Ślub - parafia prowadzona przez zakonników - usłyszelismy , że na pewno mamy inne potrzeby , nie chciano od nas ani złotówki. Chrzest nr 1 - nasza stara parafia - sami zamówiliśmy Mszę Sw w intencji Małej . Nikt nie mówił o pieniądzach w kontekście sakramentu. Chrzest nr 2 - obecna parafia - oficjalny cennik , chyba 180 zł , ale już nie pamiętam dokładnie. Dostaliśmy książkę o znaczeniu Chrztu i omawiającą liturgię . Co kraj, to obyczaj... nawet o obrębie jednej miejscowości...Pozdrawiam
A tu na wschodzie, za ślub ksiądz zaspiewał 500zł. I nie było żadnej wstawki w stylu co łaska + kościelny 170zł + organista 250zł. Wzielismy ślub "licencjacki" więc dodatkowo 250zł dla księdza który zajął sie całą sprawą organizacyjną. Plus 100zł za zapowiedzi... I w sumie ok. Slub bierze sie tylko raz wiec mozna to przelknac. Ale jak w trakcie uroczystosci ministrant wybiegl z 'taca' to odebralam to jako cos niezbyt taktownego. Pzdr
Ciekaw jestem , czy ktorys kolega po fachu naszego plebana przebija go w cenach za swoje usługi. Przkładowo -pogrzeb 1500 zł.
Ślub - parafia prowadzona przez zakonników - usłyszelismy , że na pewno mamy inne potrzeby , nie chciano od nas ani złotówki.
Chrzest nr 1 - nasza stara parafia - sami zamówiliśmy Mszę Sw w intencji Małej . Nikt nie mówił o pieniądzach w kontekście sakramentu.
Chrzest nr 2 - obecna parafia - oficjalny cennik , chyba 180 zł , ale już nie pamiętam dokładnie. Dostaliśmy książkę o znaczeniu Chrztu i omawiającą liturgię .
Co kraj, to obyczaj... nawet o obrębie jednej miejscowości...Pozdrawiam
A ja myślałam,że ksiądz w mojej parafii przebija wszystkich. Okazuje się jednak,że byłam w błędzie, bo u nas za pogrzeb płaci się TYLKO 1000 zł :P
Dwa lata temu chowałam moją teściową,ksiądz w mojej parafii za pogrzeb wziął 200 zł
A ponoć pogrzeby, śluby, komunie i chrzty powinny być za darmo lub "co łaska". Ale chyba pomyliłam kraje?
W naszej parafii ksiądz mówi "Co łaska ale przeważnie dają 300 zł" :-)
A u nas jest co łaska, ale nie mniej niż...
tak tak, co łaska lae poniżęj kwoty.....nie schodzić
A tu na wschodzie, za ślub ksiądz zaspiewał 500zł. I nie było żadnej wstawki w stylu co łaska + kościelny 170zł + organista 250zł. Wzielismy ślub "licencjacki" więc dodatkowo 250zł dla księdza który zajął sie całą sprawą organizacyjną. Plus 100zł za zapowiedzi...
I w sumie ok. Slub bierze sie tylko raz wiec mozna to przelknac. Ale jak w trakcie uroczystosci ministrant wybiegl z 'taca' to odebralam to jako cos niezbyt taktownego.
Pzdr
A kto powiedział, że ślub bierze się tylko raz?