Takie łabędzie jadałam już w dzieciństwie, a było to baaardzo dawno temu. Przepis, który wskazujesz ,nie jest identyczny z tym na WŻ. Myślę też , że jesli ktoś zamieszcza przepis w Internecie, to po to, aby inni skorzystali. Trochę śmieszą mnie te ciągłe wołania, że plagiat.
Pretensje o plagiat mogą mieć tylko osoby "poszkodowane" Nie wiesz czy to jest plagiat, czy też ta sama osoba, która występuje pod innym nickiem. Ja również swoje przepisy umieszczam na innych stronach, a nie wszędzie mój nick był wolny. Domorosłych detektywów proszę o zajęcie się czymś innym. Bahus
następny plagiat dot. przepisu ŁABĘDZIE autor Kika GD
http://kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=9443
Takie łabędzie jadałam już w dzieciństwie, a było to baaardzo dawno temu. Przepis, który wskazujesz ,nie jest identyczny z tym na WŻ. Myślę też , że jesli ktoś zamieszcza przepis w Internecie, to po to, aby inni skorzystali. Trochę śmieszą mnie te ciągłe wołania, że plagiat.
Pretensje o plagiat mogą mieć tylko osoby "poszkodowane" Nie wiesz czy to jest plagiat, czy też ta sama osoba, która występuje pod innym nickiem. Ja również swoje przepisy umieszczam na innych stronach, a nie wszędzie mój nick był wolny. Domorosłych detektywów proszę o zajęcie się czymś innym.
Bahus