Kochani pomóżcie!!! Sprawa dotyczy mojego męża, który ma problemy żołądkowe, a właściwie ma nudności, jest blady i ma gorączkę. Jutro koniecznie wyślę go do lekarza, ale chciałabym mu jakoś pomóc do jutra. Czy macie może jakieś sprawdzone sposoby na takie dolegliwości, bo wszystko co dałam mężowi nie działa. Dodam, że mojego męża trudno powalić do łóżka, więc musi czuć się naprawdę źle.
Dla mnie najlepszy na wszystkie dolegliwości żołądkowe jest węgiel- duża ilość- dla dorosłego mężczyzny 5-6 sztuk. Ewentualnie pomagają też krople żołądkowe, no-spa albo Amol.
juz kiedys tutaj o tym pisalam, a mianowicie chodzi o plukanie zoladka metoda domowa. Nalezy napic sie bardzo duzo letniej wody z kranu, 8-14 szklanek, zalezy od masy ciala. Pic nawet wtedy, gdy myslisz, ze juz sie nie zmiesci. Letnia kranowa pobudzi zoladek do wymiotow. A pozniej juz tylko do toalety i wymusic wymioty, czynnosc te wykonywac, az do momentu, gdy wymiotujesz tylko czysta woda. Zoladek jest wyplukany, wszelkie dolegliwosci ustapuja jak reka odjal. Dziala w przypadku zatrucia pokarmowego, procedura trwa ok.godziny, jest ciezko przez to przejsc, ale warto. Sprawdzilam na sobie gdy mialam potworne zatrucie i zielona (doslownie) lezalam na podlodze, potworny bol glowy i oslabienie. Po plukance, wstalam, ubralam sie i przetanczylam calego sylwestra:)
Jak się do ciepłej wody doda soli to nawet nie trzeba wywoływać wymiotów. Samo leci. Ostatnia szklanka po wymiotach proponowana z rozgniecioną tabletką węgla. Z doświadczeń własnych w szpitalu po zatruciu :/
W przychodni lekaraskiej lekarze rodzinni mają dyżury nawet wieczorem ( przynajmniej u nas tak jest). To wcale nie musi być coś związanego z żołądkiem , równie dobrze może mieć atak woreczka żółciowego, wiem , bo sama przez to przechodziłam, nie próbowałabym na siłę wymuszać wymiotów, może więcej zaszkodzić , niż pomóc. W ostatecznym wypadku pojechałabym do najbliższego szpitala , albo takiego , który ma ostry dyżur. Pozdrawiam .
Dziekuję wszystkim za pomoc. Mąż zalicza właśnie wizytę u lekarza, rano zaliczył ją syn, który dołączył do "izby chorych facetów" nad ranem. Może będzie lepiej. Dzięki. Pozdrawiam. Agapis.
Kochani pomóżcie!!! Sprawa dotyczy mojego męża, który ma problemy żołądkowe, a właściwie ma nudności, jest blady i ma gorączkę. Jutro koniecznie wyślę go do lekarza, ale chciałabym mu jakoś pomóc do jutra. Czy macie może jakieś sprawdzone sposoby na takie dolegliwości, bo wszystko co dałam mężowi nie działa. Dodam, że mojego męża trudno powalić do łóżka, więc musi czuć się naprawdę źle.
Dla mnie najlepszy na wszystkie dolegliwości żołądkowe jest węgiel- duża ilość- dla dorosłego mężczyzny 5-6 sztuk.
Ewentualnie pomagają też krople żołądkowe, no-spa albo Amol.
Jeśli to coś z zatrucia to coca-cola, pić, pić i jeszcze raz pić - pomaga!
Zgadzam się:) ALe najlepiej bez gazu:)
Ja używam Coca Coli jak nie mogę odkręcić starej skorodowanej śruby...TEŻ pomaga
Bahus
hej,
juz kiedys tutaj o tym pisalam, a mianowicie chodzi o plukanie zoladka metoda domowa. Nalezy napic sie bardzo duzo letniej wody z kranu, 8-14 szklanek, zalezy od masy ciala. Pic nawet wtedy, gdy myslisz, ze juz sie nie zmiesci. Letnia kranowa pobudzi zoladek do wymiotow. A pozniej juz tylko do toalety i wymusic wymioty, czynnosc te wykonywac, az do momentu, gdy wymiotujesz tylko czysta woda. Zoladek jest wyplukany, wszelkie dolegliwosci ustapuja jak reka odjal.
Dziala w przypadku zatrucia pokarmowego, procedura trwa ok.godziny, jest ciezko przez to przejsc, ale warto. Sprawdzilam na sobie gdy mialam potworne zatrucie i zielona (doslownie) lezalam na podlodze, potworny bol glowy i oslabienie. Po plukance, wstalam, ubralam sie i przetanczylam calego sylwestra:)
Jak się do ciepłej wody doda soli to nawet nie trzeba wywoływać wymiotów. Samo leci. Ostatnia szklanka po wymiotach proponowana z rozgniecioną tabletką węgla. Z doświadczeń własnych w szpitalu po zatruciu :/
W przychodni lekaraskiej lekarze rodzinni mają dyżury nawet wieczorem ( przynajmniej u nas tak jest).
To wcale nie musi być coś związanego z żołądkiem , równie dobrze może mieć atak woreczka żółciowego,
wiem , bo sama przez to przechodziłam, nie próbowałabym na siłę wymuszać wymiotów, może więcej zaszkodzić ,
niż pomóc.
W ostatecznym wypadku pojechałabym do najbliższego szpitala , albo takiego , który ma ostry dyżur.
Pozdrawiam .
Dziekuję wszystkim za pomoc. Mąż zalicza właśnie wizytę u lekarza, rano zaliczył ją syn, który dołączył do "izby chorych facetów" nad ranem. Może będzie lepiej. Dzięki. Pozdrawiam. Agapis.
Mam wypróbowany sposób na takie dolegliwości, ale boję się, że podpada pod "artykuł o wychowaniu w trzeźwości".
Bahus
tatko dawał mi kieliszek wódki z pieprzem na dolegliwości żołądkowe - zawsze pomagało!!!
Użytkownik zabki napisał w wiadomości:

> tatko dawał mi kieliszek wódki z pieprzem na dolegliwości żołądkowe - zawsze
> pomagało!!!
Mnie też, szczególnie po trzecim
Bahus
hi bahus takis ty
Ten "duży" byłby za, ale mam wątpliwosci co do tego "mniejszego".
Młodszego trzeba "przyzwyczajać" do samoleczenia już od pieluch..:D
Bahus