Ja gotowalam, moze nie na parze a w szybkowarze na takim specjalnym sicie. Szybkowara nie zamykalam zupelnie (chodzi o wentyl) tylko na "bio". Oprocz tego robilam fasolke w garnku ze stali szlachetnej, rozgrzewajac go do takiej temp. ze rzucone krople wody zaczynaja "tanczyc" po dnie, wkladalam do niego fasolke ociekajaca woda zamykalam i skrecalam doplyw energii do minimum. W czasie gotowania nie wolno otworzyc garnka. Po 15 minutach mialam super fasolke, ktora prawie , ze utrzymala swoj kolor i bez dodatku soli byla smaczna. Jednym slowem gotowanie jarzyn na parze to super metoda jesli chcemy jak najwiecej witamin zachowac w jarzynach i je zjesc!!! W przypadku gotowania w wodzie, wylewamy te cenne skladniki.
CZy gotowaliście kiedyś fasolkę szparagową na parze i czy wyszła dobra?
Ja gotowalam, moze nie na parze a w szybkowarze na takim specjalnym sicie. Szybkowara nie zamykalam zupelnie (chodzi o wentyl) tylko na "bio".
Oprocz tego robilam fasolke w garnku ze stali szlachetnej, rozgrzewajac go do takiej temp. ze rzucone krople wody zaczynaja "tanczyc" po dnie, wkladalam do niego fasolke ociekajaca woda zamykalam i skrecalam doplyw energii do minimum. W czasie gotowania nie wolno otworzyc garnka. Po 15 minutach mialam super fasolke, ktora prawie , ze utrzymala swoj kolor i bez dodatku soli byla smaczna.
Jednym slowem gotowanie jarzyn na parze to super metoda jesli chcemy jak najwiecej witamin zachowac w jarzynach i je zjesc!!!
W przypadku gotowania w wodzie, wylewamy te cenne skladniki.
Otóż to,dzięki za odpowiedż.
Bardzo prosze, kucharkolitewska!!! ;)
Gotowałam na parze fasolkę i wyszła dobra. Generalnie wszystkie warzywa staram się gotowac na parze. Pozdrawiam