byłem w morzu i nie było kiedy ,wyszło pyszne ,robiłem szynke z przepisu na wędlinach domowych według prababci Ani, a drugi raz to już sam wymyśliłem z nóg kurzęcych wyszło jeszcze lepsze .dodam do przepisów jutro.Teraz przymierzam się do mielonki
Pewnie chodzi o to że to drewno bukowe jest w jakiś sposób obrabiane bądź zabezpieczane może schody nie będą skrzypiały jak w starych domach w których straszy.
czy może ktoś zna się na drewnie ? chodzi o" buk parowany" co to znaczy? z tego mają być schody
Zwierzu, ja z innej beczki: obiecałeś się pochwalić szynkowarkowymi osiagnięciami...
byłem w morzu i nie było kiedy ,wyszło pyszne ,robiłem szynke z przepisu na wędlinach domowych według prababci Ani, a drugi raz to już sam wymyśliłem z nóg kurzęcych wyszło jeszcze lepsze .dodam do przepisów jutro.Teraz przymierzam się do mielonki
Fajno! Dzięki!
już dodałem, gdyby jakieś niejasności to prosze o uwagi
Pewnie chodzi o to że to drewno bukowe jest w jakiś sposób obrabiane bądź zabezpieczane może schody nie będą skrzypiały jak w starych domach w których straszy.
buk jest drewnem twardym i nadaje się na schody - najtwardszy jest podobno dąb
dąb jest najlepszy, najtrwalszy no i nie wymaga chemicznej obróbki (czyli różnego rodzaju impregnatów)
tak wymaga tylko jednego: wora z kasą