Wiem że w sród Nas są ludzie którzy zetknęli się z takimi chorobami bądź sami mają tak chore dzieci. Mam w najbliższej rodzinie ojca samotnie wychowującego chore dziecko (wodogłowie ,porażenie mózgowe )dodam że jest to dziewczynka i ma roczek -Ola .Ola ma problemy z przełykaniem ,niechętnie je cokolwiek ,ciężko zasypia,ma silne napięcie mięśniowe .Jak wy radzicie sobie z podawaniem jedzenia takim dzieciom,co lubią wasze dzieci(jakie zabawy,w jaki sposób lubią być noszone )Dodam że Ola nie widzi i w marcu ma mieć zabieg przyklejania siatkówki na jednym oku a później na drugim w Warszawie .Mam tam z nią jechać i zastanawiam się jak mamy przewozić tak chore dziecko (nie da się jej zamknąć w foteliku )jak wy sobie z tym radzicie i czy mówią coś przepisy drogowe odnośnie przewożenia takich dzieci .Będziemy mieli kilka godzin jazdy samochodem wię nie będzie łatwo .Czekam na jakieś rady i pozdrawiam LUCYNA
A ja z całego serca polecam to forum: http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16556 Jest to forum dla rodziców dzieci chorych lub po stracie dziecka. Sama nie doświadczyłam czegoś podobnego, mimo to codziennie odwiedzam tą stronkę. Atmosfera jest bardzo rodzinna, dziewczyny (i nie tylko!) wspaniałe, gotowe pomóc zawsze, w każdej sytuacji, bezinteresownie. z tego co się orientuję, jest tam wiele matek z podobnym problemem. Pozdrawiam serdecznie. K.
Wiem że w sród Nas są ludzie którzy zetknęli się z takimi chorobami bądź sami mają tak chore dzieci. Mam w najbliższej rodzinie ojca samotnie wychowującego chore dziecko (wodogłowie ,porażenie mózgowe )dodam że jest to dziewczynka i ma roczek -Ola .Ola ma problemy z przełykaniem ,niechętnie je cokolwiek ,ciężko zasypia,ma silne napięcie mięśniowe .Jak wy radzicie sobie z podawaniem jedzenia takim dzieciom,co lubią wasze dzieci(jakie zabawy,w jaki sposób lubią być noszone )Dodam że Ola nie widzi i w marcu ma mieć zabieg przyklejania siatkówki na jednym oku a później na drugim w Warszawie .Mam tam z nią jechać i zastanawiam się jak mamy przewozić tak chore dziecko (nie da się jej zamknąć w foteliku )jak wy sobie z tym radzicie i czy mówią coś przepisy drogowe odnośnie przewożenia takich dzieci .Będziemy mieli kilka godzin jazdy samochodem wię nie będzie łatwo .Czekam na jakieś rady i pozdrawiam LUCYNA
A ja z całego serca polecam to forum:
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16556
Jest to forum dla rodziców dzieci chorych lub po stracie dziecka. Sama nie doświadczyłam czegoś podobnego, mimo to codziennie odwiedzam tą stronkę. Atmosfera jest bardzo rodzinna, dziewczyny (i nie tylko!) wspaniałe, gotowe pomóc zawsze, w każdej sytuacji, bezinteresownie. z tego co się orientuję, jest tam wiele matek z podobnym problemem. Pozdrawiam serdecznie.
K.
Dzieki Wam dziewczyny skorzystam z tych stron ,siedze przy kompie i rycze jakie życie jest okrutne !!!! :-((((