Forum

Kuchenne porady

dlaczego taka

  • Autor: adnaw Data: 2006-06-14 22:07:01

    wlasnie upiklam karpatke i prawie jej nie przypomina wyszly plaskie placki na jednej sa aby dwie male goreczki a na drugiej tylko jedna ciut ciut o d czego to zalezy  prosze o porady POZDRAWIAM .

  • Autor: Elek Data: 2006-06-14 22:18:03

    Być może za mała temperatura na początku pieczenia. Ja wstawiam ciasto na karpatkę do JUŻ nagrzanego piekarnika.
    Pozdrawiam - Elek

  • Autor: lucka33 Data: 2006-06-14 23:17:01

    Pieklam kiedys te ciasto i tez mi niestety nie zrobilo sie " gorowate " a juz nawet go nie wyciagalam zanim nie ostyglo . ( tak mi powiedzieli ) . Ale mam nadzieje ze po waszych poradach urosna cale GORY i nie bedzie w nich " lawiny "

  • Autor: Sweetya Data: 2006-06-14 22:19:45

    Słyszałam ,że to podobno zależy od długości wypalania(wysmażania)ciasta w garneczku-im dłużej tym lepsze górki...
    -ciacho powinno być lśniące ,łatwo odchodzić od brzegów naczynia i na spodzie garnczka zostawiać białawy nalot.
    No i napewno nie mozna otwierać drzwiczek piekarnika-póki ciacho się nie upiecze.
    Ja mam świetny sposób-super się sprawdza-aby pod blachę z ciastem,wstawić drugą blaszkę z wodą(nalać tak ok. kubka wody)
    -zamknąć i już nie otwierać piekarnika-wytwarzająca się para wodna pomaga również wyrastać ciastu...
    Ogólnie c. ptysiowe jest dośc wrażliwe-czasem byle wstrząs,stuknięcie w piekarnik;podmuch powietrza przy nieostrożnym podgladaniu ciacha-potrafi ,,położyć plackiem''cały wypiek;)))
    Następnym razem napewno będzie lepiej
    pozdrawiam
    A z tą temp. też może być-lepiej jak piekarnik jest już nagrzany...

  • Autor: adnaw Data: 2006-06-14 22:59:42

    DZIEKUJE ZA RADY  zobacze nastepnym razem z ta woda w piekarniku   ciasto wkladam zawsze do cieplego piekarnika napewno macie racje tez z tym mieszaniem w czasie gotowania bo wlasnie dzisiaj nie mialam bialego nalotu na dnie  a nieraz takie cos bylo i byly ladniejsze te gorki jeszcze raz wam dzieki

  • Autor: adnaw Data: 2006-06-14 23:50:29

    za to kem do tej niby karpatki hehe wyszedl mi ladny i smaczny , ale juz jestem o wasze rady madrzejsza nastepny raz jak bede piekla karpatke to napewno napisze jak wyszla

  • Autor: agness Data: 2006-06-15 11:46:58

    mi zawsze sie karpatka udaje robie ja co tydzien-tylko dla meza-bo to jego ulubione ciasto...a mnie na sama mysl ze znowu musze ja robic-mdli mnie:( Co do pieczenia to wstawiam do zimnego piekarnika i pieke w 200stopniach.Zawsze wyrosna piekne pagorki

  • Autor: adnaw Data: 2006-06-16 11:17:45

    Dzięki agness ,też wypróbuje też z zimnym pikarnikem .Pozdrawiam

  • Autor: miauka Data: 2006-06-16 12:40:09

    zawsze do nagrzanego piekarnika i dobrze wygotowane. Długo trzymam na kuchence i mieszam mieszam. Ciasto wygląda  jak dobrze utłuczone ziemniaki.  Potem na blaszki i do piekarnika, i wcale nie martwię się pukaniem w piekarnik, nie wstawiam dodatkowej blaszki z wodą ( bo to ma być dość suche ciasto  a w parze wodnej to się uparzy a nie upiecze), i wyciągam w zasdzie od razu i gorące wyrzucam z blaszki na ściereczkę.  Jak ciasto jest złociste i SUCHE to nie ma prawa oklapnąć. Tak naprawdę jest to mało kłpoptliwe ciasto pod warunkiem, że długo będzie się je "parzyć" w garnku oczywiście mieszając stale. Powodzenia i smacznego.

    A jak robicie krem? Ja zawsze kupuję krem z delecty.

  • Autor: adnaw Data: 2006-06-16 17:02:59

    ja krem robie z budyniu i masla lub palmy do pieczenia biore 3 szklanki mleka ,szklanke cukru. cukier waniliowy  dwa budynie waniliowe i dwie lyzki maki , 3 żóltka no i kostka masla lub margaryny:odlac prawie szklanke mleka rozrobic w tym budyn, mąke ,żóltka,reszte mleka zagotowac z cukrem i cukrem waniliowym dodac rozrobiony budyn i gotowac do zagestnienia odstawic ostudzic raz poraz zamieszac ,utrzec mikserem maslo dodajac po lyzce  ostudzony budyn na koniec mozna do  lepszego smaku dodac za dwie lyzki alkocholu

Przejdź do pełnej wersji serwisu