Forum

Rozmowy wolne i frywolne

nowy zakup

  • Autor: sylwia123 Data: 2006-10-09 09:03:59

    Nie wiem kochani jak wy,ale my z mężem cokolwiek kupimy nowego automatycznie idzie do reklamacji.
    Zaczęło się od telewizora pochodził 8 godzin i nawalił kineskop.
    DVD nie chciało odczytywać płyt.
    Córka kupiła mp.3 wytrzymała miesiąc i do naprawy.
    Może to śmieszne,ale kupując nowy komputer mąż oznajmił sprzedawcy,że przy naszym szczęściu już niebawem może wrócić do reklamacji.No i tak się stało był sprawny tylko trzy dni.Oczywiście sprzęt zabrali do sklepu naprawili i oddali a on jak zaczarowany od nowa i tak pięć razy do naprawy i za piątym razem odpukać chodzi.
    Już czasami się zastanawiamy czy nie brać kogoś z sobą żeby za nas płacił to może wtedy nic się nie zepsuje.
    Co wy na to?

  • Autor: emiloos Data: 2006-10-09 09:42:18

    Bardzo Wam współczuję. Na szczęście ja jak coś kupuję to pięćdziesiąt razy sprawdzam wszystkie informacje na temat danej firmy, parametrów, na forach internetowych sprawdzam opinię na temat danego produktu i danej firmy i dopiero wtedy decyduję się na zakup. Jakoś do tej pory udaje mi się dobrze trafić bo jeszcze nic mi się nie zepsuło a kupiłam w ciągu ostatnich 3 lat ok 5 nowych części do komputera, lodówkę, pralkę, odkurzacz, robota kuchennego i kuchenkę mikrofalową. 
    Mam nadzieję, że szczęście do zakupów do Was powróci :)

  • Autor: sylwia123 Data: 2006-10-09 09:46:33

    Ja też mam taką nadzieję,ale czasami boimy się coś kupować.Mąż się śmieje,że  mamy w sobie  złą energię i dlatego sprzęty nam nawalają.

  • Autor: Wiola1 Data: 2006-10-09 11:45:21

    Ja też chyba mam pecha. Zaczęło się od wieży, wytrzymała tydzień, w naprawie była miesiąc, teraz jakoś działa, potem było dvd, też nie odczytywało płyt a że było kupione w Saturnie bez problemu wymienione na nowe, potem telefon bezprzewodowy, w sklepie działał w domu nie chciał -jak zaklęty, wymieniony na nowy. Niedawno kupiłam sobie porządną prostownicę , 3 razy już niosłam do naprawy- raz grzeje raz nie, stwierdzili że ją niewłaściwie użytkuje, zwariować można. Teraz mam w planie kupić komputer, ale aż się boję Aaa zapomniałam o pralce! po miesiącu od zakupu musiałam ją naprawiać, dobrze że jeszcze jest na gwarancji.

  • Autor: sylwia123 Data: 2006-10-09 13:46:37

    Cieszę się bardzo,że nie jestem sama i jak się okazuje nie tylko ja mam pecha.
    I tu się z tobą zgdzam,bardzo dobrze,że na nasze nieszczęsne sprzęty mamy gwarancję.
    Hehehehehehe.

  • Autor: basia19 Data: 2006-10-10 13:45:58

    A jeżeli chodzo o gwarancję, to co mi po gwarancji, skoro serwis mi odesłał sprzęt już kilka razy ze stwierdzeniem, żę u nich w serwisie działa prawidłowo (więc może będę z Rybnika jeździć do W-wy żeby coś na tej nagrywarce ponagrywać ?) i wcale mi nie do śmiechu stracić 1500zł, które musiałam cięzkim kosztem zaoszczędzić, poprostu państwo w którym żyjemy jest państwem bezprawia i każdy robi co mu się żywnie podoba bez jakich-kolwiek konsekwencji.

  • Autor: basia19 Data: 2006-10-10 13:40:21

    Witam w klubie, ja też jak to mówię sama jestem pechowcem przy robieniu zakupów, ale czy to rzeczywiście nasz pech czy poprostu nieudolność tych co robią (czy składają) te sprzęty. Do dzisiaj mam kupioną w ubiegłym roku nagrywarkę (za wtedy 1,500 zł) i była już chyba 5 razy w naprawie do dzisiaj nie jest sprawna i niestety musiałabym się sądzić z firmą "Sony" bo to właśnie ich wyrób, ale to by za długo trwało i za dużo by trzeba jeździć, więc daliśmy spokój, coż mam nauczkę (bo moi chłopcy choć raz chcieli kupić dobry sprzęt, dobrej firmy - no i kupili) już więcej nic a nic nie kupię firmy "Sony". Pozdrawiam.

  • Autor: zabki Data: 2006-10-12 12:03:14

    Oj, ja z mężem też należę do tego klubu ! 98 % kupowanych przez nas towarów było już przynajmniej raz w naprawie !!! Też się zawsze zastanawiamy z mężem wracając z zakópów - będzie działać czy nie?
    Najgorsze, że muszę jeździć do Poznania, bo tam są serwisy ( do granic P-nia mam 40 km).
    Jedynie do większych gabarytowo produktów przyjeżdża serwis i tak :
    - pralka Whirpool - naprawa 4 razy
    - suszarka Whirpool - naprawa 4 razy
    Wkurzyłam się, sprzedałam badziewie i kupiłam pralkę i suszarkę Miele. Produkty Miele są b. drogie, ale warte są ceny - narazie 3 lata bez awarii !!!!
    - Telewizor Philips - już nawet nie pamiętam ile razy w naprawie ( jeżdził do Warszawy) w serwisie było o.k., tylko u mnie w domu nie. W końcu mąż się wnerwił i zadzwonił bezpośrednio do dyrektora serwisu w Holandii ( tam jest fabryka) i poskutkowało - dostaliśmy nowy, nawet lepszy, którego na polskim rynku jeszcze nie było wtedy.
    - laptop - od 4 tygodni nadal jest w naprawie, a miało być półtora tygodnia !
    I tak w kółko mogę wymieniać. Ilości niesprawnych komputerów nie jestem w stanie dokładnie określić, ale coś koło ośmiu + mnustwo niesprawnego sprzętu do komputerów !
    Witam więc w klubie !
    Ps. Wczoraj kupiłam nową frytkownicę Philips, ciekawe jak długo będzie sprawna ?

Przejdź do pełnej wersji serwisu