Izys, podpytywałam, bo w tym roku zachwycałam się takimi wioskami jak Grzebienie, Synkowce, Harasimowicze, Butrymowce, Kudrawka, Siderka itd. Mieszkasz w przepięknych okolicach :-)
Wiem, mieszkałm już w mieście i tym wielkim i małym, ale nic nie można porównać z własnymi czterema ścianami na wsi, co prawda mam więcej pracy bo oprócz tego, że oboje z mężem pracujemy to mamy jeszcze gospodarstwo. ale ja lubie zwierzaki, czasami nawet bardziej niż ludzi...
Może to dziwnie zabrzmi, ale zaczynam zazdrościć ludziom mieszkającym na wsi. Jestem typowym mieszczuchem, ale moja "dusza" przestaje pasować do miasta. A może zwyczajnie odkrywam siebie? Może wreszcie poczułam swoje prawdziwe "ja"? Nie boję się pracy fizycznej i mam takie uczucie, że tam bym się odnalazła. Wieś ma te wszystkie wartości, które miasto bezpowrotnie traci w swoim codziennym pędzie. Ludzie też jakby bardziej serdeczni... Ech! Długo by gadać. Przepraszam za moją refleksję ( nie na temat ) w takim wątku, ale tak mnie wzięło...
Nie brzmi dziwnie, ja pochodze ze wsi i zawsze sądziłam ,że w mieście będę bardziej szczęśliwa, nie byłam, po pewnym czasie zaczełam czuć się jak w klatce. Chociaż teraz są takie chwile kiedy wróciłabym do miasta. Czasami jestem taka zmęczona, a jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienia i to takich które nie mogą być odłożone na jutro.
Izys, przeczytaj koniecznie ( o ile jeszcze tego nie zrobiłaś) książkę pt. "Dom nad rozlewiskiem" Małgorzty Kalicińskiej. Będziesz zachwycona. Pewnie odnajdziesz w niej wiele z "siebie". Pozdrawiam bardzo serdecznie. Daj znać jeśli już ją "pochłoniesz" :-)
Hej, a ja kiedys mieszkalam w Zabrzu i w Pyskowicach. Teraz mieszkam w Norymberdze - rowniez piernikowym miescie!!! Pozdrawiam wszystkich, wlasnie zaczyna sie sezon piernikowy!!
Ja mieszkam sobie w Czańcu,jest to miejscowość położona 18km od Bielska-Białej w strone Krakowa.Wieś jest położona w górskiej okolicy,mamy tutaj trzy zapory na rzece Soła oraz elektrownie wodną na górze Żar.Jest też kolejka górska i jedna fenomenalna rzecz.Jest pochyły odcinek drogi i jeśli położymy tam butelke to ona zamiast się staczać na dół to toczy się pod góre i tak samo dzieje się z samochodami na wolnym biegu.Wyjeżdżają pod górke,szkoda że to taki odcinek który ma tylko pare metrów.W Czańcu znajduje się rodzina Jana Pawła II oraz spoczywają na tutejszym cmentarzu prochy rodziny Wojtyłów.
Witam jestem z Mysłowic miasto niedaleko Katowic .
Urodzilam sie w Bialymstoku, ale od dawna mieszkam w USA, New Jersey
Mieszkam i pracuję w Ełku, pięknym miasteczku na Mazurach:)
ja mieszkam w Łodzi :D
Ja mieszkam na wsi, najbliższe miasto które większość społęczeństwa kojarzy to Białystok :-)
Użytkownik izys napisał w wiadomości:
> Ja mieszkam na wsi, najbliższe miasto które większość społęczeństwa kojarzy to
> Białystok :-)
A może zdradzisz nazwę tej wsi? Pozdrawiam ze Szczecina.
Dąbrowa Dzięciel :-)
Izys, podpytywałam, bo w tym roku zachwycałam się takimi wioskami jak Grzebienie, Synkowce, Harasimowicze, Butrymowce, Kudrawka, Siderka itd. Mieszkasz w przepięknych okolicach :-)
Wiem, mieszkałm już w mieście i tym wielkim i małym, ale nic nie można porównać z własnymi czterema ścianami na wsi, co prawda mam więcej pracy bo oprócz tego, że oboje z mężem pracujemy to mamy jeszcze gospodarstwo.
ale ja lubie zwierzaki, czasami nawet bardziej niż ludzi...
Może to dziwnie zabrzmi, ale zaczynam zazdrościć ludziom mieszkającym na wsi. Jestem typowym mieszczuchem, ale moja "dusza" przestaje pasować do miasta. A może zwyczajnie odkrywam siebie? Może wreszcie poczułam swoje prawdziwe "ja"? Nie boję się pracy fizycznej i mam takie uczucie, że tam bym się odnalazła. Wieś ma te wszystkie wartości, które miasto bezpowrotnie traci w swoim codziennym pędzie. Ludzie też jakby bardziej serdeczni... Ech! Długo by gadać. Przepraszam za moją refleksję ( nie na temat ) w takim wątku, ale tak mnie wzięło...
Nie brzmi dziwnie, ja pochodze ze wsi i zawsze sądziłam ,że w mieście będę bardziej szczęśliwa, nie byłam, po pewnym czasie zaczełam czuć się jak w klatce. Chociaż teraz są takie chwile kiedy wróciłabym do miasta. Czasami jestem taka zmęczona, a jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienia i to takich które nie mogą być odłożone na jutro.
Izys, przeczytaj koniecznie ( o ile jeszcze tego nie zrobiłaś) książkę pt. "Dom nad rozlewiskiem" Małgorzty Kalicińskiej. Będziesz zachwycona. Pewnie odnajdziesz w niej wiele z "siebie". Pozdrawiam bardzo serdecznie. Daj znać jeśli już ją "pochłoniesz" :-)
Nie czytałam, ale chętnie to zrobię, jestem odkużaczem książkowych, pochłaniam co mi w ręce wpadnie. Pozdrowienia.
A ja pozdrawiam ze Stargardu Szczecińskiego
Gdzie to?
Janek
.........na mapie , blisko Gorzowa Wlkp
Katowice się kłaniają.
Ja mieszkam w małym miasteczku Polkowice, jest to miasteczko jedno z najładniejszych i najbogatszych w Polsce, koło Legnicy.
Ja mieszkam w mieście smakowitych pierników, w Toruniu.Pozdrawiam
Pozdrawiamy z Piły :)))
Ja mieszkam sobie w Czańcu,jest to miejscowość położona 18km od Bielska-Białej w strone Krakowa.Wieś jest położona w górskiej okolicy,mamy tutaj trzy zapory na rzece Soła
oraz elektrownie wodną na górze Żar.Jest też kolejka górska i jedna fenomenalna rzecz.Jest pochyły odcinek drogi i jeśli położymy tam butelke to ona zamiast się staczać na dół to toczy się pod góre i tak samo dzieje się z samochodami na wolnym biegu.Wyjeżdżają pod górke,szkoda że to taki odcinek który ma tylko pare metrów.W Czańcu znajduje się rodzina Jana Pawła II oraz spoczywają na tutejszym cmentarzu prochy rodziny Wojtyłów.
A tak wygląda ta elektrownia z lotu ptaka
,warto zobaczyć.Zapraszam w Beskidy i pozdrawiam.
Witam z Radzionkowa.....a wszystkim z okolic Katowic przypominam, zeby wpisali się na listę spotkania w Bytomiu , termin do uzgodnienia pozdrawiam
Helka pewnie ,ze moglby być ten termin super by bylo :) będziemy w kontakcie :) pozdrawiam
Polanów - niewielkie miasteczko 35 km. od Koszalina.
Pozdrowienia z Rybnika.
Polanów znam, często przejeżdżam..
Ja pozdrawiam wszystkich z Piastowa k/Warszawy.
Witam, Szczecin