Wedlug mnie okreslenie ze czyjes golabki sa lepsze a czyjes mniej taki komentarz wystawila teresa55 jest bardzo a nawet bardzo smieszne . wedlug mnie jak zobacze jakis przepis a mi nie pasuje to go nie robie , a nie od razu komentarz ze moje jest lepsze . Tak sie nie powinno oceniac przepisow , a tym bardziej ze teresa55 ma problem z udawadnianiem cos komus ( opisy w komentarzach golabkow eNka ) . Albo tylko ja tak mysle albo jeszcze ktos , ?
Wszystko jest kwestią gustu- to raz... O gustach się nie dyskutuje- to dwa... Zawsze łatwiej krytykować innych - to trzy... a gołąbki eNki są świetne- to cztery... więc...moze tak ręczuchna na zgodę i w przyszłości podarować sobie taką dziecinadkę jaką czytałam właśnie przy tych gołąbeczkach...
Dziewczyny, zupełnie niepotrzeban ta dyskusja, czuję się nieswojo. Może powinnam zdjąć ten przepis?? Jest jaki jest, ja robię tak gołąbki, kto inny inaczej i nad czym tu debatować??
NIE zdejmuj go ja napewno z niego zkorzystem , a mnie sie wydaje ze ty nie powinnac czus sie niezrecznie tylko ktos inny , bo gusty sa rozne to fakt ale krytykowac sie powinno cos co jest zeczywiscie niezjadalne ( ale na W Z ) takich potraw nie ma , a nie co jest cos innego " lepsze niz moje '
Nie robiłam jeszcze gołąbków według przepisu eNki, ale napewno zrobię.co do krytyki to uważam, że jest zupełnie nie na miejscu.Mam prośbę do pani Teresy55 proszę zamieścić swój przepis na gołąbki i wtedy każdy będzie mógł spróbować pani specjału.Na razie zachwalanie przepisu, którego nikt nie widział jest bardzo nie w porządku.Tak więc prosimy o przepis.
Użytkownik eNka napisał w wiadomości: >Może powinnam zdjąć ten przepis??
Ani się waż! Przepis jest bardzo dobry, komentarz o którym mówimy był "ni z gruchy ni z pietruchy", choć sama jego (komentarza) autorka być może jest w porządku. Może w tym dniu cóś ją osłabiło mentalnie i stąd te duby smalone o wyższości małych teresinych gołąbeczków nad większymi eNkowymi gołąbkami.
malinko masz racje: nieraz kazdy chce byc troche dzieckiem :-) . eNka A Ty co masz za pomysl?? Nie Twoje golabki sa kontrowersyjne (wrecz przeciwnie) tylko wypowiedzi tereski55 wiec spokojnie. Nie daj sie zwariowac. Tu nie chodzi o to by nie krytykowac ale by to robic z glowa a nie nie ni z gruszki ni z pietruszki.Punkt, kropka koniec tematu
Sorry ! za duże litery! HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAHHAHAHAHAHAHAHAHAAHA coś jest niejadalne??????????????????????? Dawjcie do mnie, po 6 tygodniaCH ODCHUDZANIA?????????????? hahahahahahahahahahahaha A po drugie to wielki wstyd krytykować czyjeś danie. Odrobina kultury!!! A jak w domu coś sknocisz to robisz raban????????? Wywalasz i spokój. Jak Ci nie smakuje, przejdz na tydzień na zupkę Tygryska hahahahaha, zobaczymy co Ci wtedy będzie smakować. Dajcie sobie spokój z tym mądrzeniem się.
Witaj lajanku, tu nie chodzi o to co jest niejadalne tylko o smarowanie smalcem wlasnych cholewek jak sie wydaje bez pokrycia - patrz. przepis eNki "Golabki do gabki" i komentarz szanownej Pani Tereski55. Byc moze wtedy zrozumiesz o co nam chodzilo. A musze zaznaczyc ze czesc wypowiedzi zostala juz przez moderatorow usunieta. trzymam Ci kciuki w tym odchudzaniu, pozdrawiam serdecznie
bardzo Cie przepraszam eNko, nie chodziło mi w zamysle o smak Twoich gołąbków, jedynie o wygląd, bo moja rodzina i znajomi przyjzwyczaeni są do malutkich. Jeżeli zabrzmiało to inaczej i poczułaś sie urażona, to wybacz, proszę. skruszona tereska.
Jednak istnieja jeszcze ludzie potrafiący sie przyznać do błędu. Chociaż jeden spór udało sie pozytywnie rozwiązać. Przywracacie mi wiarę w człowieka. Pozdrawiam i...udanych gołąbków wszystkim życzę
Wedlug mnie okreslenie ze czyjes golabki sa lepsze a czyjes mniej taki komentarz wystawila teresa55 jest bardzo a nawet bardzo smieszne . wedlug mnie jak zobacze jakis przepis a mi nie pasuje to go nie robie , a nie od razu komentarz ze moje jest lepsze . Tak sie nie powinno oceniac przepisow , a tym bardziej ze teresa55 ma problem z udawadnianiem cos komus ( opisy w komentarzach golabkow eNka ) . Albo tylko ja tak mysle albo jeszcze ktos , ?
Wszystko jest kwestią gustu- to raz...
O gustach się nie dyskutuje- to dwa...
Zawsze łatwiej krytykować innych - to trzy...
a gołąbki eNki są świetne- to cztery...
więc...moze tak ręczuchna na zgodę i w przyszłości podarować sobie taką dziecinadkę
jaką czytałam właśnie przy tych gołąbeczkach...
(masz rację)
Dziewczyny, zupełnie niepotrzeban ta dyskusja, czuję się nieswojo. Może powinnam zdjąć ten przepis?? Jest jaki jest, ja robię tak gołąbki, kto inny inaczej i nad czym tu debatować??
Nad gołąbkami
Napisałam co myślałam i nie mam zamiaru dalej rozwijać tego wątku,
a przepis zostaw...
NIE zdejmuj go ja napewno z niego zkorzystem , a mnie sie wydaje ze ty nie powinnac czus sie niezrecznie tylko ktos inny , bo gusty sa rozne to fakt ale krytykowac sie powinno cos co jest zeczywiscie niezjadalne ( ale na W Z ) takich potraw nie ma , a nie co jest cos innego " lepsze niz moje '
No i krytykować można dopiero po spróbowaniu, a nie przed, prawda?
Nie robiłam jeszcze gołąbków według przepisu eNki, ale napewno zrobię.co do krytyki to uważam, że jest zupełnie nie na miejscu.Mam prośbę do pani Teresy55 proszę zamieścić swój przepis na gołąbki i wtedy każdy będzie mógł spróbować pani specjału.Na razie zachwalanie przepisu, którego nikt nie widział jest bardzo nie w porządku.Tak więc prosimy o przepis.
Użytkownik eNka napisał w wiadomości:
>Może powinnam zdjąć ten przepis??
Ani się waż! Przepis jest bardzo dobry, komentarz o którym mówimy był "ni z gruchy ni z pietruchy", choć sama jego (komentarza) autorka być może jest w porządku. Może w tym dniu cóś ją osłabiło mentalnie i stąd te duby smalone o wyższości małych teresinych gołąbeczków nad większymi eNkowymi gołąbkami.
malinko masz racje: nieraz kazdy chce byc troche dzieckiem :-) . eNka A Ty co masz za pomysl?? Nie Twoje golabki sa kontrowersyjne (wrecz przeciwnie) tylko wypowiedzi tereski55 wiec spokojnie. Nie daj sie zwariowac. Tu nie chodzi o to by nie krytykowac ale by to robic z glowa a nie nie ni z gruszki ni z pietruszki.Punkt, kropka koniec tematu
Sorry ! za duże litery! HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAHHAHAHAHAHAHAHAHAAHA coś jest niejadalne??????????????????????? Dawjcie do mnie, po 6 tygodniaCH ODCHUDZANIA?????????????? hahahahahahahahahahahaha A po drugie to wielki wstyd krytykować czyjeś danie. Odrobina kultury!!! A jak w domu coś sknocisz to robisz raban????????? Wywalasz i spokój. Jak Ci nie smakuje, przejdz na tydzień na zupkę Tygryska hahahahaha, zobaczymy co Ci wtedy będzie smakować. Dajcie sobie spokój z tym mądrzeniem się.
Witaj lajanku, tu nie chodzi o to co jest niejadalne tylko o smarowanie smalcem wlasnych cholewek jak sie wydaje bez pokrycia - patrz. przepis eNki "Golabki do gabki" i komentarz szanownej Pani Tereski55. Byc moze wtedy zrozumiesz o co nam chodzilo. A musze zaznaczyc ze czesc wypowiedzi zostala juz przez moderatorow usunieta. trzymam Ci kciuki w tym odchudzaniu, pozdrawiam serdecznie
bardzo Cie przepraszam eNko, nie chodziło mi w zamysle o smak Twoich gołąbków, jedynie o wygląd, bo moja rodzina i znajomi przyjzwyczaeni są do malutkich. Jeżeli zabrzmiało to inaczej i poczułaś sie urażona, to wybacz, proszę. skruszona tereska.
Jednak istnieja jeszcze ludzie potrafiący sie przyznać do błędu
. Chociaż jeden spór udało sie pozytywnie rozwiązać. Przywracacie mi wiarę w człowieka. Pozdrawiam i...udanych gołąbków wszystkim życzę
nie kazdy umie przeprosic....TY potrafisz...to jest godne uznania....a co do golabkow...ja tez robie takie wielgachne...
....aby bylo smacznie....:)