ty i Twoje wspaniałe przeepisy i porady .....pamiętaj czekamy .....i wiedz jedno nikomu w zyciu nie jest łatwo .....każdy ma swoje problemy , jeden mniejsze , drugi większe.....Życzę ci powodzenia , bo jestes naprawdę super dziewczyna i pamietaj wróc!!
Duże Dziewczyny a bawią się w małe przedszkole. Takie fajne forum a kłócicie się jak dzieci 5 cioletnie. To będzie działało tylko na szkodę tego forum i fajni ludzie po prostu pouciekają stąd. Anginek obraził się na coś (postronni ludzie nie mają pojęcia na co), zabiera zabawki i ucieka z piaskownicy.W dodatku w bardzo nieelegancki sposób. A może Anginku podaj parę konkretnych przykładów co Cię tak zdenerwowało i na kogo tak bardzo się obraziłaś. Tak robią ludzie, którzy chcą coś udowodnić (np własną krzywdę). Pozdrawiam serdecznie.
Teraz to ja juz cie zupełnie nie rozumiem.Zadajesz nam bardzo trudny temat,później okazuje się że jest d.o tego bardzo osobisty i nie chodzi tylko o rozważania czysto teoretyczne.Mało tego stopniowo wtajemniczasz w sprawy ,ktore zmieniają obraz sytuacji podnoszą temperature wypowiedzi.Wiele osob w przyplywie szczerości opowiada o swoich trudnych sprawach a teraz obrażasz się ,bo uważasz ,że ktoś jest nieobiektywny i probuje ci dokopać bo nie pochwala twojego zachowania?Każdy ma swoje spojrzenie na związki,swoje doświadczenie życiowe i jeżeli zapytalaś dostalaś odpowiedź,a ze nie po twojej mysli to juz chyba nie nasza wina.Właśnie zadziwiające jest jak łatwo odchodzisz.To jest tak jak napisalas w pierwszym zdaniu- dziecinne.Ci ,ktorzy mi przytakną są cacy a reszta be.Na wszelki wypadek obraze sie na wszystkich.