Trzeba bardzo chcieć I mocno sie starac, By widziec życie W "rózowych okularach"...W ogromie zła, I ludzkiej podłosci, Nie tracmy wiary w sens miłosci!Bo ona nas krzepi , skrzydeł dodaje, I dzieki niej świat lepszym się zdaje...Codzienne trudy, zycia problemy, Wiadomo! ot, tak ich nie ominiemy!Lecz jesli nas kochają, I my też kochamy, Zupełnie inaczej, ten stan odbieramy...Więc niech cheć zycia , Nas wszystkich rozpiera! A wiara i miłosc, Niech krzepi nas i wspiera!I nigdy !, przenigdy! nie dopada nas zmora Widzenia wszystkiego W czarnych kolorach!!!A, te" różowe okulary"(?...) Czy ktoś jest młody, Czy ktoś jest stary, Niech każdy człowiek je zakłada!! Taka jest dla Was moja rada...
Trzeba bardzo chcieć
I mocno sie starac,
By widziec życie
W "rózowych okularach"...W ogromie zła,
I ludzkiej podłosci,
Nie tracmy wiary
w sens miłosci!Bo ona nas krzepi ,
skrzydeł dodaje,
I dzieki niej
świat lepszym się zdaje...Codzienne trudy,
zycia problemy,
Wiadomo! ot, tak
ich nie ominiemy!Lecz jesli nas kochają,
I my też kochamy,
Zupełnie inaczej,
ten stan odbieramy...Więc niech cheć zycia ,
Nas wszystkich rozpiera!
A wiara i miłosc,
Niech krzepi nas i wspiera!I nigdy !, przenigdy!
nie dopada nas zmora
Widzenia wszystkiego
W czarnych kolorach!!!A, te" różowe okulary"(?...)
Czy ktoś jest młody,
Czy ktoś jest stary,
Niech każdy człowiek je zakłada!!
Taka jest dla Was moja rada...
Czy wiecie kochani WŻ, że ta""jędza"" nie chciała tego tu wpisać? Od razu uśmiech na twarzy i tydzień wydaje się jaśniejszy. Brawo Arletko.
Alga, brawo!!! Moje różowe okulary są zawsze pod ręką, czego wszystkim życzę :-)
swietne, dziwkuje. Dzieki Tobie zaswiecilo w sercu sloneczko
Alga...dziękuję.......
Alga - piękny wierszyk - zawsze (no nie zawsze) mam różowe okulary blisko - Pozdrawiam! irenka
Alga, jak będę miała "dołka", to zawsze przeczytam sobie ten wierszyk.
Jest świetny - dzięki
jasia