Lajan , gdzie się podziewasz? Coś ostatnio nie czytałam ciebie. Brakuje mi twoich wierszyków. Fakt...., po ostatnich cięciach Bahusa, ja też trochę przymilkłam. Ale, powiedziałam sobie , cóż tam.... , nawet jak nie kupiłam większego słownika (straszny śnieg padał), to i tak będę pisała. A.......... niech nawet mnie poprawia.......... Mi nie ubędzie, jemu nie przybędzie. Myślę, że awantury się skończyły i będzie lepiej. My , doświadczeni ludzie , wszystko przetrwamy, bo i tak juz dużo przeszliśmy. Dlatego Lajanku drogi , wracaj do nas i ciesz nas swoim rymowaniem. Wiersze na twojej stronie przeczytałam, chciałabym coś nowego poczytać. Acha, i jeszcze co jakiś czas puszczam sobie nasz hymn w wykonaniu ABY i wtedy jest mi miło. Stęskniona jasia
To prawda Jasiu, mnie też brakuje Lajana, ja też mało się odzywam bo jakoś się trochę na tym naszym forum zmieniło od czasu słynnej awantury, myślę że trzeba odczekać i jakoś się poukłada. Brakuje mi humoru Lajana, jego wierszy , bardzo lubie je czytać, dlaczego on tak zamilkł? Wracaj do nas Lajanie i pisz swoje piękne wiersze, brakuje Ciebie! pozdrowienia dankarz
Coś ostatnio za dużo awantur było, zamiast śmiechu smutniej się zrobiło. Po co mam w tym uczestniczyć, z niezadowolonymi się handryczyć. Jak bym nie obrócił ciało, i tak po dupie by mi się dostało. Wolę postać sobie z boku, do kłótni nie zrobię kroku. Poczekam aż się wszystko wyklaruje, przy awanturach wysiadam, dziękuję. Po co mam się tak denerwować, zdrowie sobie i innym marnować? Jak się dla niektórych pisać nauczę, to jeszcze na stronę tą wrócę.
Jak sam powiedziałeś -" było" - a jak było , to już nie jest. A po drugie, jeżeli się komuś twoje pisanie nie podoba, to niech nie czyta. Ty się tym nie przejmuj. Pisz dla tych, którym się podoba. A przecież fanek masz tu wiele. Jutro Walentynki i mam nadzieję.... jasia
Lajanie jedna czy dwie osoby nie stanowią ogółu, widzisz jak my za Tobą tęsknimy więc wracaj a to że komuś się nie podoba - trudno to niech nie czyta i już pozdrawiam sedecznie dankarz
Lajan , gdzie się podziewasz?
Coś ostatnio nie czytałam ciebie.
Brakuje mi twoich wierszyków.
Fakt...., po ostatnich cięciach Bahusa, ja też trochę przymilkłam.
Ale, powiedziałam sobie , cóż tam.... , nawet jak nie kupiłam większego słownika (straszny śnieg padał),
to i tak będę pisała.
A.......... niech nawet mnie poprawia..........
Mi nie ubędzie, jemu nie przybędzie.
Myślę, że awantury się skończyły i będzie lepiej.
My , doświadczeni ludzie , wszystko przetrwamy, bo i tak juz dużo przeszliśmy.
Dlatego Lajanku drogi , wracaj do nas i ciesz nas swoim rymowaniem.
Wiersze na twojej stronie przeczytałam, chciałabym coś nowego poczytać.
Acha, i jeszcze co jakiś czas puszczam sobie nasz hymn w wykonaniu ABY i wtedy jest mi miło.
Stęskniona jasia
To prawda Jasiu, mnie też brakuje Lajana, ja też mało się odzywam bo jakoś się trochę na tym naszym forum zmieniło od czasu słynnej awantury, myślę że trzeba odczekać i jakoś się poukłada. Brakuje mi humoru Lajana, jego wierszy , bardzo lubie je czytać, dlaczego on tak zamilkł? Wracaj do nas Lajanie i pisz swoje piękne wiersze, brakuje Ciebie!
pozdrowienia dankarz
Coś ostatnio za dużo awantur było,
zamiast śmiechu smutniej się zrobiło.
Po co mam w tym uczestniczyć,
z niezadowolonymi się handryczyć.
Jak bym nie obrócił ciało,
i tak po dupie by mi się dostało.
Wolę postać sobie z boku,
do kłótni nie zrobię kroku.
Poczekam aż się wszystko wyklaruje,
przy awanturach wysiadam, dziękuję.
Po co mam się tak denerwować,
zdrowie sobie i innym marnować?
Jak się dla niektórych pisać nauczę,
to jeszcze na stronę tą wrócę.
Mi też Ciebie brakuje. Wróć Lajanie!
Lajanie wracaj natychmiast!!!!!!!!!!!! Please.............
Jak sam powiedziałeś -" było" - a jak było , to już nie jest.
A po drugie, jeżeli się komuś twoje pisanie nie podoba, to niech nie czyta.
Ty się tym nie przejmuj.
Pisz dla tych, którym się podoba.
A przecież fanek masz tu wiele.
Jutro Walentynki i mam nadzieję....
jasia
Lajanie jedna czy dwie osoby nie stanowią ogółu, widzisz jak my za Tobą tęsknimy więc wracaj a to że komuś się nie podoba - trudno to niech nie czyta i już pozdrawiam sedecznie dankarz
Ja też, ja też... :-)))
i ja siędo tego apelu dołączam. Wracaj do nas:))