W dniu wczorajszym spotkałam się z Irenką - Inką z WZ, która była w tym czasie wraz z mężem na wycieczce w Warszawie.Z uwagi na brak czasu z mojej strony i napięty program wycieczki spotkałyśmy się na....Starym Cmentarzu na Powązkach.Uważamy jednak,że nie miejsce jest ważne ,ale to,że mogłyśmy się zobaczyć! Z identyfikacją nie było problemów , odrazu rzuciłyśmy się sobie w objęcia i całowałyśmy, jakbyśmy znały się od lat. Irenka i jej mąż to wspaniali ludzie, pogodni i baardzo sympatyczni.Buźki nam się nie zamykały.Jestem szczęśliwa, że mogłam poznać Irenkę-Inkę i jej męża. A to kilka naszych fotek:
A oto kilka fotek miejsca spoczynku znanych nam osób:
tak bardzo się cieszę - wspaniale znać się tu i w realu - spotykajac się w rzeczywistosci okazuje się ,że znamy się przecież od dawna - prawda?myślę ,że wszyscy co sie poznali mogą to potwierdzić - a to ja z Dorotą na spacerze po słynnym starym cmentarzu na Powązkach
Faktycznie super są takie spotkania , no i fajnie , że możemy sobie obejrzeć zdjęcia tych , których niestety w realu nie było nam jeszcze dane poznać !!
Gratuluję Wam udanego spotkania! Szczerze powiedziawszy miejsce tego spotkania zaskoczyło mnie..... pozytywnie. Zazdroszczę Wam tego spotkania i zwiedzania Powązek, których jeszcze nie widziałam, a bardzo bym chciała. Przez Warszawę zwykle przejeżdżam w tępie przyspieszonym, lub ląduję na lotnisku i nigdy nie mam czasu na zwiedzanie. Mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie taka chwila, że zatrzymam się i rozglądnę. Pozdrawiam !
W dniu wczorajszym spotkałam się z Irenką - Inką z WZ, która była w tym czasie wraz z mężem na wycieczce w Warszawie.Z uwagi na brak czasu z mojej strony i napięty program wycieczki spotkałyśmy się na....Starym Cmentarzu na Powązkach.Uważamy jednak,że nie miejsce jest ważne ,ale to,że mogłyśmy się zobaczyć! Z identyfikacją nie było problemów
, odrazu rzuciłyśmy się sobie w objęcia i całowałyśmy, jakbyśmy znały się od lat.


Irenka i jej mąż to wspaniali ludzie, pogodni i baardzo sympatyczni.Buźki nam się nie zamykały.Jestem szczęśliwa, że mogłam poznać Irenkę-Inkę i jej męża. A to kilka naszych fotek:
A oto kilka fotek miejsca spoczynku znanych nam osób:
Pozdrawiam dorota40
Cieszę się,że spotkanie wam się udało i fotki ładne.Pozdrawiam.
To swietnie,ze w koncu sie spotkalyscie.Mam nadzieje,ze kiedys i ja zamieszcze takie zdjecia ze spotkania.Pozdrawiam!!
ciesze sie , ze poznałaś moja ukochaną "ciocie" Irenke i jej męza to naprawde wspaniali ludzie , sama sie o tym przekonalam osobiście:)
Też mogę się pochwalić że osobiście poznałam Irenke i Krystiana - są wspaniali!!!!!
Dorotka fajnie wyszliście na tych zdjęciach.
Ja niestety nie poznałem...choć podobno przejeżdżali koło bloku w którym mieszkam.
Bahus
tak bardzo się cieszę - wspaniale znać się tu i w realu - spotykajac się w rzeczywistosci okazuje się ,że znamy się przecież od dawna - prawda?myślę ,że wszyscy co sie poznali mogą to potwierdzić - a to ja z Dorotą na spacerze po słynnym starym cmentarzu na Powązkach
Faktycznie super są takie spotkania , no i fajnie ,
że możemy sobie obejrzeć zdjęcia tych ,
których niestety w realu nie było nam jeszcze dane poznać !!
Może ........ kiedyś :)
Pozdrawiam - Elek
Gratuluję Wam udanego spotkania! Szczerze powiedziawszy miejsce tego spotkania zaskoczyło mnie..... pozytywnie. Zazdroszczę Wam tego spotkania i zwiedzania Powązek, których jeszcze nie widziałam, a bardzo bym chciała. Przez Warszawę zwykle przejeżdżam w tępie przyspieszonym, lub ląduję na lotnisku i nigdy nie mam czasu na zwiedzanie. Mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie taka chwila, że zatrzymam się i rozglądnę.
Pozdrawiam !