Jesteś jeszcze malutki.. Twoje oczka zachodzą małą mgiełką I czasem jak dziecko płaczesz , lejąc łez żródełko ..
Oczka twoje małe często przestraszone , lecz wciąż pilnujace na moją obronę Masz dwa , lecz jak Argos bacznie czuwające.... Bo Argusowe oczy spod Hery rozkazu miały pilnować Io i do Zeusa włazu...
Twoje błekitne oczka dojrzały światka skrawek... Pełnego dziwnych istot i barwnych zabawek Swoim zimnym noskiem błądzisz po mej twarzy .. Szeroko roztwarte oczka spoglądaja na świat.
Z błekitnego okienka dostrzegasz piekno natury... Dziwi cię każdy ruch, człowiek , słońce i wiatr... Bo przecież jest cudnie , żyć oddychac powietrzem.. Patrzeć w słońca promienie ... wodzić piłkę na wietrze .
Lecz w tej całej piękności rodzi sie cos złego..... Bo to jest pieskie życie ... jakże inne od ludzkiego ......
Smutne ale prawdziwe, zmuszające do refleksji, nie tylko pieskom, pieski jest świat.
Pan zawsze mięso, jak przystało na gada, Pies tylko kosci, po panu zjada. No i powiedzcie kto gorszy od gada, Ten co je mięso, Czy ten co biedny, Z głodu kości jada....
Użytkownik Janek napisał w wiadomości: > Smutne ale prawdziwe, zmuszające do refleksji, nie tylko pieskom, pieski > jest świat.Pan zawsze mięso, jak przystało na gada,Pies tylko kosci, po panu > zjada.No i powiedzcie kto gorszy od gada,Ten co je mięso,Czy ten co biedny,Z > głodu kości jada....
POPRAWKA...powinno byc:
Smutne ale prawdziwe, zmuszające do refleksji, nie tylko pieskom, pieski jest świat.
Pan zawsze mięso, jak przystało na pana, Pies tylko resztki, po panu zjada. Choć pies nie zawsze z miski coś zjada, Nigdy nie jest "dziadem", choćby pana miał "dziada"
No i powiedzcie Choćby pies nawet wyglądał jakdziad, (I razem stanęli u Nieba Bram) Do którego z nich cieplej Piotr, tam zagada, Czy z tym co na Ziemi, sam mięso jadł, Czy tym, który resztki po panu zjada?
..Pieskie zycie...
Jesteś jeszcze malutki..
Twoje oczka zachodzą małą mgiełką
I czasem jak dziecko płaczesz ,
lejąc łez żródełko ..
Oczka twoje małe często przestraszone ,
lecz wciąż pilnujace na moją obronę
Masz dwa , lecz jak Argos bacznie czuwające....
Bo Argusowe oczy spod Hery rozkazu
miały pilnować Io i do Zeusa włazu...
Twoje błekitne oczka dojrzały światka skrawek...
Pełnego dziwnych istot i barwnych zabawek
Swoim zimnym noskiem błądzisz po mej twarzy ..
Szeroko roztwarte oczka spoglądaja na świat.
Z błekitnego okienka dostrzegasz piekno natury...
Dziwi cię każdy ruch, człowiek , słońce i wiatr...
Bo przecież jest cudnie , żyć oddychac powietrzem..
Patrzeć w słońca promienie ... wodzić piłkę na wietrze .
Lecz w tej całej piękności rodzi sie cos złego.....
Bo to jest pieskie życie ... jakże inne od ludzkiego ......
....bezbronnym maleństwom na czterech łapach...
Pięknie. Odczytałem wierszyk moim psicom. Odszczekały, że był wruszający. Mi się też podobał. Gratuluję.
Bardzo piękny jest ten wiersz i wzruszający.
Śliczny
ABA
Piękny wiersz dankarz
jasia
PIEKNE-SA TE TWOJE WIERSZE
Lecz w
> tej całej piękności rodzi sie cos złego.....Bo to jest pieskie życie ...
> jakże inne od ludzkiego ......
Stanowczo- PROTESTUJE !!!!!!!
Marniczku , możemy polemizować.... nie miałam na myśli tych naszych , przez nas kochanych......
aaaa - to co innego
:))))
Smutne ale prawdziwe, zmuszające do refleksji, nie tylko pieskom, pieski jest świat.
Pan zawsze mięso, jak przystało na gada,
Pies tylko kosci, po panu zjada.
No i powiedzcie kto gorszy od gada,
Ten co je mięso,
Czy ten co biedny,
Z głodu kości jada....
Użytkownik Janek napisał w wiadomości:
> Smutne ale prawdziwe, zmuszające do refleksji, nie tylko pieskom, pieski
> jest świat.Pan zawsze mięso, jak przystało na gada,Pies tylko kosci, po panu
> zjada.No i powiedzcie kto gorszy od gada,Ten co je mięso,Czy ten co biedny,Z
> głodu kości jada....
POPRAWKA...powinno byc:
Smutne ale prawdziwe, zmuszające do refleksji, nie tylko pieskom, pieski jest świat.
Pan zawsze mięso, jak przystało na pana,
Pies tylko resztki, po panu zjada.
Choć pies nie zawsze z miski coś zjada,
Nigdy nie jest "dziadem", choćby pana miał "dziada"
No i powiedzcie
Choćby pies nawet wyglądał jakdziad,
(I razem stanęli u Nieba Bram)
Do którego z nich cieplej Piotr, tam zagada,
Czy z tym co na Ziemi, sam mięso jadł,
Czy tym, który resztki po panu zjada?