Właśnie pisze w internecie , że wiosna będzie za miesiąc.....:(:( a ja już taka smutna jestem , myślałam , że przynajmniej nadejście wiosny mnie rozweseli .....a tu zima i zima :(
U nas marzanna zabrała zimę. Dzisiaj pierwszy prawdziwie wiosenny dzień - ciepełko, słoneczko przygrzewa. Co prawda gorzej z butami - bo po każdej próbie przepłynięcia parkingu samochodowego (mamy piaskowy) do połowy są ubłocone. ale co tam - ważne, że czuć wiosnę!!!!
Dzisiaj było łądnie, słoneczko świeciło i było ciepło. Ale nie chwalcie dnia......Słyszałam już kilka wersji, jadna mówi że od poniedziałku-to w jakiejś prognozie pogody słyszałam. W jakiejś gazecie że po 20 kwietnia. A gdzieś jeszce że dopiero w czerwcu będzie wiosna. I jak tu wierzyć prognozą, wiosny jak nie ma tak nie ma:((
Idzie wiosna, a z wiosną mokre. Moje dziewczę wczoraj wróciło z podwórka w kazaczkach do wykręcania (dosłownie) - woda z nich kapała. Popołudnie i noc na grzejniku niewiele pomogły - buty nadal mokre. Panna poszła w trzewikach - bo tenisówki i tzw. "adidaski" zamszowe i materiałowe, czyli mało odporne na przemakanie. Miejemy nadzieję, że te pierwsze oznaki wiosny nie skończą się w łóżku.
właśnie podano że ma być mocny sztorm z zachodu przez 3 dni, może wiosne przywieje???
Właśnie pisze w internecie , że wiosna będzie za miesiąc.....:(:( a ja już taka smutna jestem , myślałam , że przynajmniej nadejście wiosny mnie rozweseli .....a tu zima i zima :(
wiosna w maju dopiero:(
U nas marzanna zabrała zimę. Dzisiaj pierwszy prawdziwie wiosenny dzień - ciepełko, słoneczko przygrzewa. Co prawda gorzej z butami - bo po każdej próbie przepłynięcia parkingu samochodowego (mamy piaskowy) do połowy są ubłocone. ale co tam - ważne, że czuć wiosnę!!!!
Idzie ciepełko a od niedzieli znów zapowiedzieli opady śniegu .no więc kiedy będzie ta wiosna?
Jak Ją spotkacie pozdrówcie ode mnie. Ja jakos nie mogę na nią trafić. :)
A może przyczyna tkwi gdzie indziej? Poczytajcie
http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,40765,3223266.html
Dzisiaj było łądnie, słoneczko świeciło i było ciepło. Ale nie chwalcie dnia......Słyszałam już kilka wersji, jadna mówi że od poniedziałku-to w jakiejś prognozie pogody słyszałam. W jakiejś gazecie że po 20 kwietnia. A gdzieś jeszce że dopiero w czerwcu będzie wiosna. I jak tu wierzyć prognozą, wiosny jak nie ma tak nie ma:((
Idzie wiosna, a z wiosną mokre. Moje dziewczę wczoraj wróciło z podwórka w kazaczkach do wykręcania (dosłownie) - woda z nich kapała. Popołudnie i noc na grzejniku niewiele pomogły - buty nadal mokre. Panna poszła w trzewikach - bo tenisówki i tzw. "adidaski" zamszowe i materiałowe, czyli mało odporne na przemakanie. Miejemy nadzieję, że te pierwsze oznaki wiosny nie skończą się w łóżku.