Kochani wczoraj przezylam chwile grozy. Moją 2.5 letniącóreczke uządlila osa. Byla z babcią na lodach i osisko ugryzlo ją w policzek blisko oka .Mala znalazla sie w szpitalu bo zaczela puchnąc - dodam ze strasznie spanikowalam ale dzięki szybkiej pomocy lekarza i ogromnej ilosci zastrzyków wszystko sie szczęsliwie skonczylo ale mala ma potęzne uczulenie na jad. po cięzkiej nocce wlasnie wrócilismy do domu.Mam nadzieje ze więcej komplikacji z powodu malej osy nie będzie!
to dobrze, że się wszystko skończyło szczęśliwie. Pomyśl o szczepionce odczulającej, skoro mała uczulona jest na jad osy. Nigdy nic nie wiadomo, lepiej dmuchać na zimne, bo może też się zdarzyć, że lekarz nie dojedzie na czas. Oby nigdy już taka sytuacja się nie powtórzyła
Kochani wczoraj przezylam chwile grozy. Moją 2.5 letniącóreczke uządlila osa. Byla z babcią na lodach i osisko ugryzlo ją w policzek blisko oka .Mala znalazla sie w szpitalu bo zaczela puchnąc - dodam ze strasznie spanikowalam ale dzięki szybkiej pomocy lekarza i ogromnej ilosci zastrzyków wszystko sie szczęsliwie skonczylo ale mala ma potęzne uczulenie na jad. po cięzkiej nocce wlasnie wrócilismy do domu.Mam nadzieje ze więcej komplikacji z powodu malej osy nie będzie!
Oj to mialyscie szczescie w nieszczesciu ze sie wszystko dobrze skonczylo. Trzymam kciuki tobie i coreczce i czuje z Toba.
matko jedyna,aż mnie ciarki przeszly, trzymaj sięi głowa do góry- będzie dobrze,
to dobrze, że się wszystko skończyło szczęśliwie. Pomyśl o szczepionce odczulającej, skoro mała uczulona jest na jad osy. Nigdy nic nie wiadomo, lepiej dmuchać na zimne, bo może też się zdarzyć, że lekarz nie dojedzie na czas. Oby nigdy już taka sytuacja się nie powtórzyła
mala zostala zaszczepiona juz
no to chwala Bogu!