Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Pensja za wychowanie dziecka

  • Autor: ekkore Data: 2006-09-20 08:08:47

    http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=41794&wid=8515010&rfbawp=1158731333.040&ticaid=125b7

    Cos takiego ukazało się w "metrze" (ja wzięłam z WP).

    Co sądzicie o tym, moim zdaniem, nierealnym pomyśle?

    Moje osobiste zdanie - z jednej strony praca matki jest jedną z najcięższych i odpowiedzialnych prac. I dzieki decyzjom natury wielu pracodawców odmawia prawa do pracy. Ale z drugiej strony - cały pijący element, któremu dzieci rodzą się bez zastanowienia niemalże co roku wykorzysta darmowe pieniądze na wódkę. Już nie trzeba by stać w kolejce do pomocy społecznj, gdzie dadzą lub nie, już nie byłoby mąki, kaszy, cukru i puszek, ktore nie zawsze dadzą się zamienić na alkohol. Bo to ma być pensja od czwartego dziecka - a kto dzisiaj decyduje się na taką ilosć.
    No i co z budżetem - kto to udźwignie. Dlaczego matki, które decydują się na pracę (chcą osiągnać sukces, dobrze zarabiają) mają ze swoich pieniędzy finansować pensje innym).
    jeżeli coś takiego miałoby wejść - wtedy dla wszystkich, bez względu na ilość dzieci. I to matka decyduje czy chce pracować czy woli do tych 6 lat dziecka zostać w domu.

    Ale to utopia - taki socjal zarżnie totalnie gospodarkę.

  • Autor: bela48 Data: 2006-09-20 08:30:17

    Tak to jest utopia, w najblizszym stuleciu niemożliwe do zrealizowania.

  • Autor: emiloos Data: 2006-09-20 09:05:32

    Sprowadzenie kobiety do roli krowy rozpłodowej. Mężczyźni walczyć do Afganistanu a kobiety rodzić dzieci, żeby było więcej żołnierzy. Juj to kiedyś było. Hodowanie dzieci a nie wychowywanie :/ Niech sobie szanowny pan Giertych najpierw sam 4 dzieciaków sprawi jako dobry przykład. Jeśli kobiecie będzie się płaciło pensję do 6 roku życia dziecka to co potem stanie się z tymi 6 latkami? Szkoła ich będzie wychowywać? Matka pójdzie do pracy bo przecież za coś trzeba będzie utrzymać tą 4 albo będzie rodziła następne, żęby dostać nowe pieniądze. Skoro państwo zabiera mi teraz 1/3 zarobków to ile mi będzie zabierało, żeby dać tym paniom, które będą żyły z hodowli dzieci? :/ Wydaje mi się, że nie tędy droga do rozwoju państwa. Kiedy w państwie dobrze się dzieje, ludzie mają pracę i są szczęśliwi - wtedy rodzi się więcej dzieci a z kaczorami u władzy to tylko ludzie stąd uciekają. Jak będą chcieli tu zostać - wtedy będzie więcej dzieci.
    Jestem osobą pracującą i nieposiadającą dzieci (choć bardzo byśmy chcieli) ale na razie nie możemy mieć ze względu na mój stan zdrowia i leki, które biorę.

  • Autor: bea39 Data: 2006-09-20 09:34:54

    Zastanawiam się. Z jednej strony bija na alarm, że coraz mniej ludzi pracuje i nie ma pieniędzy na wypłatę emerytur i rent, a z drugiej strony robia wszystko, żeby coraz mniej ludzi pracowało. Niedawno przyszła do nas panienka, na ok. dzwudziestu kilku lat. Nie pracująda samotna(?) mamuśka.Na pytanie z czego sie utrzymuje, jaki jest jej dochód beztrosko powiedziała, że zasiłek z pomocy społecznej, rodzinne i dodatek dla samotnych.Ze bedzie tego okolo 1500 zł.  BEZ PODATKU!!! Zaczęłysmy sie z koleżanką zastanmawiać czy nie zrezygnowac z pracy.Po co ja mam męczyc sie z pijącym elementem i nie tylko, siedzieć po godzinach pracy, żeby miec za co dzieci ubrac i nakarmić? Może by tak jak ona odpoczywać i nie skalać sie pracą, bo i tak dostanie więcej niz te matki które pracują po 8 godzin i wiecej?Na co im jeszcze pensja?Posadziłabym jednego z drugim przy moim biurku, może otworzyłyby im sie oczy....

  • Autor: marcia 2003 Data: 2006-09-20 10:04:07

    nie ma pieniędzy dla emerytów i rencistów ,a oni przeciez tez pracowali i to  niektórzy po 40 lat. A pomyslcie co będzie z nami? Az strach pomyslec!

  • Autor: Dorota zza plota Data: 2006-09-20 10:15:22

    Witajcie w Europie - widze ze u was tak samo jak u nas. A pomysl jest nierealny (niestety?) Sama mam mieszane uczucia bo z jednej strony matki potrzebuja wsparcia i ich praca powinna byc odpowiednio honorowana - chocby z mysla o przyszlych retach i emerytach. Z drugiej strony jak kontrolowac na co (nieodpowiedzialni) rodzice wydawaliby te pieniadze? A ze pensja jest nieraz nizsza  lub  rowna z pomoca socjalna jest po prostu zalosne niestety.

  • Autor: elkab Data: 2006-09-20 13:02:35

    Ja się chyba z mężem rozwiodę i zostanę samotną matką. Nawet nie mogę pomarzytć na razie o takiej pensji pracując 10 lat na pełny etat w budżetówce. I gdzie tu jest sprawiedliwość??
    Jestem rozżalona, że nie docenia się tych kobiet, które pracują i zawodowo i  w domu jednocześnie. Nie wiem jak wam, ale mnie brakuje tych paru godzin, które spędzam w pracy, a potem usiłuję nadrobić domowe zaległości. Nie deprecjonuję pracy kobiet, które zajmują się całyczas domem i dziećmi, to to jest ciężka harówka, ale nie chcę wysłuchiwać wynurzeń pani, która nie pomyślała nigdy o pracy zawodowej i oskarża te kobiety, które przychodzą po ośmiu godzinach pracy, że przecież czym one są zmęcżone, skoro gosposia za nie posprząta, ugotuje i zajmie się dziećmi, a one mogą po pracy leżec na kanapie i odpoczywać. Ciekawa jestem czy większość z nas stać na gosposie?? 

  • Autor: bahus Data: 2006-09-20 13:14:54

    Użytkownik ekkore napisał w wiadomości:
    Ale to utopia - taki
    > socjal zarżnie totalnie gospodarkę.


    A to naszą gospodarkę można jeszcze zarżnąć?
    Bahus

  • Autor: Janek Data: 2006-09-20 20:11:41

    Użytkownik bahus napisał w wiadomości:
    > Użytkownik ekkore napisał w wiadomości: Ale to utopia - taki > socjal
    > zarżnie totalnie gospodarkę. A to naszą gospodarkę można jeszcze zarżnąć?
    > Bahus

    Nie można zarżnąć tego czego nie ma.
    Można tylko z dwóch ptaków zrobić danie z kaszą gryczaną, chociaż kaszę będzie można zjeść reszta niestrawna, bo jak mówia"...lis kury gryzł, a od kaczki dostał sraczki..."
    Janek

Przejdź do pełnej wersji serwisu