Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Kursy ESKK

  • Autor: monami9 Data: 2006-09-24 14:55:14

    Czy ktoś korzystał może z tego rodzaju szkolenia? Chciałabym zapisać się na taki kurs korespondencyjny w ESKK ale nie wiem czy to rzeczywiście jest coś dobrego. Chodzi mi o kurs językowy. Nie mogę zapisać się na normalny kurs i chodzić do szkoły dlatego bardziej by mi odpowiadała ta metoda. Zastanawiam się tylko czy daje to jakieś efekty. Jeżeli ktoś miał z tym do czynienia to czy opłaca się taki kurs i można się rzeczywiście czegoś nauczyć? Pozdrawiam

  • Autor: krzysztofina Data: 2006-09-24 15:28:39

    Tak- korzystałam z takiego nauczania ,można się nauczyć pisać i czytaći słuchać.Jest tylko jedno ale......trzeba to robić systematycznie,krok po kroku .Co prawda skorzystałam tylko z kursu podstawowego do j. francuskiego ,ale dużo mi to pomogło,można z francuzem się dogadać,można napisać prosty list .Bardzo pomocne są kasety z lektorem,chociaż jak dla mnie (jestem w średnim wieku hehe mocno średnim)tłumaczy troszkę za szybko.pozdrawiam.

  • Autor: Elys Data: 2006-09-24 16:36:23

    Ja tez kiedys korzystalam i najwazniejsze to - systematycznosc.
    Niewolno sobie powiedziec - ah, ten tydzien sobie odpusze - bo i nastepny tez przejdzie, a czas ucieka...
    Mnie tez sporo dal, taki sposob nauki. Radze uczyc sie systematycznie, codziennie po , powiedzmy, pol godziny (conajmniej), a wtedy da to efekty.

    powodzenia
    :)

  • Autor: magoo Data: 2006-09-25 12:05:42

    Korzystałam z kursów językowych ang. i włos. No cóż potrzeba wiele samozaparcia. Jedyne dobre, że osobisty nauczyciel sprawdza twoje zadania. Dobra rzecz kasety z lektorem, ale nikt nie sprawdzi twojej wymowy. Ogólnie jeśli rzeczywiście nie możesz korzystać z kursów typu szkolengo a naprawdę chcesz się nauczyć to warto skorzystać.

  • Autor: monami9 Data: 2006-10-04 13:52:53

    Dziękuję Wam za opinie. Chyba spróbuję swoich sił w takim kursie. Teraz będę miała troszkę więcej czasu, córcia w przedszkolu, druga córcia? przyjdzie na świat dopiero za 5 m-cy więc chyba mi się uda. Najgorsza ta systematyczność a to nie jest niestety moja najmocniejsza strona. Pozdrawiam serdecznie.

  • Autor: smakosia Data: 2006-10-04 14:39:32

    Nie chcę Cię absolutnie zniechęcać do nauki, ale jeśli do urodzenia "kruszynki" pozostało tylko 5 miesięcy i chcesz w ciągu tych 5 miesięcy zaliczyć pierwszy stopień angielskiego, to chyba będzie to trudne do zrealizowania. Ja już dość dawno uczyłam się w ESKK i być może wiele się zmieniło, ale z tego co pamiętam trwało to cały rok, nim uzyskałam wszystkie zaliczenia. Może jest jakiś kurs przyspieszony (?). Jedno muszę przyznać bez poświęcenia czasu i systematyczności nie ma co sobie zawracać głowy taką korespondencyjną nauką. Tak, czy siak trzymam kciuki za powodzenie. Pozdrawiam.

Przejdź do pełnej wersji serwisu