Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Smutek nad smutki

  • Autor: jasia Data: 2006-03-01 01:07:30

    Chcę się z wami podzielić, bardzo smutną i smutną nowiną.
    Otóż, pod koniec stycznia, prezes mojej firmy wraz z dyrektorem oznajmił uroczyście całej załodze o radosnej nowinie----
    od 1 lutego wprowadzają nowy system wynagradzania pracowników, co wiąże sie z dużymi podwyżkami płac.

    I co dowiadujemy się 28 lutego?
    Że , system przerósł pomysłodawców.
    Nie potrafili wprawadzić w system komputerowy, swojego wymyślonego systemu płac.
    Z podwyżek nici.
    Nie będę wdawała się w szczegóły, ale nadmienię, że nowy system likwidował akord, a premiował wypracowanie normy z podniesieniem jakości produkcji.
    Pracownicy w myśl nowych zasad nie wypracowywali akordów, ale podnosili jakość.
    A tu kicha.... za luty ,  nadaj płace będą zależały od wypracowanego akordu (którego nikt nie wypracował ).......

    Reasumując - moja firma , bardzo dużo w tym miesiącu zarobiła.....
    Ze względu na wysoką jakość towarów wytworzonych , nie poniesie strat za reklamacje... a i pracownikom wypłaci o wiele mniejsze pensje.

    Czyż , to nie jest "genialna" polityka firmy na większe zyski?

    Tylko pracownicy są zawiedzeni i jakby nabici w butelkę....
    jasia

  • Autor: Mag8 Data: 2006-03-01 10:07:38

    Przykro mi Jasiu ze tak was oszukali. Bo trudno wierzyc w ich wymówki, kiedy zysk byl o wiele wiekszy niz zazwyczaj...  Banda zlodziei! Do jasnej cholery, czy w tym kraju nie moze byc normalnie?! Kazdy na kazdym musi sie dorobic?! I tacy ludzie nie mysla o tym, ze ich pracownicy moga nie miec na prad czy gaz...
    Ja ostatnio dostalam fakture na 1750 zl za usluge, z której nie skorzystalam... I co najsmieszniejsze, po przeczytaniu regulaminu doszlam do wniosku, ze nikt nie powinien rzadac ode mnie tych pieniedzy. Ale inni moga interpretowac go inaczej i obawiam sie, ze prawie 2000 sa nie moje.

  • Autor: MonikaK Data: 2006-03-01 10:20:46

    Jasiu pracowałam kiedyś w firmie w której przez parę miesięcy  nie płacili pracownikom poborów. Po likwidacji firmy odbierałam te pieniadze na raty przez 1,50 roku.  

  • Autor: olusia1 Data: 2006-03-01 11:21:58

    Właśnie , ja wiem coś o tym , mój mąz przez prawie pół roku nie dostawał na czas pieniędzy pracował tylko on , bo ja opiekowałam się naszym maleństwem , wtedy jest dopiero problem , kiedy człowiek pracuje , a kasy nie dostaje .....i co wtedy robic??

Przejdź do pełnej wersji serwisu