Co do kociołka to na razie nie ale woreczki na grzyby ? Świetna sprawa, musze koniecznie kupić, właśnie tak się powinno przechowywać grzybki - dzieki Inka i pozdrawiam dankarz
Zdecydowanie polecam kociołek!!!!! Mamy go u nas w rodzinie już 2 lata i najczęściej przygotowujemy w nim potrawę o dziwnej nazwie "maścipula" Nie wiem skąd ta nazwa bo jest to po prostu zapiekanka. Kociołek wykładamy liśćmi kapusty i warstwami układamy pokrojone w plastry ziemniaki, w kostkę boczek i kiełbasę, w plastry cebulę dodajemy przecier pomidorowy i smalec (ale nie taki zwykły tylko powstały podczas pieczenia w piekarniku boczku). Doprawiamy do smaku i od góry tez liście kapust. Zamykamy i 1,5 godziny pieczemy. Polecam rewelacja!!!!!
znalazlam wnecie na allegro -link http://www.allegro.pl/item125402168_kociolek_zeliwny_duzy_8l_tanio_kurier_16_zlotych.html tu mozna zakupic zeliwny kociole kna ognisko-sama posiadam to cudo,polecam wszystkim,inka21
a co powiecie na woreczki na grzyby suszone? http://www.allegro.pl/item125963695_hit_woreczki_na_grzyby_.html
Co do kociołka to na razie nie ale woreczki na grzyby ? Świetna sprawa, musze koniecznie kupić, właśnie tak się powinno przechowywać grzybki - dzieki Inka i pozdrawiam dankarz
Zdecydowanie polecam kociołek!!!!! Mamy go u nas w rodzinie już 2 lata i najczęściej przygotowujemy w nim potrawę o dziwnej nazwie "maścipula" Nie wiem skąd ta nazwa bo jest to po prostu zapiekanka. Kociołek wykładamy liśćmi kapusty i warstwami układamy pokrojone w plastry ziemniaki, w kostkę boczek i kiełbasę, w plastry cebulę dodajemy przecier pomidorowy i smalec (ale nie taki zwykły tylko powstały podczas pieczenia w piekarniku boczku). Doprawiamy do smaku i od góry tez liście kapust. Zamykamy i 1,5 godziny pieczemy. Polecam rewelacja!!!!!