pytanie jak pytanie, ale , czy Ci którzy kochają zwierzatka ubezpieczeają je? , a jeżeli tak! to co trzeba zrobić? jakie kroki w tym kierunku poczynić?
proszę o pomoc w nietypowej sprawie wdzięczna kamaxyz
Witaj. Ja mam psa, ale nigdy go nie ubezpieczałam. Kiedyś ten temat bardzo mnie interesował, ale warunki jakie musi spełnić pies czy kot są bardzo " wymagające i mój pies niestety ni spełniał ich. Podaję Ci dwa adresy stron, poczytaj sobie. http://www.psy.mgt.pl/new/viewtopic.php?p=64857 http://www.pzu.pl/pub/files/PZU_SA/produkty/majatkowe/cztery_lapy.htm Pozdrawiam almad
Kiedyś pytałam o to agenta,który ubezpieczał mi mieszkanie.Powiedział,że w naszym kraju to niemożliwe,bo za dużo jest ludzi,którzyby własne zwierzę skrzywdzili dla kasy.Ale to było parę lat temu.
Wiem, ze jedna z wiekszych ubezpieczalni (chyba warta albo pzu) ubezpieczali zwierzatka na wypadek kosztownego leczenia. Skladni nie byly zbyt ogromne, tylko ze chyba najpierw trzababylo zaplacic za leczenie a potem im przedstawic rachunki. Pare lat temu wpadla mi broszurka na ten temat, wlasnie z ktorejs z tych firm ubezpieczeniowych. Ja sie nie zdecydowalam, bo mam za duzo zwierzakow , a to trzeba konkretnego zwierzaka ubezpieczyc, ale mysle ze nadal takie ubezpieczenie istnieje.
Jak ubezpieczyć kota?

pytanie jak pytanie, ale , czy Ci którzy kochają zwierzatka ubezpieczeają je? , a jeżeli tak! to co trzeba zrobić? jakie kroki w tym kierunku poczynić?
proszę o pomoc w nietypowej sprawie
wdzięczna kamaxyz
Witaj. Ja mam psa, ale nigdy go nie ubezpieczałam. Kiedyś ten temat bardzo mnie interesował, ale warunki jakie musi spełnić pies czy kot są bardzo "
wymagające i mój pies niestety ni spełniał ich. Podaję Ci dwa adresy stron, poczytaj sobie.
http://www.psy.mgt.pl/new/viewtopic.php?p=64857
http://www.pzu.pl/pub/files/PZU_SA/produkty/majatkowe/cztery_lapy.htm
Pozdrawiam almad
dzięki pewno że poczytam sobie
pozdrawiam cieplutko
Mam psa. Płacę za niego podatek, funduję mu wszystkie wymagane szczepienia, ale ubezpieczenie? nie, to mi nawet do głowy nie przyszło.
Kiedyś pytałam o to agenta,który ubezpieczał mi mieszkanie.Powiedział,że w naszym kraju to niemożliwe,bo za dużo jest ludzi,którzyby własne zwierzę skrzywdzili dla kasy.Ale to było parę lat temu.
Wiem, ze jedna z wiekszych ubezpieczalni (chyba warta albo pzu) ubezpieczali zwierzatka na wypadek kosztownego leczenia.
, a to trzeba konkretnego zwierzaka ubezpieczyc, ale mysle ze nadal takie ubezpieczenie istnieje.
Skladni nie byly zbyt ogromne, tylko ze chyba najpierw trzababylo zaplacic za leczenie a potem im przedstawic rachunki.
Pare lat temu wpadla mi broszurka na ten temat, wlasnie z ktorejs z tych firm ubezpieczeniowych.
Ja sie nie zdecydowalam, bo mam za duzo zwierzakow
Pewnie można, tylko pytanie po co? Jak to kot super rasowy wystawowy, to rozumiem, ale jak domowy kanapowiec? Mój kot by się obraził