Witam, kochani czy znacie moze przepis na parzaki? Ostatnio jadlam je ze2 lata temu ale niestety nie potrafie ich zrobic sama. Probowalam ale wyszly takie kluchowate.Tamte ktore jadlam byly mieciutkie i mozna je bylo rozrywac na platy. Prosze o pomoc i z gory dziekuje.
A co to takiego? może chodzi Ci o kluski na parze? jeżeli tak, to nic prostszego zrobić ciasto drożdżowe, tylko takie mięciutkie, i łyżką kłaść na specjalne do tego celu naczyńko nad parą i gotować. Pozdrawiam. Jeżeli chodzi o to , a chcesz mieć dokładny przepis to się odezwij i Ci go podam, ale może nawet jest na stronie, spróbuj poszukać, albo wpisz "kluski na parze" i może Ci wyskoczy przepis.
jeśli chodzi o pyzy , to przyznję się ,że jeszcze nigdy nie robiłam ich sama, zwykle kupuję gotowe, nazywają się "Pyzy babci Tereni ",są naprawdę smaczne.
Jakiś czas temu widziałam w tv że parzaki, należy po podrośnięciu delikatnie wrzucić do wrzącej wody na chwileczke (nie przekręcać na drugą stronę!) a potem piec. To ponoć cały sekret. Ale przyznam się szczerze że sama nigdy nie robiłam.
Basieńko w sumie jest to ciasto drożdżowe najpierw "zaparzane" a potem pieczone. Może mieć formę np. oponek. Ja z taką właśnie sie spotkałam. Lekko "gumowe" ciasto drożdżowe. Ale wiem że można spotkać pod tą nazwą inne rzeczy... np knedle, albo kluski, albo nawet pączki. Oczywiście zaparzane.
ale ja jestem gapa, zapomnialam wytlumaczyc o co tak wlasciwie mi chodzi:-).Parzaki to buleczki drozdzowe gotowane na parze. Nie znam na nie przepisu i dlatego wam zawracam glowki. Dziewczyny mimo wszystko dziekuje Wam, jesli jednak wiecie juz o co mi chodzi i znacie takowy przepis bardzo prosze o podanie. Pozdrawiam
Witam! Twoje "parzaki" a moje "kluski na parze" oto przepis: 1/2 kg. mąki 1 jajo 2 łyżki cukru szczypta soli Zrobić rozczyndrożdżowy: 5 dkg. drożdży, 1/2 szkl letniego mleka, 1 łyżka cukru, 1 łyżka mąki - wymieszać i odstawić do wyrośnięcia. Pozostałe składniki połączyć dodać rozczyn i wyrobić ręką, aż ciasto będzie odchodzić od ręki ( nie jest to ciasto bardzo gęste), odstawić do wyrośnięcia na ok 30 min. - kłaść łyżką na parę ( jeżeli masz do tego specjalne naczynie a jeżeli nie to możesz garnek z wodą obwiązać gazą i jak się woda zagotuje to na gazę kłaść łyżką ciasto - przykryć np. miską i parować ok. 7 min. Życzę smacznego. Ps. można gotowe kluski polać np. jogurtem owocowym, albo jagodami w cukrze - pycha.
Cały problem w terminologii. "Parzaki" to pewnie poznańskie pyzy, mazowieckie parowańce itp. Czyli buły drożdżowe gotowane na parze. Na Słowacji funkcjonują jako "moučne knedličky". Sprecyzujemy, i przepisów od metra
Bahus ja pochodzę ze Śląska i zawsze wydawało mi się że pyzy to nic innego jak zwykłe białe kluski nadziewane np. mięsem. Powiedz mi czy te Wasze pyzy są parowane?
Witam, kochani czy znacie moze przepis na parzaki? Ostatnio jadlam je ze2 lata temu ale niestety nie potrafie ich zrobic sama. Probowalam ale wyszly takie kluchowate.Tamte ktore jadlam byly mieciutkie i mozna je bylo rozrywac na platy. Prosze o pomoc i z gory dziekuje.
A co to takiego? może chodzi Ci o kluski na parze?
jeżeli tak, to nic prostszego zrobić ciasto drożdżowe, tylko takie mięciutkie, i łyżką kłaść na specjalne do tego celu naczyńko nad parą i gotować. Pozdrawiam. Jeżeli chodzi o to , a chcesz mieć dokładny przepis to się odezwij i Ci go podam, ale może nawet jest na stronie, spróbuj poszukać, albo wpisz "kluski na parze" i może Ci wyskoczy przepis.
jeśli chodzi o pyzy , to przyznję się ,że jeszcze nigdy nie robiłam ich sama, zwykle kupuję gotowe, nazywają się "Pyzy babci Tereni ",są naprawdę smaczne.
Jakiś czas temu widziałam w tv że parzaki, należy po podrośnięciu delikatnie wrzucić do wrzącej wody na chwileczke (nie przekręcać na drugą stronę!) a potem piec. To ponoć cały sekret. Ale przyznam się szczerze że sama nigdy nie robiłam.
ale co to sa te parzaki????????
Basieńko w sumie jest to ciasto drożdżowe najpierw "zaparzane" a potem pieczone.
Może mieć formę np. oponek. Ja z taką właśnie sie spotkałam.
Lekko "gumowe" ciasto drożdżowe.
Ale wiem że można spotkać pod tą nazwą inne rzeczy... np knedle, albo kluski, albo nawet pączki. Oczywiście zaparzane.
ale ja jestem gapa, zapomnialam wytlumaczyc o co tak wlasciwie mi chodzi:-).Parzaki to buleczki drozdzowe gotowane na parze. Nie znam na nie przepisu i dlatego wam zawracam glowki. Dziewczyny mimo wszystko dziekuje Wam, jesli jednak wiecie juz o co mi chodzi i znacie takowy przepis bardzo prosze o podanie. Pozdrawiam
Sprawdź może tutaj? wielkiezarcie.com/przepis7693.html
dziekuje wlasnie o to mi chodzilo,:-)w kazdym rejonie inna nazwa ale wszedzie ze smakiem jedzone;-)
Witam! Twoje "parzaki" a moje "kluski na parze" oto przepis:
1/2 kg. mąki
1 jajo
2 łyżki cukru
szczypta soli
Zrobić rozczyndrożdżowy: 5 dkg. drożdży, 1/2 szkl letniego mleka, 1 łyżka cukru, 1 łyżka mąki - wymieszać i odstawić do wyrośnięcia.
Pozostałe składniki połączyć dodać rozczyn i wyrobić ręką, aż ciasto będzie odchodzić od ręki ( nie jest to ciasto bardzo gęste), odstawić do wyrośnięcia na ok 30 min. - kłaść łyżką na parę ( jeżeli masz do tego specjalne naczynie a jeżeli nie to możesz garnek z wodą obwiązać gazą i jak się woda zagotuje to na gazę kłaść łyżką ciasto - przykryć np. miską i parować ok. 7 min. Życzę smacznego.
Ps. można gotowe kluski polać np. jogurtem owocowym, albo jagodami w cukrze - pycha.
Cały problem w terminologii. "Parzaki" to pewnie poznańskie pyzy, mazowieckie parowańce itp. Czyli buły drożdżowe gotowane na parze. Na Słowacji funkcjonują jako "moučne knedličky". Sprecyzujemy, i przepisów od metra
Też myślę, że tu chodzi o nasze ukochane pyzy poznańskie.
Bahus
Bahus ja pochodzę ze Śląska i zawsze wydawało mi się że pyzy to nic innego jak zwykłe białe kluski nadziewane np. mięsem. Powiedz mi czy te Wasze pyzy są parowane?