Mam pewien pomysł -nie wiem czy do zaakceptowania przez Was. Gdyby wydać opowiadania - felietony Jarka drukiem? I potem poezje innych forumowiczów w tomikach Minimalny nakład musiałby być 500 sztuk. Trzeba by pokryć koszty - to bez szleństwa na papier, twardą oprawę i kolorowe ilustracje (można pomyśleć o grafikach, narysowanych przez uzdolnionych) w formacie A5 - 64 strony taka książeczka z kosztami przesyłki kosztowałaby poniżej 10 zł. no i musiałaby sie "rozejsć" jeszcze przed wydrukowaniem (czyli musiałyby być pokryte koszty).
Co sądzicie o takim pomyśle? czy nie byłby to dobry prezent dla znajomych rodziny? czy chcielibyście coś takiego? I czy Jarek gotów byłby pisać?
No , Ekkore ... 500 sztuk osobiście nie kupię , ale na ilość mniej hurtową mozesz liczyć ;). Sam pomysł z wydaniem książki dobry . A moze tak pójść jeszcze w stronę kulinarną ??? Moze to jest łata do naszej dziury w budżecie??? Jakiś mały zysk przekazywany na utrzymanie strony ???
Pomysł super, zarówno z felietonami jak i z przepisami. Do przepisów można dołączyć zdjęcia naszego autorstwa, to napewno podniosłoby atrakcyjność książki. Wiem to po sobie, bo najczęściej korzystam z przepisów z dołączoną fotką. Kwestia pewnie tego, że podniosłoby to znacząco koszty wydruku. Co do felietonów i wierszy... może i ja się kiedyś ujawnię.... narazie zeszyt sobie leży na dnie szafki :))
Pomysł bardzo dobry.Moja córka zamiast sie uczyć (sic) pisze opowiadania również komiksy. Szkoda aby talent Jarka marnował się. tylko własnie czy on sam zechce?
no własnie Ekkore pomysł super! naprawde Jarek pisze świetnie , zastawia sie brakiem czasu na pisanie ksiązek , ale naprawde szkoda takiego literackiego skarbu... jestem jak najbardziej ZA...
Mam pewien pomysł -nie wiem czy do zaakceptowania przez Was. Gdyby wydać opowiadania - felietony Jarka drukiem? I potem poezje innych forumowiczów w tomikach
Minimalny nakład musiałby być 500 sztuk. Trzeba by pokryć koszty - to bez szleństwa na papier, twardą oprawę i kolorowe ilustracje (można pomyśleć o grafikach, narysowanych przez uzdolnionych) w formacie A5 - 64 strony taka książeczka z kosztami przesyłki kosztowałaby poniżej 10 zł. no i musiałaby sie "rozejsć" jeszcze przed wydrukowaniem (czyli musiałyby być pokryte koszty).
Co sądzicie o takim pomyśle? czy nie byłby to dobry prezent dla znajomych rodziny? czy chcielibyście coś takiego? I czy Jarek gotów byłby pisać?
No , Ekkore ... 500 sztuk osobiście nie kupię , ale na ilość mniej hurtową mozesz liczyć ;).
Sam pomysł z wydaniem książki dobry .
A moze tak pójść jeszcze w stronę kulinarną ??? Moze to jest łata do naszej dziury w budżecie??? Jakiś mały zysk przekazywany na utrzymanie strony ???
Pomysł super, zarówno z felietonami jak i z przepisami. Do przepisów można dołączyć zdjęcia naszego autorstwa, to napewno podniosłoby atrakcyjność książki. Wiem to po sobie, bo najczęściej korzystam z przepisów z dołączoną fotką. Kwestia pewnie tego, że podniosłoby to znacząco koszty wydruku.
Co do felietonów i wierszy... może i ja się kiedyś ujawnię.... narazie zeszyt sobie leży na dnie szafki :))
juz sie piszę wstepnie na 3 egz./dla moich synow i dla mnie/tylko czy Jarek sie zgodzi?Fajnie byłoby zdążyłam pomarzyc i juz sie spełnia.
Pomysł bardzo dobry.Moja córka zamiast sie uczyć (sic) pisze opowiadania również komiksy. Szkoda aby talent Jarka marnował się. tylko własnie czy on sam zechce?
Super pomysł Ekkore - tyle tu mamy utalentowanych ludzi - już dziś się piszę na zakup książek - Pozdrawiam!
no własnie Ekkore pomysł super! naprawde Jarek pisze świetnie , zastawia sie brakiem czasu na pisanie ksiązek , ale naprawde szkoda takiego literackiego skarbu... jestem jak najbardziej ZA...
Ja też popieram ten pomysł. Taką pamiatkę z wielką przyjemnością kupię.
Pozdrawiam (~_~) ABA