Ostatnio byli u mnie panowie kominiarze, którzy stwierdzili, że wszystkie mieszkania w moim pionie (a jest ich 3) od niemal 60 lat (sic!) są podłączone do jednego szybu spalinowego - tzn. piecyk i 2 boilery gazowe w tych mieszkaniach. Wiąże się to z koniecznością "przełączenia urządzeń gazowych" i poszukania dla każdego mieszkania oddzielnego szybu spalinowego. Tłumacząc to na język zrozumiały - w poniedziałek moja piękna glazura w łazience, a może i zabudowany sufit staną się ruiną... a administracja wspólnoty mieszkaniowej nie poczuwa się do obowiązku przywrócenia mojej łazienki po tych pracach do stanu pierwotnego, tłumacząć, że... nie miałam fachowej ekspertyzy zezwalającej na położenie glazury!!! (mieszkanie własnościowe). Ja tymczasem jestem 2 tygodnie przed urodzeniem drugiego dziecka, w dodatku sama, bo mąż do końca miesiąca za granicą. I mam z całym bałaganem i zrujnowaną łazienką zostać sama?! Jestem załamana. Poradźcie, proszę - czy jest jakiś przepis, którym mogę się podeprzeć by zażądać od administracji pokrycia kosztów remontu i naprawy tego, co zostanie zniszczone? Przecież coś takiego musi być, oprócz zwykłej ludzkiej przyzwoitości... Ula.
Ulu ja miałam podobną sprawę. Po 40 latach dowiedziałam się, że szyb wentylacyjny w mojej kuchni jest zagruzowany. Niestety wszelkie koszty z tego tytułu musiałam ponieśc sama. Administracja budynku odpowiada kosztami tylko za wymianę pionów kanalizacyjnych i to za same rury. Jeżeli chodzi o kafelkowanie to niestety trzeba przewidywac taką wymianę i kłaśc kafelki z możliwością odsłonienia takich rur. Dziwię się jednak, że przez taki długi okres kominiarz tego nie zauważył. Ja bym poszła po tej lini. Oni biorą za swoje przeglądy honorarium. Myślę, że gdybyś wytoczyła im sprawe o odszkodowanie za zaistniała sytuację to sprawe masz wygraną. Musiałabys zebrac od administracji papiery za wykonane przeglądy. Spróbuj zasięgnąc opinię jakiegoś prawnika. Ja w mojej sprawie nigdzie nie chodziłam, bo koszty akurat miałam niewielkie. Wszystko wyszło przed kafelkowaniem. Sama wezwałam kominiarza przed robotami remontowymi. Zapłaciłam tylko za usługę tj. 80 zł. Pozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę cierpliwości i powodzenia w dochopdzeniu swej racji ABA
Sorki że dopiero teraz odpowiadam, ale przez kilka dni miałam problem z łączem internetowym (jeszcze to!) W sumie wszystko ułozyło się samo w miarę pomyślnie. Na szczęście w łazience wykuty został tylko jeden nieduży otwór do nowego szybu wentylacyjnego, w którym osadzona została nowa niewielka kratka, w kuchni trochę gorzej, też kucie, ale na szczęście miał mi kto pomóc w sprzątaniu tego gruzu który poozostał na szafkach. Chyba kominiarze wzięli pod uwagę mój stan i wyjątkowo delikatnie obeszli się z moim mieszkaniem, ufff...
Ulalo ja dzisiaj też z kominiarzami miałam przeprawę. Poprosiłam o sprawdzenie kominów wentylacyjnych i komina gazowego. Przyszli i stwierdzili, ze mam okno niedobre bo bez górnej listwy z dziurkami. Dlatego nie ma ciągu. Z tego wynika, że mam gotować przy otwartym oknie i kąpać się przy otwartych drzwiach łazienkowych to wtedy będzie ciąg. Muszę i ja szukać dalszych porad na ten temat. A dopuki co to w łazience mam łaźnie parową przy byle jakim myciu, a w pokoju najeść się zapachami z kuchni pomimo powieszonego okapu. ABA
Ostatnio byli u mnie panowie kominiarze, którzy stwierdzili, że wszystkie mieszkania w moim pionie (a jest ich 3) od niemal 60 lat (sic!) są podłączone do jednego szybu spalinowego - tzn. piecyk i 2 boilery gazowe w tych mieszkaniach. Wiąże się to z koniecznością "przełączenia urządzeń gazowych" i poszukania dla każdego mieszkania oddzielnego szybu spalinowego. Tłumacząc to na język zrozumiały - w poniedziałek moja piękna glazura w łazience, a może i zabudowany sufit staną się ruiną... a administracja wspólnoty mieszkaniowej nie poczuwa się do obowiązku przywrócenia mojej łazienki po tych pracach do stanu pierwotnego, tłumacząć, że... nie miałam fachowej ekspertyzy zezwalającej na położenie glazury!!! (mieszkanie własnościowe). Ja tymczasem jestem 2 tygodnie przed urodzeniem drugiego dziecka, w dodatku sama, bo mąż do końca miesiąca za granicą. I mam z całym bałaganem i zrujnowaną łazienką zostać sama?!
Jestem załamana. Poradźcie, proszę - czy jest jakiś przepis, którym mogę się podeprzeć by zażądać od administracji pokrycia kosztów remontu i naprawy tego, co zostanie zniszczone? Przecież coś takiego musi być, oprócz zwykłej ludzkiej przyzwoitości...
Ula.
NieumiemCi pomóc,ale czy mieszkaniejest ubezpieczone (PZU itp.)?Moze z tego zródła cos by się dało wyrwac?
Ulu ja miałam podobną sprawę. Po 40 latach dowiedziałam się, że szyb wentylacyjny w mojej kuchni jest zagruzowany. Niestety wszelkie koszty z tego tytułu musiałam ponieśc sama. Administracja budynku odpowiada kosztami tylko za wymianę pionów kanalizacyjnych i to za same rury. Jeżeli chodzi o kafelkowanie to niestety trzeba przewidywac taką wymianę i kłaśc kafelki z możliwością odsłonienia takich rur. Dziwię się jednak, że przez taki długi okres kominiarz tego nie zauważył. Ja bym poszła po tej lini. Oni biorą za swoje przeglądy honorarium. Myślę, że gdybyś wytoczyła im sprawe o odszkodowanie za zaistniała sytuację to sprawe masz wygraną. Musiałabys zebrac od administracji papiery za wykonane przeglądy. Spróbuj zasięgnąc opinię jakiegoś prawnika. Ja w mojej sprawie nigdzie nie chodziłam, bo koszty akurat miałam niewielkie. Wszystko wyszło przed kafelkowaniem. Sama wezwałam kominiarza przed robotami remontowymi. Zapłaciłam tylko za usługę tj. 80 zł.
Pozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę cierpliwości i powodzenia w dochopdzeniu swej racji
ABA
Sorki że dopiero teraz odpowiadam, ale przez kilka dni miałam problem z łączem internetowym (jeszcze to!) W sumie wszystko ułozyło się samo w miarę pomyślnie. Na szczęście w łazience wykuty został tylko jeden nieduży otwór do nowego szybu wentylacyjnego, w którym osadzona została nowa niewielka kratka, w kuchni trochę gorzej, też kucie, ale na szczęście miał mi kto pomóc w sprzątaniu tego gruzu który poozostał na szafkach. Chyba kominiarze wzięli pod uwagę mój stan i wyjątkowo delikatnie obeszli się z moim mieszkaniem, ufff...
A może tutaj Tobie poradzą? http://www.allegro.pl/item133529596_porady_prawne_porada_prawna_doradztwo_prawne_prawo.html
Ulalo ja dzisiaj też z kominiarzami miałam przeprawę. Poprosiłam o sprawdzenie kominów wentylacyjnych i komina gazowego. Przyszli i stwierdzili, ze mam okno niedobre bo bez górnej listwy z dziurkami. Dlatego nie ma ciągu. Z tego wynika, że mam gotować przy otwartym oknie i kąpać się przy otwartych drzwiach łazienkowych to wtedy będzie ciąg. Muszę i ja szukać dalszych porad na ten temat. A dopuki co to w łazience mam łaźnie parową przy byle jakim myciu, a w pokoju najeść się zapachami z kuchni pomimo powieszonego okapu.
ABA
mam dokładnie to samo