Przymierzam sie do zakupu grilla elektrycznego, a ponieważ nie mam o tym urządzeniu bladego pojecia wiec bardzo prosze o wszelkie porady na co przy zakupie zwrocic szczegolna uwage, z góry dziekue za wszelkie porady.
Nie jestem jakims super ekspertem od urzadzen elektrycznych, ale moze moje doswiadczenie z grillami ci sie przyda. Moj pierwszy grill byl podobny do gofrownicy, Tluszcz nie mial, gdzie sciekac a miesko i kielbaski sie przypalaly, wiec sie go pozbylam. Moj drugi grill posiadal oddzielny ruszt i wanienke, do ktorej wlewalo sie wode, i do ktorej sciekal tluszcz. Jest moim zdanie najlepsze co moze byc. Oczywiscie, musi miec tez regulator temperatury pieczenia i taka obudowe, aby umozliwial ukladanie rusztu nizej lub wyzej , w zaleznosci od produktow ktore pieczemy. Przy tym drugim grillu juz zostalam i jestem strasznie z niego zadowolona. Jesli chodzi o cene, to niestety nie wiem ile kosztuja w Polsce, ale radze nie kupowac najtanszego, bo mozna sie na nim przejechac, gdyz w 99% cena nie idzie w parze z jakoscia. Moze przydadza ci sie moje spostrzezenia. Pozdrawiam i zycze udanych zakupow.
bardzo dziekuje za wszystki porady jestem juz teraz madrzejsza i moge isc do sklepu, ja pewnie tez nie bede lubila go sprzatac ale co tam .... dziekuje bardzo
Co do sprzątania - zalewam ruszt mleczkiem do czyszczenia, rozprowadzam, aby wszystkie fragmenty były pokryte, zostawiam na kilka minut i potem albo gąbką, a jak bardziej oporny to plastikowym druciakiem (co za określenie, ale nie wiem jak się naprawdę nazywa to). Wszystko schodzi. Bo mycie dołu nie jest tak straszne - to tylko zastygły tłuszcz.
Czy myjecie przestrzenie między grzałką? W instrukcji napisane, że nie wolno moczyć (dotykać wodą).
Ja tej przestrzeni nie myje. Przecieram za to wilgotnymi chusteczkami, takimi do wszystkiego. Jesli chodzi o wanienke, to myje ja plynem do naczyn, ruszt tak samo.
Przymierzam sie do zakupu grilla elektrycznego, a ponieważ nie mam o tym urządzeniu bladego pojecia wiec bardzo prosze o wszelkie porady na co przy zakupie zwrocic szczegolna uwage, z góry dziekue za wszelkie porady.
Nie jestem jakims super ekspertem od urzadzen elektrycznych, ale moze moje doswiadczenie z grillami ci sie przyda. Moj pierwszy grill byl podobny do gofrownicy, Tluszcz nie mial, gdzie sciekac a miesko i kielbaski sie przypalaly, wiec sie go pozbylam. Moj drugi grill posiadal oddzielny ruszt i wanienke, do ktorej wlewalo sie wode, i do ktorej sciekal tluszcz. Jest moim zdanie najlepsze co moze byc. Oczywiscie, musi miec tez regulator temperatury pieczenia i taka obudowe, aby umozliwial ukladanie rusztu nizej lub wyzej , w zaleznosci od produktow ktore pieczemy. Przy tym drugim grillu juz zostalam i jestem strasznie z niego zadowolona. Jesli chodzi o cene, to niestety nie wiem ile kosztuja w Polsce, ale radze nie kupowac najtanszego, bo mozna sie na nim przejechac, gdyz w 99% cena nie idzie w parze z jakoscia. Moze przydadza ci sie moje spostrzezenia. Pozdrawiam i zycze udanych zakupow.
Ja mam taki jak Malena - z rusztem, wanienką na wodę. I jestem zadowolona. Choć nie lubię po wszystkim sprzątać...
Tylko niestety jakoś nie ma tego bezdymnego pieczenia - heheh. No ale to już efekt uboczny.
Tez mam gril z wanienka i tez nie lubie go sprzatac.
bardzo dziekuje za wszystki porady jestem juz teraz madrzejsza i moge isc do sklepu, ja pewnie tez nie bede lubila go sprzatac ale co tam .... dziekuje bardzo
Co do sprzątania - zalewam ruszt mleczkiem do czyszczenia, rozprowadzam, aby wszystkie fragmenty były pokryte, zostawiam na kilka minut i potem albo gąbką, a jak bardziej oporny to plastikowym druciakiem (co za określenie, ale nie wiem jak się naprawdę nazywa to). Wszystko schodzi. Bo mycie dołu nie jest tak straszne - to tylko zastygły tłuszcz.
Czy myjecie przestrzenie między grzałką? W instrukcji napisane, że nie wolno moczyć (dotykać wodą).
Ja tej przestrzeni nie myje. Przecieram za to wilgotnymi chusteczkami, takimi do wszystkiego. Jesli chodzi o wanienke, to myje ja plynem do naczyn, ruszt tak samo.