Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Byłem na spacerze.....

  • Autor: lajan Data: 2006-05-22 17:56:16

    Niedziela, niby nic się nie działo,
    lecz rodzinie mojej wyjechać się chciało.
    Córka koleżankę z internetu zaprosiła,
    a ona nad morzem nie była.
    Żadna trudność , tak to spłętowałem,
    wszystkie moje panie do auta zapakowałem.
    Jedziemy! Dokąd? Historia wykarze.
     Najlepiej jak jej Kołobrzeg pokażę.
    Dwie godziny jak z bicza zleciało,
    szczęśliwie na miejsce dojechać się udało.
    Z daleka już szum, morze się burzy,
    na dworze zimno, niebo się chmurzy.
    Moje dziewczyny ochoty nabrały,
    siadają na statek, będą żeglowały.
    Popłynęły. Uśmiechnełem się, po obiedzie były.
    Fale są wysokie, będą mewy karmiły?
    Pół godziny szybko przeleciało.
     Wróciły, nic się im nie stało.
    Widzę, że atrakcji im jeszcze mało,
    poszły wejść na latarnię morską śmiało.
    Cały Kołobrzeg z góry obejrzały,
    a widok jest, nie powiem, wspaniały.
    Potem spacer po mieście, rybka do zjedzenia,
    żegnaj Kołobrzegu, do widzenia.
    Jedziemy, gdzie oczy nas zaprowadziły?
    Ach! Po drodze Bagicz zobaczyły.
    Jednak smutne ruiny sprawiają wrażenia,
    zniszczone lotnisko, jedziemy, do zobaczenia.
    Ustronie Morskie po drodze było,
    obejrzeć miasteczko jest bardzo miło.
    Pustki, pustki, puste ulice,
    jak tu było latem? Pamięć sobie ćwiczę.
    Ruszamy. Po drodze Koszalin zaliczamy.
    Uwaga! Niespodzianka! W pobliżu WŻ-kę mamy.
    Trasa na Poznań nas poprowadziła.
     Tuż za Manowem jednak w prawo skręciła.
    Od głównej drogi tylko sześć kilometrów było.
    Błyskawicznie tą trasę się przebyło.
    Las po drodze gęsty i bogaty,
    runa leśnego wybór przebogaty.
    Wjeżdżamy, kanał przed sobą mamy,
    pamiętam zdjęcie z WŻ , domek poznamy.
    Faktycznie z daleka napis jest, do licha.
     Witamy wknajpce " U Zdzicha"
    Wchodzę do środka, niepewnie się czuję,
    lecz widzę! Za barem WŻ-ka króluje.
    Alicja!? Pytam nieśmiało.........
    Lajan! Tak się krótko przedstawiłem
    i już w ramionach Alicji byłem.
     Cmoków wymieniliśmy bez liku,
    ile do tego było pisku i krzyku.
    Mąż nad wszystkim czuwał,
    coraz bliżej się przysówał.
     Wpadliśmy sobie również w ramiona,
    sama radość, mina zadowolona.
    Alicja, ta nasza misiomumy sprawiła,
    że w czasie pobytu atmosfera rodzinna była.
    Po ich przybytku dokładnie się rozejrzałem,
    włożyli tu kupę pracy, pochwałę im dałem.
    Wystrój! Ta atmosfera rodziny szczera.
     Dla każdego kto ich odwiedzi serce otwiera.
    O Zdzichu tylko powiem... to natura szczera,
    uśmiech, żart, serce z uśmiechem zabiera.
    Jak w domu rodzinnym tak nas witali.
    Czuliśmy się tak, jak byśmy się od dawna znali.
    Dobrze , że kierowcę ze sobą miałem,
    przy barku ze Zdzichem sobie pogadałem.
    Potem ogródek też obejrzałem,
    pięknego rododendrona Alicji widziałem.
    Widać na każdym kroku, że bardzo się trudzili,
    zrobili piękny kącik, aby goście zadowoleni byli.
    Jeszcze długo wizyta by trwała,
    niestety już bardzo późna godzina nastała.
    Serdecznie dziękuję im za gościnę,
    kiedy będę w pobliżu, nigdy ich nie ominę.
    WŻ-cy powiem Wam szczerze,
    niech każdy w te okolice się wybierze.
    Lasy, woda, wszędzie dookoła,
    a u Zdzicha i Alicji wiara zawsze jest wesoła.

  • Autor: olusia1 Data: 2006-05-22 18:30:34

    U mnie dziś taka piękna pogoda , a ja musze siedziec w domku , bo synek zachorowal :(

  • Autor: Ifasia Data: 2006-05-22 18:43:30

    Witam u nas ładna pogoda ale bardzo wieje!! samopoczucie kiepskie i na spacery nie mam ochoty!!

  • Autor: lajan Data: 2006-05-22 18:48:35

    Dziewczyny! Głowy do góry!
    Dmuchajcie mocno, rozgonimy chmury.

  • Autor: tajger Data: 2006-05-23 23:18:52

    Piszesz -Dziewczyny!Głowy do góry!
    Dmuchajcie mocno,rozgonimy chmury.
    Lecz szkoda siły,bo to nie pomoże,
    gdy bliżej góry,a nie piękne morze!
    Ja wiem że góry urok swój też mają,
    lecz jak nasze morze, mnie nie przyciągają.
    Więc zdięć pare, bym tu obejrzała,
    i wschodem słońca się pozachwycała.

  • Autor: lajan Data: 2006-05-23 23:52:38

    Zdjęcia bym  dał , gdybym aparat cyfrowy miał.Sa zrobione przez komórkę ale muszę się nauczyć je wgrywać.

  • Autor: tajger Data: 2006-05-24 00:17:43

    No cóż,skoro tak to poczekam,
    na brak zajęć nie narzekam.
    Ale będę tu zerkała,
    czy komórka coś nie wgrała.

  • Autor: lajan Data: 2006-05-24 00:18:31

    Już Cię lubię..........

  • Autor: tajger Data: 2006-05-24 00:21:37

  • Autor: tajger Data: 2006-05-25 12:58:25

    Ja ciągle tu zerkam z oczekiwaniem,
    czy już nie masz problemu z wgraniem?

  • Autor: lajan Data: 2006-05-25 13:12:12

    Strasznie mi przykro ale dopiero wgram w sobotę/ jak syn przyjedzie/

  • Autor: tajger Data: 2006-05-25 19:08:15

    To super, więc czekam- napewno nie tylko ja

  • Autor: dankarz Data: 2006-05-22 21:04:11

    Wiersz jak zawsze wspaniały, jakże zazdroszcze Tobie Lajanie tej podróży i tak miłego spotkania z Alicją - ja niestety nawet do Warszawy nie moge się wybrać na spotkanie ale może kiedyś przy następnym spotakniu Wżetowców? zobaczymy pozdrawiam serdecznie dankarz

  • Autor: misiomumy Data: 2006-05-23 07:38:38

    Fajnie bylo nareszcie spotkać się "na żywo" dziekujemy Ci bardzo za to spotkanie i extra wierszyk.Mam nadzieję ,ze teraz,kiedy juz wiesz jak do nas dojechać to częściej bedziesz do nas zaglądał,ale nastepnym razem to ja z żoneczką Twoją przy barku porozmawiam? Co Ty na to?

  • Autor: lajan Data: 2006-05-23 14:31:45

    Chętnie obejrzę z boku jak taka rozmowa będzie się odbywać. Ze Zdzichem w tym czsie przeprowadzimy degustację. hahahahaha

  • Autor: MonikaK Data: 2006-05-23 10:15:30

    Świetny wierszyk !

  • Autor: inka Data: 2006-05-24 00:00:24

    spotkanie mieliście? a zdjecia gdzie? pochwalcie się  proszę...... ciekawska irenka Was pozdrawia..

  • Autor: lajan Data: 2006-05-24 00:14:11

    To było nieplanowane spotkanie, spontaniczne, nikt nie pomyślał o zdjęciach. Wierszyk oddaje atmosferę, było wspaniale i wspaniali WŻ-cy.

Przejdź do pełnej wersji serwisu