Hej. Ostatnio zaczelam sie zastanawiac, czy mozna zamiast smazenia, piec paczki?! Nigdy nie slyszalam tak naprawde, o pieczeniu paczkow... ale moze znacie jakis przepis? Zaintrygowalo mnie to po prostu :) Pozdrowionka
CIASTO: - 5 dkg drożdży - 1 łyzka cukru - 2 łyzki wody - 2 czubate szklanki mąki - 2 łyżki cukru - 1/2 kostki masła - 2 całe jaja - szczypta soli - 1/2 łyżeczki sproszkowanego cynamonu - skórka otarta z 1 cytryny - paczka cukru waniliowego NADZIENIE: kawałki jabłka, cząstki mandarynki, konfitura (np. z róży), dżem, czekolada, nutella, rodzynki, suszone śliwki, migdały, orzechy, budyń itp. LUKIER: cukier puder, słodka śmietanka, sok z cytryny (mieszać aż zgęstnieje i zbieleje)
------------------------ Drożdże należy rozetrzeć w kubeczku z 1 łyżką cukru i 2 łyżkami wody. Na stolnicę wysypać mąkę, cukier, masło (można margarynę), jajka, sól, cynamon, skórkę cytrynową, cukier waniliowy i zagnieść to wszystko na zwarte elastyczne ciasto. Odrywać po kawałeczku i oblepiać ciastem jakieś nadzienie. Uformowane sgrabne kulki kładziemy na natłusczonej, lub pokrytej folią aluminiową blasze. Piec je należy w temp. 185 stopni, aż urosną i zarumienią się pieknie, wydzielając rozkoszny zapach. PO upieczeniu, kiedy ostygną, polukrować i posypać skórką pomarańczową, lub orzechami (niekoniecznie)
Ja dla mojej czteroosobowej rodzinki robię z podwójnej porcji, ale nie jest to konieczne, ponieważ pączusie najlepsze są pierwszego dnia. Smacznego!:)
mam pytanie do ciebie, nulko. Dlaczego wszystkie przepisy zamierzasz wypróbować dopiero po powrocie do Polski? Czy Korea to aż tak "egzotyczny" kraj, że nie da się w nim znaleźć np. niektórych produktów? A może mogłabyć podzielić się z nami przepisami kuchni regionalnej?
Niestety tak jak pisalam, w sklepach nie ma zbyt wielu produktow;( Ciezko bedzie z cukrami (pudrem czy waniliowym, aromatami), budyniami, galaretkami, smietana i innymi potrzebnymi skladnikami. A poza tym, chyba wazniejszy powod, bo skladniki jakos zawsze da sie wykombinowac lub zastapic, nie mam tutaj piekarnika:/ Wiec kicha jedna WIELKA:(
A co do kuchni regionalnej, to tez juz pisalam, ze nie wiem za bardzo co oni jadaja w domach, a tak to sushi, sushi, sushi (za ktorym nie przepadam) i ryz.
Ehhh... ryz:P Kupuje owocki i warzywa, mleko, no i piersi z kurczaka. I to wszystko co kupuje. Mam ze soba gorace kubki i zupki "chinskie". Wiec na tym zyje... Mozecie sobie wyobrazic, jak bardzo tesknie za NORMALNYM jedzonkiem i pichceniem, nie wspominajac juz nic o Swietach:(
No to co współczuję, życzę wytrwałości. Ale na takich zupkach i kubkach daleko nie zajedziesz. Może z tych warzywek sama zupki gotuj. A ryż? Cóż, ryż jest zdrowy.... jasia
Hej. Ostatnio zaczelam sie zastanawiac, czy mozna zamiast smazenia, piec paczki?! Nigdy nie slyszalam tak naprawde, o pieczeniu paczkow... ale moze znacie jakis przepis? Zaintrygowalo mnie to po prostu :) Pozdrowionka
ale zamiast pączków wyjdą Ci bułeczki z dżemem (drożdżówki). cechą pączków jest smażenie.
tak? czyli nie ma sposobu na pieczone paczki? ;) a mialam nadzieje, ze moze cus ;)
zrób z przepisu nutelli, zamiast usmażyć upiecz - wtedy będziesz wiedziała co wyszło
Ok. Tak zrobie:) Po powrocie do Polski... :( Na WZ znalazlam przepis na pieczone paczki. Moze sprobuje obu:) Dziekuje za odpowiedz
Ja piekłam pączki są super!!!! ale to zlenistwa bo już mi się niechciało smażayć i upiekłam polecam
Ja mam pzepis z książki M. Musierowicz na pączusie, które wprawdzie mało przypominają tradycyjne, ale są genialne w smaku i pieczone.
A mozesz podac mi ten przepis!? Bylabym BARDZO wdzieczna:) Pozdrawiam
Ok, zaraz poszukam i wpiszę, tylko chyba na forum, bo nie wiem, czy mogę przepis z ksiazki udostępnić jako własny..
CIASTO:
- 5 dkg drożdży
- 1 łyzka cukru
- 2 łyzki wody
- 2 czubate szklanki mąki
- 2 łyżki cukru
- 1/2 kostki masła
- 2 całe jaja
- szczypta soli
- 1/2 łyżeczki sproszkowanego cynamonu
- skórka otarta z 1 cytryny
- paczka cukru waniliowego
NADZIENIE:
kawałki jabłka, cząstki mandarynki, konfitura (np. z róży), dżem, czekolada, nutella, rodzynki, suszone śliwki, migdały, orzechy, budyń itp.
LUKIER: cukier puder, słodka śmietanka, sok z cytryny (mieszać aż zgęstnieje i zbieleje)
------------------------
Drożdże należy rozetrzeć w kubeczku z 1 łyżką cukru i 2 łyżkami wody. Na stolnicę wysypać mąkę, cukier, masło (można margarynę), jajka, sól, cynamon, skórkę cytrynową, cukier waniliowy i zagnieść to wszystko na zwarte elastyczne ciasto. Odrywać po kawałeczku i oblepiać ciastem jakieś nadzienie. Uformowane sgrabne kulki kładziemy na natłusczonej, lub pokrytej folią aluminiową blasze. Piec je należy w temp. 185 stopni, aż urosną i zarumienią się pieknie, wydzielając rozkoszny zapach. PO upieczeniu, kiedy ostygną, polukrować i posypać skórką pomarańczową, lub orzechami (niekoniecznie)
Ja dla mojej czteroosobowej rodzinki robię z podwójnej porcji, ale nie jest to konieczne, ponieważ pączusie najlepsze są pierwszego dnia.
Smacznego!:)
Ale SUPER! Dziekuje Ci bardzo!:) Po powrocie do Polski na pewno je upieke!:D Ale mi pomoglas:) Pozdrowionka
mam pytanie do ciebie, nulko. Dlaczego wszystkie przepisy zamierzasz wypróbować dopiero po powrocie do Polski? Czy Korea to aż tak "egzotyczny" kraj, że nie da się w nim znaleźć np. niektórych produktów? A może mogłabyć podzielić się z nami przepisami kuchni regionalnej?
Niestety tak jak pisalam, w sklepach nie ma zbyt wielu produktow;( Ciezko bedzie z cukrami (pudrem czy waniliowym, aromatami), budyniami, galaretkami, smietana i innymi potrzebnymi skladnikami. A poza tym, chyba wazniejszy powod, bo skladniki jakos zawsze da sie wykombinowac lub zastapic, nie mam tutaj piekarnika:/ Wiec kicha jedna WIELKA:(
A co do kuchni regionalnej, to tez juz pisalam, ze nie wiem za bardzo co oni jadaja w domach, a tak to sushi, sushi, sushi (za ktorym nie przepadam) i ryz.
Nula, a co ty jadasz?
Czy sama gotujesz?
jasia
Ehhh... ryz:P Kupuje owocki i warzywa, mleko, no i piersi z kurczaka. I to wszystko co kupuje. Mam ze soba gorace kubki i zupki "chinskie". Wiec na tym zyje... Mozecie sobie wyobrazic, jak bardzo tesknie za NORMALNYM jedzonkiem i pichceniem, nie wspominajac juz nic o Swietach:(
No to co współczuję, życzę wytrwałości.
Ale na takich zupkach i kubkach daleko nie zajedziesz. Może z tych warzywek sama zupki gotuj.
A ryż? Cóż, ryż jest zdrowy....
jasia
ojej to naprawde niezbyt przyjemna sytuacja...
Eee tam;) Ja nie narzekam! Tylko podkreslam jak bardzo chce juz wracac, by moc cos upichcic!:D A poza tym jest dooobrze:)